Czytelnik za pośrednictwem naszego portalu chciał zaapelować do pieszych, aby korzystali z kładki nad ul. Sowińskiego. Znacznie ułatwiłoby to życie kierowcom, zmniejszyłoby korki w tym rejonie, a także upłynniło ruch na skrzyżowaniu z ul. Radziszewskiego.
JAKI TO PROBLEM POSTAWIĆ BARIERKI I LUDZIE BĘDĄ ZMUSZENI CHODZIĆ KŁADKĄ NIE MA ZA CO XDDDD
Franio
Ocena: 0
Kto stoi w korkach? Kto tworzy te korki? Należy zastosować twoje rozwiązanie i zamknąć ale ul. Sowińskiego, to korki znikną. A piesi na miasteczku akademickim przestaną przeszkadzać Kierowcom.
Rowerofil
Ocena: 0
albo dać pieszym rowery, wtedy nie będą chodzić
Franio
Ocena: 0
obciąć nogi
QWQW
Ocena: 0
Dobrze gamoniu, ale dopiero po wybudowaniu estakady nad ulicą Sowińskiego…
tak jeździmy
Ocena: 0
Ciekawe w jakich godzinach likwidacja przejścia upłynniłaby czytelnikowi ruch?
W godzinach nocnych gdy część studentów wraca do akademików?
Bo akurat w „godzinach szczytu” niestety zdarza mi się tam jechać.
Faktycznie pieszy za pieszym z lewej i prawej.
Tylko jak zrobi się przerwa w ciągu pieszych to i tak nie ruszam bo musiałbym jedynie wjechać na przejście i się zatrzymać.
A jak dłuższa przerwa w ciągu pieszych to przejedzie kilka samochodów, które i tak za chwilę się zatrzymują w korku oczekującym na „zielone” na najbliższym skrzyżowaniu.
O wyjeżdżających z bocznych ulic już niektórzy wspominali.
A pamiętajmy, że są również tacy, którzy z Sowińskiego chcą w te ulice wjechać.
chudy
Ocena: 0
jesli uwazasz, ze latwiej jest mi zatrzymac kilkanascie ton niz tobie 80kg to skontaktuj sie z farmaceuta lub lekarzem. np jechalem ostatnio 8ka z przystanku muzyczna na politechnika 9min, a na rozkladzie mialem 2ie, a studeny chodza i chodza. i skrzyzowania auta na zielonym auta nie moga opuscic bo studenty chodza i chodza. jezeli uwazasz, ze twoje dziesiec sekund jest wazniejsze niz minuta 50u osob w MPKu to tez sie skontaktuj z farmaceuta lub lekarzem
hahaha
Ocena: 0
A taki „chudy” napisał:
„i skrzyzowania auta na zielonym auta nie moga opuscic” (cytat dosłowny) 🙂
To kto te korki tworzy?
Czasami jestem świadkiem jak na skrzyżowaniu Narutowicza/Lipowa/Piłsudskiego przez całą zmianę świateł na „zielone” ani jeden pojazd z Lipowej nie może wjechać na Piłsudskiego.
Podobnie jest na wielu innych skrzyżowaniach.
Piesi w tym przypadku zawinili???
Czy barany wjeżdżające na skrzyżowanie widząc, że nie mają możliwości jego opuszczenia?
A wracając do wspomnianego przez ciebie odcinka Nadbystrzyckiej (od Głębokiej do Zana).
Chciałbyś może upłynnić ruch i zlikwidować tam przejścia dla pieszych.
To pomyśl (chociaż widzę, że byłby z tym problem) z jakich prawnych przepisów mogliby wtedy korzystać piesi.
i co to da?
Ocena: 0
„WNIKLIWY” dla wyjeżdżających z bocznych ulic też postawić barierki?
Myślisz, że dzięki temu bez problemu na jednej zmianie świateł wjedziesz w Głęboką?
Alko nie jesteś kierowcą albo nie masz wyobraźni.
POZDRAWIAM CZYTELNIK
Ocena: 0
– Żeby ułatwić przepływ pojazdów i pieszych można przypomnieć KIEROWCOM, że istnieje KOMUNIKACJA MIEJSCA i dużo to ułatwi WSZYSTKIM życie. Przez ROSNĄCĄ ILOŚĆ SAMOCHODÓW są ogromne korki. To jest dosłownie chwila, aby PRZESIĄŚĆ SIĘ DO KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ, a dla WSZYSTKICH TO ogromna ulga, bo nie muszą stać w korku – napisał do nas Czytelnik.
Gdyby KIEROWCY zastosowali się do tej wskazówki, znacznie rozładowałoby to korki na W CAŁYM MIEŚCIE. Zachęcamy do kilkunastu kroków DO PRZYSTANKU i spacer NA AUTOBUS. Mniej pojazdów będzie stać w korku, mniej spalin będzie się unosiło nad CAŁYM MIASTEM. A wszystko to można zrobić w ramach dbałości o WŁASNE zdrowie.
