Pijany jechał rowerem do baru. Wrócił do domu z mandatem w wysokości 2500 zł
10:52 07-01-2022 | Autor: redakcja
W czwartek przed południem na jednej z ulic Komarówki Podlaskiej radzyńscy policjanci zauważyli mężczyznę jadącego rowerem. Chwiejny styl jazdy cyklisty wskazywał, iż może być pod działaniem alkoholu. Funkcjonariusze postanowili to sprawdzić i zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej.
Jak się okazało po badaniu alkomatem, 58-latek miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że to niemożliwe, bo przecież jedzie dopiero do baru na piwo. Zgodnie z nowo obowiązującymi przepisami 58-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
Policjanci przypominają, że zmiany w taryfikatorze, które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2022 roku, wprowadziły surowsze kary m.in. za wykroczenia polegające na kierowaniu rowerem po użyciu alkoholu (między 0,2 promila a 0,5 promila) oraz będąc w stanie nietrzeźwości – powyżej 0,5 promila. W pierwszym przypadku cyklista zapłaci 1000 złotych mandatu, w drugim 2500 złotych.
(fot. Policja Radzyń Podlaski)
Wrócił do domu z mandatem w wysokości 2500 zł, a teraz jak już zdecyduje się z tego domu wychylić nos, to tylko do michodajni Brata Alberta – na piechotę.
Domniemam że nowy pisowski ład, nie jednego puści z torbami i o głodnym pysku, nie zawsze z powodu kolizji, czy wrodzonej słabości do wódeczki.
niejednego
Ludzie bedą pilu jeszcze więcej bo chcą przynajmniej na chwilę zapomnieć o tym nie ładzie pisowsim a psy sie prześcigują kto wystawi wiekszy mandat żenada a szmatławce dumnie piszą artykuły i robią z psów prawdziwych bohaterów a tak naprawde to banda nieudaczników ktorzy nic nie potrafią tylko mandat pisać ale mize i u nas cos pęknie tak jak w kazachstanie a wtedy bedą uciekać jak szczury do dziury
typowa ruska zagrywa
Pies nie potrafi wystawić mandatu. Może jedynie pomerdac ogonkiem i poszczekac.
Droga podróż do knajpy. Taniej było taxi zamówić. No cóż nie na darmo się mówi , że wóda rozum odbiera.
W sezonie letnim nad zalewem zemborzyckim 50% rowerzystów jeździ podchmielonych ?
Nad zalewem to jeżdżą tzw. niedzielni rowerzyści, czyli połowa tego forum. Poniedziałek-piątek tyłek na fotelu samochodu i obrażanie rowerzystów na forach, a w weekend nad zalew rowerem. Najpewniej po chodniku.
Kto Cię znowu obraża rowerzysto uciemiężony?
Już po samej treści Twojego wpisu poznałem że to Ty. Przesunąłem tekst i…
Zgadlem! To Franio!
Dokładnie. Sam nawet lubię piwko lub dwa wypić, posiedzieć i wrócić. Zastanawiałem się nad zmianą roweru a teraz to odpada. Co za durne prawo dla rowerzystow
Dlatego „Endriu” można dyskutować o mandacie w wysokości 1000zł za stan po użyciu alkoholu.
Bo jak dłużej posiedzisz przy jednym piwku to może nawet niekoniecznie, ale po dwóch możesz mieć taki stan „wskazujący na spożycie alkoholu”.
Czyli od 0,2 do 0,5 promila co zagrożone jest mandatem jak wspomniałem w wysokości 1000zł.
Jak wypijesz jedno piwko i sobie posiedzisz na zalewem to nawet takiego stanu nie będziesz miał 🙂
Natomiast w artykule jest mowa o stanie nietrzeźwości.
Gość swoim zachowaniem na drodze zwrócił uwagę Policji i miał prawie 1,5 promila.
Z zalewu nie wracał… mało tego – dopiero jechał do baru 🙂
To chyba spora różnica niż twoje jedno czy dwa piwka nad zalewem.
Tym bardziej, że z pewnością nie raz widziałeś zachowanie rowerzystów po większej ilości piwek niż twoje wspomniane piwko lub dwa.
Żeby była jasność mojej wypowiedzi – też lubię wypić piwko.
I aby nie ryzykować utraty 1000zł pewnie dłużej przy nim (raczej po nim) sobie z rowerem odpocznę 🙂
Ale bez przesady – nie 1,5 promila !
Nowy polski ład, nie jednego ustawi w kolejkach do darmowych michodajni…
Oby Polski nie trzeba było naprawiać tak jak np. Kazachstanu
Chyba jednak trzeba będzie, bo pasożyty pisowskie i straż przyboczna w postaci mundurówki oraz całego tego tałatajstwa utuczonego na budżetówce nie chcą odpuścić ludziom, co widać na powyższym przypadku golenia z kasy.
