04/06/2026
690 680 960

Pies wszedł do lisiej nory. Aby go wyciągnąć, trzeba było użyć koparki

Strażacy z Krasnegostawu ratowali dziś psa, który wszedł do lisiej nory i nie był w stanie się wydostać. Początkowo odsłaniali korytarze przy użyciu łopat, później ściągnięto koparkę.

W niedzielę, 15 marca, straż pożarna została została zaalarmowana, że na obrzeżach Krasnegostawu pies wszedł do lisiej nory i nie jest w stanie samodzielnie się wydostać. Zdarzenie miało miejsce w rejonie ulicy Bojarskiego. Na pomoc zwierzęciu skierowano zastępy z JRG w Krasnymstawie oraz z OSP Krakowskie Przedmieście.

Tu warto wskazać, że nory lisów składają się z głównej jamy oraz bocznych korytarzy. Te potrafią mieć po kilka metrów długości. A cały labirynt zaś liczyć nawet ok. 30-40 metrów. Dlatego początkowo strażacy początkowo odsłaniali korytarze przy użyciu łopat.

W końcu do działań postanowiono wykorzystać ciężki sprzęt w postaci koparki. Użycie maszyny znacznie ułatwiło prowadzenie akcji. Po serii wykopów oraz sprawdzeniu kolejnych tuneli udało się odnaleźć psa w pobliżu jednego z wejść do lisiej jamy.

Zwierzak został bezpiecznie uwolniony i cały i zdrowy wrócił do właściciela.

18 komentarzy

  1. Ocena: 24

    Zdemolowali chałupę lisowi.

  2. Właściciel powinien zapłacić za akcję.

  3. Ocena: 13

    Pewnym wyznacznikiem naszego człowieczeństwa jest to jak traktujemy tych najmniejszych – ale tu chyba właściciel powinien becelować za akcję.

  4. – jak z jamnika zrobić psa obronnego?
    – złapać za ogon i podnieść na półtora metra..

    tutaj zapłaciło państwo za PSP, samorząd za OSP, za koparkę nie wiem:) koszt smyczy jakieś 20-30 zł. Szacunek dla służb za podjęcie tematu.

  5. Ocena: 8

    No to operator parę złotych chyba zarobił w niedzielę tyrać. Chyba właściciel skowyra zapłaci za całą akcję, czy jak? Może charytatywnie operator koparki pracował.

  6. Skoro wlazł do lisiej nory, to raczej jamnikowata psina, a nie pies. Miała psina szczęście, że w obronie posesji nie wystąpił lis, jego żona i dzieci😁

  7. Zgłodniał by…. to i by wyszedł

  8. Chichotus pospolitus
    Ocena: 5

    Tak to jest jak właściciel psa uważa, że prowadzenie zwierzaka na smyczy ko kwas, kicha i kaszana (3w!)
    Ten powinien zapłacić, chociaż operatorowi koparki (drogie i coraz droższe paliwo).

  9. Dobrze ze go ziemia nie pochowała podczas kopania

  10. a to ancymon jeden

Dodaj komentarz