Piesi łamią przepisy, narażając siebie i innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo
15:09 18-01-2025 | Autor: redakcja
Piesi, którzy łamią przepisy, przechodząc w miejscach niedozwolonych, stwarzają poważne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Na ul. Diamentowej w Lublinie, w rejonie Kauflandu, regularnie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji, gdy piesi, wychodząc z autobusu, decydują się na przejście przez jezdnię w miejscu, które nie jest przeznaczone do tego celu.
fot. nadesłane Piotr
Tego na zdjęciu to podobno przypiliło i musiał pilnie na skróty do Kauflanda,poprostu sytuacja nadzwyczajna
Przecież to bezdomny albo jakiś stary dziadek. A zaraz zacznie się festiwal fekalnych argumentów pseudo kierowców zawodowych jacy to źli są ci piesi
Jakby wierzyć temu portalowi to wychodzi na to, że:
-rowerzyści zabijają pieszych na chodnikach
-piesi samochodzistów na jezdni
-a hulajnogiści osoby jadące pociągiem
Ale „bycze odchody”.
Kierujący aŁdi z jednego powiatu, w ciągu jednego weekendy stwarzają zagrożenie większe niż wszyscy piesi w całym kraju przez cały rok.
Oczywiście jakiś zataczający się menel może pod auto się wytoczyć i spowodować zdarzenie drogowe, ale żeby pisać, że piesi stwarzają olbrzymie zagrożenie to jakoś mi się nie wydaje.
A co na to mówią statystyki? Ilu kierujących samochodami zginęło na skutek tego, że pieszy przechodził przez jezdnię w niedozwolonym miejscu? Czy w ogóle takie zdarzenia mają miejsce?
Za to policja widziała, jak kierowca nie przepuścił mnie na pasach przed czerwonym wiaduktem na Grygowej i nie zareagowali.
Stało się coś? Widzę że teraz nie tylko chore prawo ale i redakcja zaczyna gnębić pieszych. Zagadka, zgadnijcie kto powoduje większość wypadków, nie jest pieszym a nazwą zaczyna się na „k” i kończy na „a” ?
KROCZĄCA po jezdni osoba, poza przejściem dla pieszych?
Nice try, taka niby polemika, strofowanie Frania, a i tak wiemy, że to pupilek redakcji.
Fantazja na dany temat to nie wiedza.
Wystarczy prześledzić wpisy „Frania”, jak odpowiada samemu sobie po trzy razy pod rząd. Prowokuje do odpowiedzi, wzmaga klikalność – i o to przecież chodzi, nie?
Rozwijanie, rozbudowywanie wypowiedzi to nie jest odpowiadanie samemu sobie. Żebym porozmawiał sam ze sobą nie potrzebuję do tego forum.
Zgaduję. Krajzega?