Pierwszym razem się nie udało, teraz osiągnął sukces. Rdzawy Jaco przejechał na deskorolce z Zakopanego na Hel
16:15 21-06-2025 | Autor: redakcja
W sobotę Jacek „Rdzawy Jaco” Harasimiuk dotarł na Hel. Mieszkaniec Lublina wyruszył na początku czerwca z Zakopanego i podczas swojej niezwykłej wyprawy pokonał ponad 800 km poruszając się na deskorolce. Termin nie jest przypadkowy, gdyż dziś przypada Międzynarodowy Dzień Deskorolki i od samego początku plan był taki, aby właśnie tego dnia dotrzeć do celu.
Cały przejazd trwał 18 dni. W tym czasie lubelski skater, animator kultury i aktywista zaangażowany w lubelskie środowisko skateboardingu zmagał się z wieloma problemami. Główne z nich to pogoda. Aura ostatnio mocno daje się we znaki, więc opady deszczu, silny wiatr czy po prostu niska temperatura nie ułatwiały pokonywania kolejnych kilometrów. Do tego dochodzi spanie niejednokrotnie w przygodnych miejscach, czy fatalny stan nawierzchni na niektórych odcinakach, gdzie deskorolka nie dawała rady. Wówczas trzeba było iść pieszo.
Cel akcji jest niezwykle szczytny. Chodzi o nagłośnienie problemu, jakim jest depresja, z którą „Rdzawy Jaco” sam się zmaga. Jest ona jednym z większych problemów zdrowotnych i społecznych, a jak wynika z danych NFZ, w Polsce zmaga się z nią nawet 1,2 mln osób. Często prowadzi też ona do samobójstw. Z szacunków WHO wynika, że do 2030 roku, depresja będzie najczęściej występującą chorobą na świecie.
Jacek Harasimiuk przed wyjazdem wyjaśniał, że z powodu depresji stracił też wielu kolegów od deskorolki, którzy na skutek tej choroby odebrali sobie życie. Zaznacza, iż kiedy zaczynał planować akcję, miał wieźć na barkach pamięć o 6 osobach. Obecnie jest ich już 9. Dlatego postanowił zabrać nie tylko swoje, lecz również i innych smutne, depresyjne, złe oraz niepotrzebne myśli aby utopić je w Bałtyku.
Warto przypomnieć, iż było to drugie jego podejście do tej wyprawy. Po raz pierwszy wyruszył na nią rok temu. Jednak już trzeciego dnia swojej podróży uległ wypadkowi i złamał obojczyk. W wyniku tego musiał przerwać swoją akcję. Początkowo planował ponowić ją po kilku tygodniach, jednak ostatecznie przełożył wyjazd na ten rok. Tym razem udało mu się zrealizować ten, niezwykle ambitny plan.
Niech by spróbował z Helu pod górę do Zakopanego .Gratulacje
Z Zakopanego czasami jedzie się z góry ale i pod górę.
tu kolega z dsk interesuje mnie kto się wydyndał
kto magika uskutecznił ?
depresja to brak zajęcia jak mòwił hot chockolade
mięszane uczucia …