06/06/2026
690 680 960

Pijany 50-latek wjechał arolą w ogrodzenie, miał ponad 1,5 promila

Pijany 50-latek jadąc samochodem marki Arola wjechał w ogrodzenie posesji. Mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu, a co więcej posiada cofnięte uprawnienia do kierowania. Samochód, którym się poruszał nie był ubezpieczony.

Przedwczoraj zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w Bodaczowie pojazd osobowy wjechał w płot. Na miejscu mundurowi ustalili, że kierujący pojazdem marki Arola jadąc w kierunku Szczebrzeszyna nagle zjechał na przeciwny pas ruchu, następnie na pas zieleni oraz chodnik i uderzył w ogrodzenie posesji.

Kierujący pojazdem 50-latek wymagał pomocy medycznej. Mężczyzna został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, a po badaniach mógł wrócić do domu. Z kolizji 50-latek wyszedł jedynie z niegroźnymi potłuczeniami.

Jak się okazało po badaniu trzeźwości, mieszkaniec gminy Zamość miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Pojazd mechaniczny, którym się poruszał był nieubezpieczony. Ponadto policjanci sprawdzając w systemach informatycznych ustalili, że mężczyzna na cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.

Wkrótce 50-latek stanie przed sądem. W czasie kolizji w ogrodzeniu posesji powstały uszkodzenia. 50-latek odpowie wiec także za zniszczenie metalowego przęsła oraz betonowej podmurówki ogrodzenia.

(fot. Policja Zamość)

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    No to se narooobił !!!

  2. Może czas posiedzieć, tak z pół roku , na początek

  3. cyt. ,,Mężczyzna został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, a po badaniach mógł wrócić do domu. ” – I dla tego będzie jeździł dalej, śmiał się z zakazów, papierów dopóki kogoś nie zabije.

  4. Pijacki ” ćwok” w inwalidzkim koromyśle??

  5. Na jeżdżenie takim koromysłem nie trzeba mieć prawa jazdy . To nie jest technicznie zdolne do osiągnięcia prędkości 40km /h nie ma też widać hamulców ani tarczowych ani bębnowych , może miał jaki cierny.

  6. morawiecki gdzie te bezpieczne drogi ?

  7. Auto jak z bajki mojego dziecka „tropiciele zagadek” ?

  8. To pojazd dla inwalidów , rozwija to podobno do 25km na godz , ma to podobno silnik hondy . Jeśli to prawda to pewno od kosiarki . A jak od kosiarki to trzeba ciągnąć pewno za sznurek . Z hamulcami nie wiadomo ale podobno jeden jakiś jest . Jaki nie wiadomo. Podobno na chińskiej homologacji . Niewiele więcej wiadomo . Cena tego koromysła używanego może dojść do 5tys zł . Raz coś podobnego widziałem na drodze 12 koło Chełma . Jechało tym dwóch leśnych dziadków , wzbudzili tym spore zainteresowanie innych kierowców.

  9. Jak nie trzeba na to cudo prawa jazdy to co mu zabiorą? Dostanie grzywnę, o ile dostanie i będzie jeździł dalej następnym koromysłem.

  10. to jest wogole samochod?