07/06/2026
690 680 960

Parkują bezmyślnie, potem zgłaszają kradzież samochodu. Auta są bowiem odholowywane (zdjęcia)

Zablokowane drogi pożarowe, dojazdy do wiat śmietnikowych a nawet samochody pozostawione na przebudowywanych ulicach czy też placach. To ostatnio codzienność nie tylko w Lublinie. Coraz częściej samochody blokujące przejazd są odholowywane.

W ostatnich dniach otrzymaliśmy od naszych czytelników kolejne sygnały związane z bezmyślnym parkowaniem. W większości problem dotyczy osiedlowych uliczek, jednak również okolic sklepów czy też innych, ogólnodostępnych miejsc. Niektórzy kierowcy pozostawiają swoje pojazdy w ten sposób, że blokują całkowicie przejazd czy też uniemożliwiają innym wyjechanie. Coraz częściej zdarza się również, że pozostawione w ten sposób pojazdy są odholowywane.

Od dawna na ten problem narzekają służby ratunkowe. O ile radiowóz policji czy też karetka pogotowia ratunkowego ma jeszcze szansę przejechać, to w przypadku wozów straży pożarnej pojawia już się spory problem. Tymczasem kiedy dojdzie do pożaru czy też innej akcji ratunkowej, liczy się każda sekunda a pozostawione na drogach dojazdowych auta skutecznie ją opóźniają. Taki sam problem mają pracownicy firm komunalnych. Praktycznie każdego dnia duże samochody odbierające śmieci mają problem z dojazdem do ustawionych przy blokach wiat śmietnikowych.

W tym przypadku najczęściej kończy się to interwencją straży miejskiej a następnie odholowaniem blokującego przejazd auta. Później ich właściciele widząc brak samochodu wpadają w panikę i zgłaszają jego kradzież. Oczywiście od razu otrzymują informację co się stało z ich pojazdem, jednak pozostaje im do zapłacenia kilkaset złotych w ramach pokrycia kosztów lawety i parkingu. Kolejny problem to zastawianie ramp rozładunkowych przy sklepach.

-Pracuję jako kierowca w jednej z firm i dostarczam towar do sklepów w Lublinie i regionie. Coraz częściej daje się zauważyć, że niektórzy mieszkańcy w żaden sposób nie wykazują nawet odrobiny logicznego myślenia podczas parkowania. Zastawione dojazdy do ramp rozładunkowych to niestety codzienność. Praktycznie każdego dnia obserwuję sytuacje, że kierowca kiedy zobaczy miejsce, gdzie może zostawić swoje auto, to wjeżdża nie zwracając uwagi na znaki czy też namalowanie koperty. Są nawet sytuacje, że zastawiane są pojazdy dostawców, którzy akurat rozładowują towar. W ubiegłym tygodniu przy jednym ze sklepów przy ul. Braci Wieniawskich właścicielka toyoty wjechała tuż przed maskę mojego auta po czym wysiadła i zaczęła odchodzić kierując się na zakupy. Była wielce zdziwiona, kiedy pokazałem jej, że całkowicie zablokowała dojazd do ramp. Jak tłumaczyła, nie widziała, że to jest droga dojazdowa – pisze nasz czytelnik Michał.

Dość często samochody są odholowywane również z miejsc planowanych inwestycji. Wykonawcy starają się już kilka tygodni wcześniej wywieszać gdzie się tylko da informacje o planowanych pracach, aby każdy miał czas się z nią zapoznać. Jednak kiedy chcą rozpoczynać roboty drogowe, praktycznie zawsze są sytuacje, że nie wszyscy kierowcy usunęli swoje auta. W ostatnich dniach tego typu zdarzenie miało miejsce m.in. w Mętowie przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej. Pomimo wyraźnych informacji kierowca wjechał na plac i pozostawił tam swój pojazd uniemożliwiając przeprowadzenie prac.

– Najgorsze jest to, że problem ten narasta. Kiedy tłumaczymy kierowcom, że uniemożliwiają nam pracę, to reagują wobec nas agresją. Dlatego też mamy teraz przykazane, aby od razu wzywać straż miejską – tłumaczy nam jeden z pracowników.

(fot. nadesłane)

28 komentarzy

  1. ZA MISTRZÓW KIEROWNICY UWAŻAM PANÓW Z POJAZDÓW ZBIERAJĄCYCH ODPADY – MANEWROWANIE W CIASNYCH PODWÓRKACH POMIĘDZY POZOSTAWIONYMI BYLE JAK POJAZDAMI TO MISTRZOSTWO. POZDRAWIAM

    • Ja za mistrzów uważam, tych którzy te zaparkowane byle jak pojazdy ładują na lawety, wywożą umożliwiając przejście/przejazd.

