05/06/2026
690 680 960

Pijany kierowca potrącił policjanta. Chciał uciec przed kontrolą

Wczoraj wieczorem pod Bełżycami kompletnie pijany kierowca potrącił policjanta, który usiłował zatrzymać go do kontroli. Funkcjonariusz trafił do szpitala, kierowca odpowie przed sądem.

Do groźnego zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 19 w miejscowości Wierzchowiska Górne pod Bełżycami. Funkcjonariusze lubelskiej drogówki patrolując drogi powiatu, przejeżdżali trasą z Bełżyc do Borzechowa. Po drodze dostrzegli, jak w okolicach jednego ze sklepów, znajduje się samochód, którego kierowca ma problemy z ruszeniem. Auto co chwilę gasło, to znów ruszało do przodu. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Zawrócili i zauważyli, że auto zaczyna odjeżdżać. Dali kierowcy znak do zatrzymania się, ten jednak nie reagował na dawane mu sygnały. Gdy funkcjonariusz wyszedł z pojazdu, kierowca hondy ruszył wprost na niego.

Policjant usiłował odskoczyć, jednak został potrącony i upadł na maskę pojazdu a następnie na pobocze. Kierowca widząc co się stało zatrzymał się, jednak po chwili zaczął cofać, usiłując odjechać. Mundurowi obezwładnili i zatrzymali 29-letniego kierowcę, jak się okazało, był on kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Wraz z nim podróżowała czwórka pasażerów, trzech mężczyzn i kobieta. Wszyscy znajdowali się w podobnym stanie.

Jak nam przekazała jedna z mieszkanek miejscowości, bulwersuje fakt, iż w momencie zdarzenia pod sklepem znajdowało się sporo osób. – Nikt nie zareagował, że ledwo co stojący na nogach wsiada do samochodu i usiłuje odjechać. Każdy tylko stał i się patrzył, a nikt nawet nie pomyślał, żeby zabrać mu kluczyki. Przecież mogło dojść do tragedii, w takim stanie co się znajdował, nie trzeba było dużo, żeby uderzył w drzewo zwłaszcza że na drodze było bardzo ślisko. Wtedy raczej nie byłoby kogo ratować – usłyszeliśmy.

Mężczyzna przyznał, że wjechał w policjanta, gdyż chciał uniknąć kontroli. Funkcjonariusz został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili uraz nogi i kolana. Wkrótce kierowca odpowie za swoje postępowanie przed sądem. Jak ustaliliśmy, nie był to pierwszy przypadek, kiedy wsiadł on do samochodu w takim stanie.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. DZIĘKUJEMY!

[map lat="51.12916855668462" lng="22.28679656982422"]
Wyświetl większą mapę

(fot. lublin112)
2015-11-29 12:00:48

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    No to,,Wirzchołki” mają przeje…e , jak się pozbiera to czystkę tam mam nadzieję zrobi

    • Ocena: 0

      pewnie tak, a być może wyskoczył mu Milicjant przed maskę i go kierowca nie zauważył nawet, a potem pomyślał, że najechał jakieś większe g… i o tak o 😀

  2. Ocena: 0

    Prezydent Duda go ułaskawi bo kierowca pił ze szczęścia bo Szydło uzdrowi Poskę

  3. za próbę przejechania policjanta powinni go zastrzelić

  4. Ocena: 0

    Rozumiem, że ludzie pod sklepem liczyli po prostu, że moczymordy zatłuką się o drzewo i w okolicy będzie spokojniej. To jest jakieś wyjście. Policjanci zwyczajnie zepsuli ten chytry plan…

  5. Prawo na dożywocie ,zakaz prowadzenia jakich kolwiek pojazdów , i 5 lat prac społecznych nie karmić gnoja w pace za darmo !!!

  6. Pozostali pasarzerowie powinni też zostać surowo ukarani

  7. Gdzie jechac zeby zatrzymac pijanego?…..na wies pod sklep jest wykrywalnosc……

    • Ocena: 0

      Jak ci kiedyś nawalony goguś przejedzie kogoś z rodziny , a nie daj boże twoje dziecko , to inaczej spojrzysz na świat , i nie będziesz już tak głupio ćwierkał czy był pod wiejskim czy miejskim sklepem

  8. m@m a czym różni się PIJANY kierowca z pod wiejskiego sklepu, od PIJANEGO kierowcy z miasta??

  9. na wsi mniej sklepów ,więc mniej jeżdżenia

  10. Ocena: 0

    Kiedyś udało mi się skutecznie wyeliminować nic nie mówiące określenie:”stan stabilny” w stosunku do poszkodowanych w wypadkach, a zawiezionych do Szpitala.
    A teraz chciałbym wiedzieć coś o definicji określającej kompletność pijaństwa.
    W artykule napisano, że ochlapus, który dopuścił się potrącenia policjanta był, cytuję: kompletnie pijany.
    Ponoć miał ponad 2 promile krwi w alkoholu
    To ja się zapytywywam Szanownego pana Redaktora, jak kogo dobrego, czy gdyby miał mniej np.1,9 promila to on by był kompletnie, czy niekompletnie ubzdryngolony.?