Pasażer oburzony odwołaniem porannego pociągu z Lublina do Warszawy. PKP Intercity wyjaśnia
08:37 23-09-2025 | Autor: redakcja
Podróżni, którzy 17 września chcieli dostać się do Warszawy pociągiem Intercity odjeżdżającym z Lublina o godz. 6:32, musieli zmierzyć się z poważnymi utrudnieniami. Jak relacjonują Czytelnicy, informację o opóźnieniu podstawienia składu na peron przekazano dopiero o 6:30. Kolejne komunikaty pojawiły się o 6:50, kiedy poinformowano, że z powodu awarii wagonu pociąg w ogóle nie odjedzie.
– Co tydzień podróżuję tymi składami i niemal zawsze pojawiają się problemy. Często nie działają toalety, zdarza się, że drzwi wyjściowe są zamknięte i trzeba wychodzić przez inny wagon. Do tego notoryczne opóźnienia, szczególnie w przypadku pociągu z Warszawy do Lublina o 16:40 – wskazuje jeden z pasażerów.
Dodatkowe zastrzeżenia dotyczą obsługi reklamacyjnej. Jak podkreśla podróżny, w aplikacji do zakupu biletów brakuje możliwości złożenia reklamacji, a na stronie internetowej przewoźnika również trudno znaleźć odpowiednią opcję.
Odpowiedź przewoźnika
PKP Intercity w przesłanym do nas komunikacie potwierdziło, że 17 września pociąg IC 2520/1 „Kopernik” został odwołany na odcinku Lublin Główny – Warszawa Wschodnia z powodu awarii.
– W tej sytuacji uzgodniono honorowanie biletów w pociągu IC „Górski” relacji Rzeszów Główny – Świnoujście oraz w pociągu Kolei Mazowieckich nr 21716 na odcinku Dęblin – Warszawa Zachodnia. Do składu IC „Górski” dołączono trzy dodatkowe wagony dla pasażerów z odwołanego pociągu – poinformowało Biuro Prasowe PKP Intercity.
Jak podkreśla spółka, informacja o zmianach została umieszczona na stronie internetowej w zakładce „Komunikaty”. Jednocześnie przewoźnik przypomina, że pasażerowie mogą składać reklamacje w kasach biletowych, przesyłką pocztową, a także za pośrednictwem formularza zgłoszeniowego dostępnego online.
– Formularz działa w oparciu o sprawdzone procedury i nie ma obecnie planów jego zmiany. Obowiązujące rozwiązania gwarantują wysoki poziom jakości obsługi oraz są zgodne z przepisami – wskazuje PKP Intercity.
Powtarzające się problemy
Mimo oficjalnych wyjaśnień, Czytelnik zwraca uwagę, że problemy z kursowaniem pociągów na trasie Lublin – Warszawa powtarzają się zbyt często. Opóźnienia i awarie powodują nie tylko zdenerwowanie podróżnych, ale również utrudniają codzienne obowiązki, w tym dojazdy do pracy.
Sytuacja ta pokazuje, jak duże znaczenie dla pasażerów mają sprawna informacja, punktualność oraz łatwa możliwość składania reklamacji. W opinii podróżnych to właśnie brak przejrzystej obsługi klienta dodatkowo potęguje frustrację związaną z awariami i odwołanymi kursami.
Formularz reklamacyjny nie ma opcji „odwołanie pociągu”. Trzeba szukać instrukcji (nie wiadomo gdzie), w której jest opisane co mam wybrać w takim przypadku.
Wybieram Najbardziej pasujące „Zwrot za niewykorzystany bilet” i pojawi się:
Uwaga – za pomocą formularza nie dokonasz rezygnacji z biletu !
Wykonaj rezygnację w systemie, w którym zakupiłeś bilet lub załącz do zgłoszenia uzyskane w punkcie obsługi klienta poświadczenie o niewykorzystaniu biletu. Sprawdź jak zrezygnować z biletu w systemie.
Wniosek dotyczący biletu bez wykonanej rezygnacji zostanie rozpatrzony negatywnie.
Czyli albo wniosek zostanie rozpatrzony negatywnie, albo muszę szukać punktu obsługi a ja wolę szukać innego sposobu, żeby dojechać do miejsca docelowego.
ta reklamacja, 25% oddadzą i mają gdzieś. Trochę średniowiecze. PKP to taki mental jeszcze prlowski
tomek – oddadzą tylko 25%???
I to jeszcze w sytuacji gdy przewoźnik nie podstawił pociągu?
Naprawdę?
Może idź do psychiatry ratować swoje 25% rozumu.
Kolejny ekspert, który chce pogwiazdorzyć.
POciąg Intercity odjeżdżającym z Lublina do Warszawy o godz. 6:32, to POciąg IV kategorii, zalecam omijać!
Nie wiem jak rano, ale rzeczywiście pociągi przyjeżdżające z Wawy do lbn są ciągle opóźnione
DB nie certoli się jak Intercity z pasażerami. W Niemczech stoisz na peronie, czekasz na pociąg 2 godz. a potem dowiadujesz się człowieku, że pociąg odwołany i zachęcają do skorzystania z następnego pociągu. Polacy marudzą bo chyba nie jechali DB za 49EUR.
Jak przejmie to Deutsche Bahn, to będą punktualnie.
Polski biznes liczy straty związane z zatrzymaniem ruchu towarowego na granicy z Białorusią. Chiny szacują niepewność w relacjach z Polską i przerzucają pociągi na inne trasy. PKP Cargo, firmy przewozowe – w desperacji. A na Kremlu zapewne strzelają korki od szampana.
Co się PKP czepiacie? Przecież wszystko tam pięknie gra i buczy. W ogóle zna ktoś jakąś spółkę państwową, która źle działa?
Przecież wiadomo, że one wszystkie są wzorem dla przedsiębiorstw.
A teraz na poważnie – problem nie leży w tym, że PKP to jest milion spółeczek skarbu państwa. Problem polega na tym, że te spółki skarbu państwa są obsadzone kolesiami i służą jako maszynki do wydawania pieniędzy. I nikt nie jest w stanie tego skontrolować. A nawet jak skontroluje, to się rozchodzi po kościach.
Prowadząc w ten sposób PKP czy Pocztę Polska zniechęca się Polaków do spółek państwowych, jakoby one były gorsze od prywatnych i w ten sposób pcha się społeczeństwo do prywatyzacji wszystkiego. To jest celowe, systemowe działanie mające na celu sprywatyzowanie wszystkiego i oddanie w ręce obcych krajów.
W przeszłości dojeżdżałem porannym pociągiem do pracy i nie przypominam sobie sytuacji, żeby pociąg do Wawy nie odjechał. Tymi porannymi pociągami jeździ bardzo dużo ludzi do pracy, więc awaria pociągu to spory problem. Wygląda na to, że stare składy były bardziej bezawaryjne.
nie przesadzajmy !
pociągi w II RP wcale tak nie kursowały idealnie jak to sie
powszechnie przedstawia
co te ony inżyniery z placem przed dworcem porobiły ?
a tyle miejsca było do normalnego zaparkowania auta przed
odebraniem podróżnego czy odwrotnie …