05/06/2026
690 680 960

Pasażerowie nie powinni odczuć problemów związanych z rozwiązaniem umowy z PKS Zielona Góra. Co się zmieni?

Wczoraj Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie rozwiązał umowę z PKS Zielona Góra. Przewoźnik ten obsługiwał część linii autobusowych kursujących po terenie miasta. Od dzisiaj kursy te przejęły dwie inne firmy.

MPK Lublin, Irex Sosnowiec, PKS Zielona Góra oraz podwykonawcy – pojazdy tych firm na co dzień woziły po Lublinie pasażerów. Większość z nich niewiele się różni od siebie i mało kto wie, autobusem jakiej firmy właśnie jechał. Wszystkich łączy to, że usługi wykonują na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie i muszą otrzymywać zawarte w umowie standardy. Z tym zaś jest różnie, pasażerowie najczęściej skarżą się na to, że dany autobus nie przyjechał. Choć zwykle są to pojedyncze kursy, to w miniony poniedziałek zaczęły się większe problemy.

Po tym jak policja przez weekend przeprowadziła wyrywkowe kontrole autobusów, kilka należących do PKS w Zielonej Górze pojazdów utraciło dowody rejestracyjne i musiały zostać odholowane do zajezdni. Ze względu, iż ich fatalny stan techniczny był znany od dawna, a z miesiąca na miesiąc było z tym coraz gorzej, w poniedziałek kierowcy odmówili wyjazdów niesprawnymi pojazdami. Mieli już dość ryzykowania swoje bezpieczeństwa a przede wszystkim pasażerów, za których odpowiadali.

Autobusy PKS Zielona Góra kursowały na liniach nr: 2, 3, 10, 15, 17, 18, 22, 40, 42, 44, 79 i 85. W poniedziałek wyjechało tylko sześć z 18 pojazdów w wyniku czego nie zostały wykonane 183 kursy na 322 jakie przewoźnik powinien obsłużyć. We wtorek było trochę lepiej, jednak na trasach dalej brakowało siedmiu autobusów. W końcu Zarząd Transportu Miejskiego nie widząc szans na poprawę sytuacji powiedział dosyć i sięgnął po najbardziej radykalne zapisy umowy.

Powód rozwiązania umowy

Głównym powodem rozwiązania umowy były ostatnie problemy przewoźnika ze stanem technicznym taboru. Jednak to nie wszystko, poszło też o całokształt współpracy. Podobną wpadkę jak teraz, przewoźnik zaliczył już rok temu. Wtedy również po przeprowadzonych przez policję kontrolach, mundurowi zatrzymali dowody rejestracyjne 10 na 12 skontrolowanych autobusów. Co więcej, PKS Zielona Góra był rekordzistą jeżeli chodzi o kary nakładane przez ZTM. W 2015 musiał zapłacić ponad 212 tys. złotych. Wszystko za niewykonane kursy i brak utrzymywania standardów przewozu pasażerów. – Kursy muszą być wykonywane zgodnie z zamówionymi standardami usług, tego wymagają również nasi pasażerowie – wyjaśniał Grzegorz Malec, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie. -Prawo jest twarde i musieliśmy realizować umowę. Złożyłem oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia w trybie natychmiastowym. Tak nam pozwala mechanizm prawny zawarty w umowie – dodał Grzegorz Malec.

Co na to przewoźnik?

Prezes ZTM spotkał się z członkami zarządu PKS Zielona Góra, którzy przybyli w poniedziałek do Lublina. Oświadczenie zostało przez nich przyjęte. Ich tłumaczenia szły w kierunku całego zespołu problemów jakie nastąpiły w ostatnim czasie. Winą obarczali niesprecyzowane siły, które się na nich skupiły, wymieniali także nadgorliwość służb. Jednak ZTM przedstawiło całą listę zarzutów, na które żadnych racjonalnych wyjaśnień nie przedstawili. PKS Zielona Góra musi się liczyć także ze sporymi karami. – Przewoźnik nie otrzyma zapłaty za niewykonane kursy. Zgodnie z kontraktem, naliczyliśmy również karę umowną w wysokości jednego miliona złotych i notą w takiej wysokości obciążymy PKS Zielona Góra – tłumaczył Grzegorz Malec.

