Pędził oplem po „Tatarówce”. Auto uderzyło w drzewo i dachowało, kierowca zakleszczony w pojeździe
19:00 24-04-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek, 24 kwietnia, na ul. Pasiecznej w Lublinie. O godzinie 18:00, na tzw. „Tatarówce”, czyli drodze prowadzącej z Zemborzyc Tereszyńskich w kierunku Zalewu Zemborzyckiego dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Oplem mężczyzna poruszał się w kierunku ul. Krężnickiej. Jadąc ze znaczną prędkością nagle stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwległy pas jezdni, wypadło z drogi, uderzyło w znak i drzewo, a następnie dachowało na pobliskim polu.
Ranny kierowca został uwięziony w rozbitym samochodzie. Aby go ewakuować strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Następnie mężczyznę przetransportowano do szpitala.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające. Ustalane są dokładne okoliczności oraz przede wszystkim przyczyny wypadku. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu. Jeden pas jezdni jest zablokowany przez pojazdy służb ratunkowych.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane)
Jak można „pędzić oplem”.
Pomylił marki wsiadając do auta, tak jak twoja Stara robiąca ciebie…..
ile jechal idiota ze tak daleko sie katapultowal
Tym razem Opel wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Nie bardzo, nowych przybywa w zastraszającym tempie…
no i jak niby miał zauważyć to pole jak było nieoświetlone?
Auto uderzyło w drzewo i dachowało, kierowca zakleszczony w pojeździe…
O tyle dobrze się stało, że nie trzeba go było szukać po okolicach, a on sam nie musiał kłamać, że go tam nie było.
Kolejny mistrz kierownicy
Oby dobrze pocięli ten wrak strażacy.
To „zara” drzewa powycinają albo kolejny odcinkowy pomiar zrobią przez takich idiotów jak ten „mistrz kierownicy”
To „miszcz”, a nie mistrz kierownicy.
brawissimo tłuku