Thor
Ocena: 0
„Świetny” pomysł!!! Ostatnio w godzinach szczytu odpuściłem 2 autobusy linii 31 (kierunek Poręba) bo były pełne. I 15 minut po czasie. Chyba realiów nie znasz, że takie bzdury piszesz.
POZDRAWIAM CZYTELNIK
Ocena: 0
Więcej pasażerów, większe wpływy do kasy, więcej kursów, mniej samochodów osobowych na ulicach i mniejsze opóźnienia. Panie! same fakty.
Abc
Ocena: 0
Również uważam że w godzinach szczytu najlepiej pieszo i basta. Spacerując obok stojacych w korku aut czuję ulgę, tylko ten smród irytujący. Jak sie korkuje ulica to się szuka innej drogi, łacznie z opcją pozostawienia korków tzn ODKRYCIA innego sposobu poruszania się po mieście niż własne auto, SĄ INNE np rower, mniej spalin, więcej ruchu, lepiej dla zdrowia itp
POZDRAWIAM CZYTELNIK
Ocena: 0
Szczególnie te samotne dusze w samochodzie… nie ma to jak kierowca wożący powietrze… no ale gdzie król miałby z biedotą komunikacją jeździć?!
Gość
Ocena: 0
Napraw sobie lodówkę czy wstaw meble dojeżdżając autobusem…
Na studia mogą sobie dojechać autobusem ale są tacy co pracują samochodem.
POZDRAWIAM CZYTELNIK
Ocena: 0
i wszystkie meble i lodówki przez sowińskiego wożą? nic dziwnego, że tam się korkuje… smh my head
Fryta
Ocena: 0
Mieszkam w pobliżu, często tędy jeżdżę. Zauważ, że w tym miejscu korki są od końca września. Wcześniej przez kilka miesięcy problem niemal nie występował. Gdy podczas pandemii nauka odbywała się zdalnie też przejazd ta ulicą nie przysparzał problemów. Nadal uważasz, że za korki w tym miejscu odpowiadają kierowcy? Kiepski z ciebie obserwator.
Tak – w wielu miejscach korki tworzą kierowcy, ale nie tu! Tu masz korek TYLKO w czasie roku akademickiego, i w obu kierunkach jest on TYLKO przed przejściem dla pieszych. Zbieg okoliczności? Wina kierowców?
cichy bob
Ocena: 0
Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów.
Mietek
Ocena: 0
Wystarczy zrobić światła na skrzyżowaniu, gdzie pieszy będzie musiał długo czekać i nauczą się chodzić kładką.
co ja wiem
Ocena: 0
Zlikwidować przejście na wysokości kładki i korki znikną ale tego nie skumają nasze urzędasy to ich przerasta.
Olaokkka
Ocena: 0
Tam jest tak od zawsze. Wystarczy zlikwidować przejście dołem
jjj
Ocena: 0
Zrobić światła dla pieszych i skończy się ten cyrk.
Ehh
Ocena: 0
Barierki!!! Po co przejścia jak masz kładkę. Jeszcze w dodatku niedawno wyremontowana za miliony z kasy miasta.
JAKI TO PROBLEM POSTAWIĆ BARIERKI I LUDZIE BĘDĄ ZMUSZENI CHODZIĆ KŁADKĄ NIE MA ZA CO XDDDD
Kto stoi w korkach? Kto tworzy te korki? Należy zastosować twoje rozwiązanie i zamknąć ale ul. Sowińskiego, to korki znikną. A piesi na miasteczku akademickim przestaną przeszkadzać Kierowcom.
albo dać pieszym rowery, wtedy nie będą chodzić
obciąć nogi
Dobrze gamoniu, ale dopiero po wybudowaniu estakady nad ulicą Sowińskiego…
Ciekawe w jakich godzinach likwidacja przejścia upłynniłaby czytelnikowi ruch?
W godzinach nocnych gdy część studentów wraca do akademików?
Bo akurat w „godzinach szczytu” niestety zdarza mi się tam jechać.
Faktycznie pieszy za pieszym z lewej i prawej.
Tylko jak zrobi się przerwa w ciągu pieszych to i tak nie ruszam bo musiałbym jedynie wjechać na przejście i się zatrzymać.
A jak dłuższa przerwa w ciągu pieszych to przejedzie kilka samochodów, które i tak za chwilę się zatrzymują w korku oczekującym na „zielone” na najbliższym skrzyżowaniu.
O wyjeżdżających z bocznych ulic już niektórzy wspominali.
A pamiętajmy, że są również tacy, którzy z Sowińskiego chcą w te ulice wjechać.
jesli uwazasz, ze latwiej jest mi zatrzymac kilkanascie ton niz tobie 80kg to skontaktuj sie z farmaceuta lub lekarzem. np jechalem ostatnio 8ka z przystanku muzyczna na politechnika 9min, a na rozkladzie mialem 2ie, a studeny chodza i chodza. i skrzyzowania auta na zielonym auta nie moga opuscic bo studenty chodza i chodza. jezeli uwazasz, ze twoje dziesiec sekund jest wazniejsze niz minuta 50u osob w MPKu to tez sie skontaktuj z farmaceuta lub lekarzem
A taki „chudy” napisał:
„i skrzyzowania auta na zielonym auta nie moga opuscic” (cytat dosłowny) 🙂
To kto te korki tworzy?