Co dalej?

Już w poniedziałek zebrał się zespół roboczy złożony z pracowników ZTM, którego zadaniem było określenie scenariusza na przyszłość, na wypadek takiego zdarzenia. Ze względu na specyficzną sytuację, konieczne okazało się bardzo szybkie znalezienie najlepszego rozwiązania. – Szukaliśmy wszystkich rezerw na rynku, by można było obsadzić kursy po PKS Zielona Góra. Jak zawsze mogliśmy liczyć na miejską spółkę MPK Lublina, która wielokrotnie pomagała w sytuacjach kryzysowych – tłumaczył Malec. Od jutra część kursów przejmie MPK Lublin, część zaś Irex Sosnowiec. Wszystko to ma pomóc w jak najszybszym czasie załatać dziurę w kursowaniu komunikacji miejskiej.

Będą jednak utrudnienia

Niestety w okresie przejściowym, czyli do najbliższego poniedziałku, nie wszystkie kursy mogą być wykonywane. Od dzisiaj na trasy wyjechało dodatkowych 8 autobusów należących do MPK i cztery do Irexu. Pojedyncze kursy na liniach 10, 15, 17, 18, 34 i 44 nie zostaną wykonane. – Problemy nie powinny jednak być zauważalne przez pasażerów. Są to bowiem linie, gdzie częstotliwość kursowania jest duża – tłumaczy Tomasz Fulara, prezes MPK Lublin. Lepiej będzie od czwartku, kiedy na trasy wyjadą kolejne autobusy, wtedy tylko z pojedynczymi kursami na liniach 10 i 44 mogą być problemy. Z kolei od poniedziałku wszystkie kursy będą już wykonywane. Na przystankach zostaną też wywieszone informacje o utrudnieniach.

Pasażerowie mogą starać się o zwrot pieniędzy

W związku z problemami z dojazdem, pasażerowie których autobus nie dojechał, mogą starać się o zwrot pieniędzy. – Jeżeli zgłosi się do nas jakikolwiek pasażer, który posiada np. bilet okresowy i stwierdzi, że z powodu braku autobusu na przystanku, będzie chciał czy to obniżenia kwoty jaką zapłacił za bilet, czy też zwrotu gotówki za niewykorzystany kurs, otrzyma zwrot pieniędzy – zapewniał Grzegorz Malec.

Co z kierowcami PKS Zielona Góra?

Kierowcy, którzy pracowali dla przewoźnika są w większości mieszkańcami Lublina. Zerwanie umowy oznacza dla nich utratę pracy. Jak jednak zapewniali przedstawiciele zarówno Irexa jak też MPK, drzwi obu firm stoją dla nich otworem. Od pierwszej z firm otrzymali już propozycje zatrudnienia, część też interesowała się przejściem do MPK. – Chciałbym podziękować pracownikom PKS Zielona Góra za zaangażowanie w wykonanie kontraktu – podsumował Grzegorz Malec. Dodał, że liczy, iż wszyscy szybko znajda zatrudnienie w innych firmach, zwłaszcza że w tym zawodzie nie ma problemów ze znalezieniem pracy.

Będzie to nauczka na przyszłość?

ZTM niebawem rozstrzygnie dwa przetargi na obsługę linii komunikacji miejskiej. W pierwszym wymagane są fabrycznie nowe autobusy, jednak w drugim dopuszczono już pojazdy nawet 10-letnie. Dotyczy to linii kursujących z Lublina na teren gminy Konopnica czyli: 12, 33, 39, 78, 79 i 85. Autobusy te wyjadą na ulice 1 czerwca 2016 roku. Oby tylko się nie powtórzyła sytuacja, że po pewnym czasie wyeksploatowane pojazdy nie będą spełniały podstawowych standardów.