A czy rowerzysta nie jest uczestnikiem ruchu drogowego? Nie rozumiem, dlaczego rowerzyści mają być ponad prawem? Według oficjalnych danych opublikowanych przez Komendę Główną Policji Wydział Ruchu Drogowego, to rowerzyści zajmują drugie miejsce (po kierowcach sam. osobowych) w ilości wypadków drogowych…
Sorry, to jest odpowiedź do Endriu.
A wiesz dlaczego zajmują drugie miejsce?
Bo na przykład motorower, motocykl, motocykl do 125cm3 oraz dwa rodzaje czterokołowców występują w sumie jako pięć osobnych kategorii.
Autobusy są również osobną kategorią.
A wiesz dlaczego rowerzyści w 2020 roku byli sprawcami większej ilości wypadków niż kierowcy ciężarówek?
Ponieważ ciężarówki zostały podzielone na dwie kategorie w zależności od DMC.
Tak, że ostrożnie z przytaczaniem statystyki bez przyjrzenia się na jakich zasadach powstała.
Proszę uprzejmie, podaję dane o wypadkach, w rozbiciu na poszczególne kategorie:
– sam. osobowe – 15429 ; rower – 1396; motorower – 466; motocykl – 747; motocykl o poj do 125 cm – 180; autobus kom. publicznej – 189; autobus inny – 34; sam. ciężarowy o DMC do 3,5 T – 1110; sam. ciężarowy powyżej 3,5 T – 648; ciągnik rolniczy – 113; czterokołowiec – 48; czterokołowiec lekki – 30; tramwaj, trolejbus – 28; inny pojazd – 99; pojazd nieustalony – 482.
Usatysfakcjonowany?
Nawiązując jeszcze do treści artykułu, dodam, że w ilości wypadków spowodowanych po alkoholu, rowerzyści również zajmują niechlubne drugie miejsce. Spowodowali 239 wypadków, co daje 14,4% ogólnej ilości wypadków.
I cała ulga dla klasy średniej poszła w PiS…du?
Ciężka ma chłop życie… nie dość, że alkoholik to jeszcze alzheimer…
czytam komentarze i widzę, że dziwne dla was, by się nie napić. a jak już pić, to od razu na rower albo za kierownicę. i to jest wina policji albo ustawodawcy, że dostał mandat, bo przecież nie jego. takie zachowania trzeba tępić za wszelką cenę!
obyście nazbierali mandatów na wartość domów, to wam się może w główkach przewietrzy trochę…
Ale gdzie 2500 zł?! Czy te [***] już naprawdę nie mają godności i chcą, żeby ludzie ich na taczkach powywozili? Nie oni może ustalają prawo, ale to oni decydują jaką karę nałożyć na popełniającego wykroczenie!! Poza tym w cywilizowanych krajach (czyli nie w pisowskim bantustanie) możesz jeździć rowerkiem mając 1,6 promila we krwi i dopóki nie stwarzasz zagrożenia dla innych to nic ci nie zrobią!!
to ma być kara. za to, czego masz nie robić. mogłoby być nawet 2,5 miliona i by było dobrze.
jak masz takie hobby, by jeździć po pijaku, to się wyprowadź do krajów, w których jest to tolerowane.
Idź w PIS du.
jak kulą w płot. ale żeby wyciągać wnioski, trzeba dysponować kompletem półkul mózgowych.
Lex iniusta non est lex, niesprawiedliwe prawo nie jest prawem. A hobby to ja sobie będę sam wybierać, a nie jakaś pisiejąca przybłęda co nie umie się podpisać.
faktycznie niesprawiedliwe prawo, że nie pozwala pijusom jeździć. chyba w twojej rodzinie inteligenckiej inaczej jest to norma.
insaiyanin – Piszesz, że nie to nie oni (w sensie policja) ustalają prawo, ale decydują jaką karę nałożyć.
To wytłumacz jaką karę mieli nałożyć w tym przypadku gdy ustawodawca wyraźnie określił ją w ustawie w sposób „podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych”.
Art.41 Kodeksu wykroczeń kłania się. „W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.”
Nie ma znaczenia, że pisowski pajac który dodał te 2,5k zł do ustawy nie wspomniał nic o wspomnianych wyżej środkach. To policjant rozstrzyga, czy sprawę zakończyć pouczyniem czy mandatem.
???
Pouczenie za jazdę w stanie nietrzeźwości ???
I co niby dalej miałoby się dziać z rowerzystą, który swoim zachowaniem zwrócił uwagę policji?
Proszę już sobie jechać do tego baru ale bez „chwiejnego stylu jazdy”.
Pouczyć to mogą za brak zapiętych pasów.
Rower jest tańszy. Niech rowery zabierają.
Nadgorliwe psy k…..a