Czasami jestem świadkiem jak na skrzyżowaniu Narutowicza/Lipowa/Piłsudskiego przez całą zmianę świateł na „zielone” ani jeden pojazd z Lipowej nie może wjechać na Piłsudskiego.
Podobnie jest na wielu innych skrzyżowaniach.
Piesi w tym przypadku zawinili???
Czy barany wjeżdżające na skrzyżowanie widząc, że nie mają możliwości jego opuszczenia?
A wracając do wspomnianego przez ciebie odcinka Nadbystrzyckiej (od Głębokiej do Zana).
Chciałbyś może upłynnić ruch i zlikwidować tam przejścia dla pieszych.
To pomyśl (chociaż widzę, że byłby z tym problem) z jakich prawnych przepisów mogliby wtedy korzystać piesi.
„WNIKLIWY” dla wyjeżdżających z bocznych ulic też postawić barierki?
Myślisz, że dzięki temu bez problemu na jednej zmianie świateł wjedziesz w Głęboką?
Alko nie jesteś kierowcą albo nie masz wyobraźni.
– Żeby ułatwić przepływ pojazdów i pieszych można przypomnieć KIEROWCOM, że istnieje KOMUNIKACJA MIEJSCA i dużo to ułatwi WSZYSTKIM życie. Przez ROSNĄCĄ ILOŚĆ SAMOCHODÓW są ogromne korki. To jest dosłownie chwila, aby PRZESIĄŚĆ SIĘ DO KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ, a dla WSZYSTKICH TO ogromna ulga, bo nie muszą stać w korku – napisał do nas Czytelnik.
Gdyby KIEROWCY zastosowali się do tej wskazówki, znacznie rozładowałoby to korki na W CAŁYM MIEŚCIE. Zachęcamy do kilkunastu kroków DO PRZYSTANKU i spacer NA AUTOBUS. Mniej pojazdów będzie stać w korku, mniej spalin będzie się unosiło nad CAŁYM MIASTEM. A wszystko to można zrobić w ramach dbałości o WŁASNE zdrowie.
„Świetny” pomysł!!! Ostatnio w godzinach szczytu odpuściłem 2 autobusy linii 31 (kierunek Poręba) bo były pełne. I 15 minut po czasie. Chyba realiów nie znasz, że takie bzdury piszesz.
Więcej pasażerów, większe wpływy do kasy, więcej kursów, mniej samochodów osobowych na ulicach i mniejsze opóźnienia. Panie! same fakty.
Również uważam że w godzinach szczytu najlepiej pieszo i basta. Spacerując obok stojacych w korku aut czuję ulgę, tylko ten smród irytujący. Jak sie korkuje ulica to się szuka innej drogi, łacznie z opcją pozostawienia korków tzn ODKRYCIA innego sposobu poruszania się po mieście niż własne auto, SĄ INNE np rower, mniej spalin, więcej ruchu, lepiej dla zdrowia itp
Szczególnie te samotne dusze w samochodzie… nie ma to jak kierowca wożący powietrze… no ale gdzie król miałby z biedotą komunikacją jeździć?!
Napraw sobie lodówkę czy wstaw meble dojeżdżając autobusem…
Na studia mogą sobie dojechać autobusem ale są tacy co pracują samochodem.
i wszystkie meble i lodówki przez sowińskiego wożą? nic dziwnego, że tam się korkuje… smh my head
Mieszkam w pobliżu, często tędy jeżdżę. Zauważ, że w tym miejscu korki są od końca września. Wcześniej przez kilka miesięcy problem niemal nie występował. Gdy podczas pandemii nauka odbywała się zdalnie też przejazd ta ulicą nie przysparzał problemów. Nadal uważasz, że za korki w tym miejscu odpowiadają kierowcy? Kiepski z ciebie obserwator.
Tak – w wielu miejscach korki tworzą kierowcy, ale nie tu! Tu masz korek TYLKO w czasie roku akademickiego, i w obu kierunkach jest on TYLKO przed przejściem dla pieszych. Zbieg okoliczności? Wina kierowców?
Miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów.
Wystarczy zrobić światła na skrzyżowaniu, gdzie pieszy będzie musiał długo czekać i nauczą się chodzić kładką.
Zlikwidować przejście na wysokości kładki i korki znikną ale tego nie skumają nasze urzędasy to ich przerasta.
Tam jest tak od zawsze. Wystarczy zlikwidować przejście dołem
Zrobić światła dla pieszych i skończy się ten cyrk.
Barierki!!! Po co przejścia jak masz kładkę. Jeszcze w dodatku niedawno wyremontowana za miliony z kasy miasta.