(fot. lublin112)
2016-03-09 08:00:38

33 komentarze

  1. Ocena: 0

    Poprosimy o kolejna podwyzke cen biletów. Żeby byl komfort jazdy. Po co sprawne hamulce

    • Ocena: 0

      Jaka to demokracja i sprawiedliwość społeczna ? . Z i do Konopnicy starymi gratami za 4 zł za bilet u kierowcy , a np. na linii 57 bilet z biletomatu za 3,20 i podróż w klimatyzowanym autobusie . Co na to pytanie odpowie ZTM ?

      • Ocena: 0

        jak to jaka sprawiedliwość ? Płacisz podatki w gminie konopnica, twój wójt partycypuje w kosztach utrzymania linii tam jeżdżących na tyle na ile go stać. Także pretensje do wójta że tak mało dopłaca że nie będzie autobusów z klimą i tak drogo…

      • Ocena: 0

        kto Ci każe kupować u kierowcy ? kup sobie miesięczny albo karnet w kiosku

  2. Borys (oryginał)
    Ocena: 0

    Proszę podać dokładnie gdzie mogę się ubiegać o zwrot pieniędzy za taksówkę, którą jechałem do pracy, gdy autobus nie przyjechał?
    Rozumiem, że kasa będzie wypłacana od ręki?

  3. Ocena: 0

    Warto sprawdzić, czy autobus, który jakiś czas temu rozbił się na Czechowie nie należał przypadkiem do PKS Zielona Góra. Może, to nie do końca była jednak wina kierowcy.

    • Ocena: 0

      To był Autosan własność MPK lub ZTM mu bo i taka opcja istnieje

      • Ocena: 0

        zaraz zaraz, zacznijmy od tego, skąd PSK zielona góra jeździ jako MPK? Co chwilę podwyżki biletów, a oni tabor wypożyczają z Zielonej? To co wyprawiają POwcy z Wspólnymi POwcami i gnojowniczkiem na czele to jakaś kpina

    • a co tam bede pisal
      Ocena: 0

      Niestety mpk. Nikt inny w miescie autosanami nie jezdzi.

  4. Ocena: 0

    Co to kurde ma byc kiedys tylko MPK lublin prowadzilo kursy a nie jak teraz jakies sosnowce i inne badziewia brawo dla bez”radnych” to sa jakies tluki najlepiej wynajac firme z innego miasta i jej dawac zarobic co za osly tam siedza

    • Poczytaj umowy o zamówieniach publicznych. Najtańszy wygrywa. Pretensje do rządu RP.

      • Ocena: 0

        a o czym ja mowilem o bez”radnych” czytaj ze zrozumieniem kolejna sprawa ten przepis byl tez wczesniej i jakos MPK prowadzilo tylko kursy i zarzad prywatny ktroy nasze miasto nelegalnie puscilo z torbami i jakos takich afer nie bylo i nawet te MPK sie wyrabialo, tak samo kontrole dlaczego jakies firmy z radomia dla mnie jest to paranoja poprostu mamy uj nie radych i taka jest prawda pieniazki poszly pod stolem rozmumesz teraz wiem na czym te przetargii polegaja

      • Ocena: 0

        i jezeli Tobie chodzi ze najtanszy wygrywa tak nie jest najtansza i najwyzsza oferta jest odrzucana wygrywa ta 2 zalezy czy ta najtansza posmaruje pod stolem Lublin sie wcale nie rozwija ze remontuja drogi kilkanascie miesiecy bez przesady a co niby buduja tak samo przekret z tym biurowcem malo tego dlaczego miasto sprzedalo kiedys teren gorek czechowskich pewnej firmie za grosze zeby odkupic go za 10x wiecej fajnie nie ja nie wiem kto tych baranow do rady wybiera ale to sa zwykli zlodzieje, malo tego trudno zalwe wyczyscic popatrz na to jakie by byly z tego pieniadze bo malo kto by jezdzil nad jeziora ale coz stado baranow tam siedzi dba o swoja kase i tyle a nie o nas

  5. Ocena: 0

    dziadostwo i tyle wielki lubelski tabor chamstwo kierowców jeżdżą jak buraki

  6. W końcu miastem rządzi PO i PSL czego się można spodziewać. Chłop rządzi miastem śmiechu warte.

    • Cimcirymci Hu ha !
      Ocena: 0

      Koks’ie – znaczna większość ludności Miasta Inspiracji, to ludność z dziada, pradziada napływowa z okolicznych wsi.
      Pewnie i Twoi szanowni Rodzice, albo dziadkowie sprzedali ileś tam ha, kupili za to mieszkanie w bloku i stali sie lubelakami. Dziwisz się że „swojak”, „ziomal” rządzi miastem?