      • Ocena: 0

        A co to za wyczyn być psem za pieniądze.

      • Ja również z przyjemnoscią patrzę na samochód odholowywany i wiem że TEN kierowca już bedzie w przyszłosci bardziej uważny przy parkowaniu. I zasłanianie się niewiedzą lub zwykłe cwaniactwo to sorry ale czasami MUSI kosztowac kilka stówek bo inaczej zasady parkowania są nieprzyswajalne.

  2. Zablokowany chodnik – nic takiego.
    Zablokowany przejazd – tragedia, odholowanie pojazdu, artykuł w gazecie.

  3. „to reagują wobec nas agresją.” – to musiał być pedalarz, któremu popsuł się rower. Stąd ta nerwowość.
    Za każdym razem, gdy zwracam uwagę, kierującemu samochodem (że coś zrobił nie tak) spotykam się olbrzymią życzliwością. Przepraszam, proszę wypaczyć, wiem, że tak nie można i już tak więcej nie będę robić.

  4. Czy HERBALIFE niszczy wątrobę?
    Ocena: 0

    Jedzą ten biały proszek z plastikowej puszki…słuchają prania mózgu…potem parkują po swojemu

  5. Ten zakręt przy Chrobrego od tygodnia niemal codziennie jest tak zastawiony. Studenty zjechały psia mać. Sądząc po rejestracjach to okolice Zamościa, Hrubieszowa i Puław, ale lubelskich też nie brakuje. Stali mieszkańcy wiedzą jak parkować by nie tamować ruchu (choć są wyjątki). Przyjezdni muszą się szybko nauczyć.

    • Ten zakręt to jest ul. L. Wyczółkowskiego a nie Bolesława Chrobrego (to po pierwsze). Po drugie to po obu stronach ułożone są na trawnikach ażurowe płytki betonowe właśnie do parkowania po obu stronach – a to że jakaś landara nie może tam wjechać bo wielka i ciężka i pot z niej spływa to chyba problem dla Administracji Osiedla (siedziba tuż obok) w kwestii właściwej organizacji ruchu.

      • 1. Określiłem miejsce „przy Chrobrego”, bo tak akurat masz zaadresowany np. budynek z apteką widoczny na zdjęciu i jest to chyba bardzie znana nazwa okreslająca miejsce (zwłaszcza dla niemiejscowych). A wskazane miejsce to rzeczywiście zakręt, gdzie ul. B.Śmiałego zmienia się w L.Wyczółkowskiego. Dla niewtajemniczonych i kierowców dowożących np. pizzę: Chrobrego ta taki długi deptak przez osiedle – bez możliwości ruchu samochodów 🙂
        2. Płytki ażurowe są po to by na nich parkować, ale na zdjęciu masz przykład wybitnej twórczości parkingowej właściciela A3, któremu nawet płotek ustawiony na trawniku przy samym krawężniku (!) nie zasugerował, że tu nie powinien stawiać pojazdu. Co więcej niektórzy „dostawiają się” jeszcze przed nim, na samym rogu – wówczas nawet większe kombi ma problem z przejazdem, nie mówiąc o dostawczakach czy ciężarówkach.

  6. Apel do ustawodawców.
    Ustawowo umożliwić taranowanie wozem bojowym/karetką gdy w grę wchodzi ratowanie życia ludzkiego. Blokujący z OC zapłaci za naprawę plus mandat to na drugi raz 10 razy pomyśli zanim zastawi przejazd. Tak to sobie można apelować do usranej śmierci…

    • Przecież to już jest i to od dawna. „W sytuacji, kiedy strażacy stwierdzą, że wystąpił tzw. „stan wyższej konieczności” (np. ludzkie życie zostało zagrożone), mogą nawet staranować pojazd blokujący przejazd. Odszkodowanie otrzyma się wówczas tylko w razie posiadania polisy autocasco (o ile ubezpieczyciel nie wyłączył odpowiedzialności za szkody powstałe w razie akcji ratunkowej). Odpowiedzialność spada na strażaków dopiero wtedy, gdy uszkodzą zaparkowany pojazd, a nie było to konieczne. Wtedy spór rozstrzyga sąd.”

  7. Ocena: 0

    A co w przypadku gdy pojazd będzie odholowany bezzasadnie? Takie sytuacje też są.

  8. Nie umyte urządzenie z tyłu placowy będzie wsciekly

  9. I co ja teraz zrobię? Jak dojadę na zajęcia i przywiozę słoiki od rodziców jak ukradli mi auto?

  10. Odmuzdzenie postepuje
    Ocena: 0

    Nie wymagajcie zbyt wiele od takich „kierofców ” …to ci sami bezmózgowcy ,co „tracą panowanie nad pojazdem ” tam gdzie inni przejedzaja bez problemu