Pies utknął w błocie, nie można było do niego dotrzeć. Na pomoc ruszyli strażacy
19:23 26-11-2025 | Autor: redakcja
We wtorek, 25 listopada, po godzinie 16 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwonił mężczyzna prosząc o pomoc dla swojego psa. Spacerując ul. Figową w Lublinie pupil wbiegł na pobliskie pole. Po chwili utknął w głębokim błocie.
Mężczyzna usiłował dotrzeć do zwierzęcia, jednak okazało się to niemożliwe. W końcu zdecydował się na wezwanie pomocy. Interwencję przekazano do straży pożarnej.
Na miejsce ruszyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Nr 4 wskazując, iż „każde życie zasługuje na ratunek”. Jak wyjaśnia nam mł. bryg. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, jednak również oni mieli problemy z dotarciem do uwięzionego w błocie psa.
Pomogło dopiero utwardzenie terenu za pomocą drabin. To po nich strażacy dotarli do zwierzęcia i wyciągnęli je z pułapki. Pies cały i zdrowy wrócił do swojego opiekuna.

fot. KM PSP Lublin

fot. KM PSP Lublin

fot. KM PSP Lublin

fot. KM PSP Lublin
Dziękuję w imieniu pieska.
Brawo strażacy. Pies to najwierniejszy i najmądrzejszy przyjaciel. Człowiek zawiedzie a pies nigdy.
Właściciele są niezmiernie wdzięczni za wyciągnięcie psa.
Iraz i Czechu – strażacy na 6!🫡
Szacunek dla nich pełny. Szkoda, że nie każda formacja jest dla obywatela, bo niektóre twierdzą, że obywatel jest dla nich, stąd może szacunek jest jaki jest. Brawo dla strażaków!
Czy pies był na smyczy czy biegał gdzie chciał ?
Pieniądze podatników w błoto.
Szkoda, że jak trzeba zlikwidować gniazdo szerszeni to życie ludzi w pobliżu nie jest tego warte..
I takich zdarzeń będzie zdecydowanie więcej bo brunatnozielone pseudoekoświry chcą zabagnić niebagatelną część Polski i to akurat na wschodzie.