      • Od dwóch pokoleń moja rodzina mieszka w Lublinie. Mój dziadek pochodzi z Wileńszczyzny i był tak zwanym pisarzem miejskim a babcia zajmowała się wychowaniem mojego ojca i jego dwóch siustr gdzie mój ojciec urodził się w Lublinie.

  7. Gaduła (prawdziwy)
    Ocena: 0

    Kogoś w redakcji 112 wyraźnie pogięło…
    Przed chwilą w komentarzu użyłem słowa: c-i-p-ie (teraz rozdzieliłem litery żeby przeszło), ale nie w sensie części ciała przysłowiowej Maryni, a w sensie: jeszcze jakoś ciągnie.
    Jednak nadwrażliwa redakcyjna cenzura odrzuciła mi cały komentarz dotyczący MPK.
    Czy aby nie przesadzacie w trosce o przedszkolaków mogących to przeczytać?

    • Cimcirymci Hu ha !
      Ocena: 0

      Myślę, że w tejże redakcyjnej nadwrażliwości, niedługo na cenzurowy indeks wciągną: „agentka towarzyska” będącą zastępczą nazwą dla polskich „niepokalanych panienek” (po staropolsku: K-ur-w-a)

    • Ocena: 0

      http://sjp.pl/zipie

      Może to nie redakcyjna cenzura a dbanie o poprawność języka ojczystego?

  8. Problem pozostał nadal, pojazdy PKS Zielona Góra nie stały się złomem w kilka dni, ktoś świadomie i z premedytacją wysyłał te pojazdy na trasę mając świadomość ich stanu faktycznego, kierowcy na pewno też sygnalizowali usterki.
    W związku z tym wydaje mi się że prokuratura powinna się zainteresować poczynaniami firmy PKS Zielona Góra która świadomie narażała życie i zdrowie pasażerów

  9. Drzwi MPK stoją otworem przed zwalnianymi kierowcami. Za 11 zł brutto na godzinę? 😆

  10. Brawo ZTM-ie. Dobrze to sobie wymyśliliście. Od dawna wiadomo ze te autobusy nie nadają się do jazdy a dopiero teraz rozwiązaliście umowę. Dlaczego ? Dlatego że do tej pory mieliście łatwy zarobek. Nie dość że nie płaciliście firmie za nie wykonane kursy to jeszcze nakładaliście na nich kary (1000 zl za kurs czy więcej?). Pieniążki same wpływają na konto. Teraz kiedy umowa miała sie skończyć to raptem taka nagonka, wypowiedzenie i kara MILION złotych. Pieniędzy brakuje to trzeba sobie jakoś radzić. Najpierw podniesione ceny biletów a teraz to.

    • Ocena: 0

      Nie no zlituj się. Twoim zdaniem mieli im płacić za nie wykonane kursy? Po drugie co chodzi o ten kontrakt to pół roku stanowi 1/4 długości całego kontraktu. Pogonili ich i bardzo dobrze. Irex swego czasu też miał problemy, ale kursy były wykonywane autobusami innych przewoźników i pasażerowie nawet tego nie odczuli. PKS Zielona Góra nie potrafił się wysilić nawet na to. Sami sobie zasłużyli na to co mają.

      • Chodzilo mi o to ze jesli nie wykonywali kursow to musieli placic olbrzymie kary wiec pieniazki do ZTMu wplywaly. Zgadzam sie z Toba ze dobrze ze juz nie jezdza ale dlaczego dopiero teraz zerwali z nimi umowe a nie pol roku temu. Otoz dlatego ze przez te pol roku PKS ZG placil duze kary. Po co wiec wywalac kogos kto co miesiac wplaca pieniazki na konto ?

        • Ocena: 0

          Kurde jacy głupi, zamiast płacić kary mogli jeździć i nie płacić…