Pasażer nie żyje, kierowca w szpitalu. Tragiczny wypadek pod Józefowem nad Wisłą
10:19 15-02-2019 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w godzinach rannych w miejscowości Wałowice w powiecie opolskim, na drodze wojewódzkiej nr 824 pomiędzy Annopolem a Józefowem nad Wisłą.
Jak wstępnie ustalono kierowca pojazdu marki Volkswagen Passat nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi i wpadło do głębokiego rowu.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń pasażer pojazdu zmarł, zaś kierowca z licznymi obrażeniami został przewieziony do szpitala.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia. W miejscu wypadku ruch odbywa się z utrudnieniami.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
Ważne że pośpieszył kilka sekund… Ludzie ludzie po co gonić śmierć ona i tak po Was przyjdzie…
Jak zbierzesz te parę minut dziennie to wyjdzie Ci, że w miesiącu możesz obejrzeć 2 odcinki więcej „Ukrytej Prawdy”. Tak więc z całą pewnością warto.
Franiu to jest argument, właśnie przekonałeś mnie do przyspieszenia moim 20 letnim BMW
Kolejna ofiara przeciwnika fotoradarów. Miałby 20punktów karnych na koncie to by jechał jak normalny człowiek, a nie pędził jak ze sraczką.
Co za idiotyczne PRL-owskie: „nie dostosował prędkosci do warunków…”
To może znaczyć, że jechał za wolno. Należałoby pisać w takich jak opisana sytuacja, że jechał za prędko
Co jest PRL-owskiego w tym stwierdzeniu?
ślimaki chodzą wolno -z tym kojarzysz ?
Ostatnio dużo ofiar śmiertelnych w wypadkach. Panowie gdzie tak zapier…cie?
Przeważnie tak zapier…lają, bo lubią. Szybka jazda może przynosić satysfakcję, podobnie jak szybka jazda na nartach, na rowerze, czy na rolkach. W samochodzie można to robić bez wysiłku i będąc nawet największą ofermą i łamagą. Szybka jazda jest także przez zbyt szerokie grono osób postrzegana jako „fajniejsza”.
Pozostają jeszcze Ci, dla których poruszanie się samochodem to zarabianie pieniędzy. Rozwożą oni, paczki, pizzę, czy ciepłe bułki po sklepach i każdy przejechany kilometr więcej to kilkadziesiąt groszy zysku.
Trzeci czynnik. Nieskuteczne egzekwowanie przestrzegania przepisów.
Ot to i cała tajemnica wypadkowości.
Wiadomo kto kierował tym passatem?
Kierowała dziewczyna, nie chłopak jak wszyscy piszą
Z Józefowa?
Jak to możliwe aby przy drogach były rowy? Trzeba zasypać wtedy tragedii by nie było. Jak nie rów to drzewo.
Jest możliwe, żeby przy drogach nie było rowów. Ale wtedy trzeba by podróżować amfibią.
franiu ty jednak de.bil jesteś
Wydaje mi się, że już to gdzieś słyszałem. Za to często nie mogę doprosić się uzasadnienia tej tezy.
prędzej tak nazwałbym osobę, która uśmierca samochodem swojego pasażera
Proszę dodać że trzecia osoba z auta uciekła
Passat był na tablicach LJA, czerwony starszy samochód, więc prędkość może nie była za wielka ale rów już tak, auto było bardzo skasowane.Jechałem tamtędy tuż po 7 mej,ślisko i mgła, o tragedię nietrudno, podobno młoda dziewczyna zginęła…
Co Ty gościu pieprzysz? Jaka mgła? Tak, slisko było, Zginął meżczyzna a drugi uciekł, dziewczyne przewieziono do szpitala.
Proszę nie mylić pojęć.
„Pędzić” nie oznacza tego samego co: jechać, podróżować, poruszać się samochodem.