04/06/2026
690 680 960

Po pijanemu kręcił „bączki” i wjechał do zalewu. Uratował go jeden ze świadków

Dramatyczna akcja ratunkowa rozegrała się dzisiaj po południu nad lubelskim Zalewem Zemborzyckim. Samochód osobowy wpadł tam do wody.

Wszystko rozegrało się w środę około godziny 17 nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie. Kierujący oplem vectrą mężczyzna wjechał na parking przy ośrodku Słoneczny Wrotków, gdzie zaczął kręcić tzw. bączki. W pewnym momencie rozpędził się, auto uderzyło w metalowe słupki i drzewo, staranowało oznakowanie, lampy oświetleniowe oraz ogrodzenie i jadąc po plaży spadło do wody.

Na pomoc kierowcy rzucił się jeden ze świadków. Okazał się nim ratownik medyczny, który akurat w tym czasie biegał w pobliżu. Nie zastanawiając się ani chwili, wskoczył do lodowatej wody i dopłynął do coraz bardziej zanurzającego się auta. Wybił szybę i wyciągnął kierowcę na brzeg.

W międzyczasie na miejsce dojechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Mężczyzna został przekazany w ręce załogi ratowników z karetki, którzy przetransportowali go do szpitala. Tam po badaniach okazało się, że mężczyzna nie doznał większych obrażeń ciała.

Wyszło jednak na jaw, iż 32-latek z gminy Wojciechów jest kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego 3,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Strażacy przy pomocy swoich kolegów ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodnego wyciągnęli samochód na brzeg.Policjanci ustalają teraz wszystkie szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112)
2016-03-09 18:30:34

52 komentarze

  1. Ocena: 0

    Flaszke też uratowali 😛

  2. Ocena: 0

    Szacunek dla Pana, który ryzykował życie dla tego pijanego „kierowcy”

    • Ocena: 0

      Ja bym nie ryzykował, niech się fiej topi 🙂

      • Ocena: 0

        to byś miał przej….ane za nie udzielenie pomocy

        • Ocena: 0

          Jeden telefon po pomoc i jesteś czysty, nie musisz ryzykować życia…

          • Ratownik Medyczny
            Ocena: 0

            Niestety tak wygląda polska rzeczywistość, a powinno być inaczej przynajmniej dotknij pacjenta…

        • Ratownik Medyczny
          Ocena: 0

          A nie słyszałeś o podstawie czy jest bezpiecznie dla mnie tam nie było bo nie umiem pływać…

  3. Ocena: 0

    O wow i to nie BMW 😀

  4. Ocena: 0

    daleko zajechał . i to na wstecznym

    • Kaśka w relacji na żywo prosto spod Jaśka
      Ocena: 0

      A na dachu obok anteny samochodowej, nowy typ anteny CB radia?

  5. ale trzeba byc tlumokiem! a porzadni ludzie wlasnie dla takich smieci ryzykuja zycie!

    • Takich zapijaczonych tłumików i nastepna grupa bezmozgow którzy wzywają pogotowie do leżących na chodnikach opczszczymurach tacy ludzie jak dzisiejszy bohater codziennie ryzykuja zdrowie i życie.

  6. przy pomocy młotka
    z pomocą kolegów
    chyba

    brechta z drivera 😀

  7. Wielki szacun dla ratownika który zaryzykował swoje zycie. Ale pijusa należałoby ukrac tak by już nigdy nie wsiadł za kierownicę. Ale w komunistycznym kraju można tylko pomazyc.

  8. Ahmed Wisimulaha
    Ocena: 0

    zdjęcie z butelka vodki na dachu wam sie udalo

  9. Ocena: 0

    Jak każdy wsiok pijany i nie potrafiący jeździć po mieście.

  10. Ocena: 0

    Właśnie jechałem na rowerze Osmolicką i się zastanawiałem, po co tyle policji i straży na Słonecznym Wrotkowie. W sumie dobrze, że wjechał do Zalewu, bo kretyn mógł kręcić te swoje bączki na Osmolickiej właśnie.