Paw z Ogrodu Saskiego postanowił polatać. Na pomoc przyjechali strażacy (zdjęcia, wideo)
21:08 19-09-2020 | Autor: redakcja
Nietypową interwencję przeprowadzili w sobotę wieczorem lubelscy strażacy. Najczęściej ruszają na pomoc zwierzętom uwięzionym w barierkach np. sarnom, pomagają zejść z drzew kotom, były też wyjazdy do krów czy koni. Tym razem zgłoszenie dotyczyło pawia.
Jak nas poinformowano, jeden z przebywających w Ogrodzie Saskim ptaków postanowił polatać i usiadł na drzewie na wysokości kilkunastu metrów. Pomimo nadchodzącej pory nocnej, nie zamierzał zmienić miejsca swojego pobytu. Dlatego też o pomoc poproszono straż pożarną. Kiedy strażacy za pomocą drabiny dostali się do pawia, ten zdecydował się na samodzielny powrót na ziemię. Ptak cały i zdrowy został umieszczony w wolierze.
Pawie zamieszkują Ogród Saski od listopada 2014 roku. Jest to nawiązanie do historii zabytkowego Ogrodu. Niemal od początku jego istnienia zwierzęta były elementem pejzażu Ogrodu Saskiego. W latach 30 ubiegłego wieku, oprócz łabędzi, park zamieszkiwały również pawie, które swobodnie spacerowały pomiędzy alejkami.



(fot. wideo – nadesłane – Arkadiusz)
Czy kogoś już do końca po je bał o?
Paw tak lubi że czasami to po co go ruszać i stresować.
Ludzie coraz głupsi… każdy ornitolog wam powie że naturalnym schronieniem na noc tego typu ptactwa (bażanty, perliczki, dzikie indyki, itp) są drzewa…
to instynkt… ale na siłę trza z drzewa ściągnąć bo to nie po „myśli” człowieków…
Pawie w Saskim muszą być w wolierze że względu na lisy idioto
Na łańcuchu przywiązać głupie ptaszyska.
Może mi coś umknęło ale nie słyszałem aby lisy popylały po drzewach idioto.
od kiedy lisy chodzą po drzewach…? właśnie dlatego pawie instynktownie nocują na drzewach… sam jesteś idiotą i do tego ignorantem… więc zamiast wyzywać innych doucz się nieuku…
„idioto” lisy się wspinają po drzewach?? uraziłeś mnie tym komentem
… i co pomogli strażacy pawiowi polatać…?
Żart na twoim poziomie żałosna istoto…
tylko inteligentni ludzie dostrzegają i rozumieją sarkazm… reszta uznaje to za nieśmieszny żart… tak jak ty…
biedna umysłowo istoto…
Ja się pytam kto puścił pawia w saskim?
Się pytasz , to sobie odpowiedz .
najgłupsze wezwanie strażaków jest do kota na drzewie… zmęczy się, zaśnie, to i sam „zejdzie”.
Może usłyszał piosenkę Dżemu:)
z każdym dniem przekonuję się,
że lawinowo przyrasta grupa człowieków
mających nierówno pod kopułą.
Paw uciekł na drzewo, no przestraszył go pies spuszczony że smyczy. Może najpierw trzeba sprawdzić fakty i wtedy pisać artykuł. Taki portal jaka „redakcja”
Opisujemy zdarzenie, a nie prowadzimy dochodzenie, dlaczego paw postanowił pofrunąć na drzewo. Żenująca uwaga.
Pawie w Saskim muszą być w wolierze że względu na lisy idioto
Chlodne noce to ptaki nocują na drzewie ale oszołomy i tym nie wiedzą.
Niedługo wrony z drzew będą ściągać takie nudy w straży.