Panieńszczyzna: Piła obcięła mężczyźnie rękę
13:10 18-10-2016 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek w Panieńszczyźnie. – Jak wstępnie ustalili na posesji włączona była piła tzw. krajzega. 42-latek wykonywał prace budowlane. W pewnym momencie prowadząc taczkę stracił równowagę i upadł na pracującą piłę – informuje podkom. Andrzej Fijołek z KWP Lublin.
Mężczyzna z obciętą ręką trafił do szpitala. Tam została pobrana od niego krew do dalszych badań, które wykażą czy był trzeźwy.
Policjanci z Komisariatu w Niemcach wyjaśniają dokładne okoliczności tego wypadku.
2016-10-18 13:57:29
(fot. ilustr. pixabay.com)
Myślałem że została pobrana mu krew do dalszych badań aby sprawdzić czy tę rękę da się przyszyć.
Hehe też o tym pomyślałem 😀
pójdzie do krusu to mu powiedzą, że odrośnie…. a jak był pod wpływem to jeszcze za to zapłaci…. taka polityka- wiedzą do czego lepiej krew pobrać
Do Tom1- dobrze myślaleś, bo jeśli był po spożyciu alkoholu to trzeba zobaczyć ilość promili we krwi aby nie wystąpiło większe krwawienie śród operacyjne nie mówiąc już o kwestii znieczulenia. Także nie raz mocno pijanemu delikwentowi nawet paluszków się nie przyszywa.
Przecież to policje nie obchodzi. Ważne aby mandat wystawić. Szkoda właśnie, że nie napisali czy jest szansa na przyszycie ręki. A może krajzega była pijana?
Pobrali krew z ręki?
chesus co za pech
Ważniejsze czy trzeźwy czy to, czy da się uratować rękę?????????
Obserwatorze bo jak na bani to raczej ciężko przyszyć taką rączkę .
pewnie pod wpływem był
Piła morderczyni usiłowała zabić nachlanego mężczyznę, którego prowadziła pijana taczka. On nic nie zawinił.
Z artykułu wynika jedynie, że krew pobrano jedynie od poszkodowanego mężczyzny. O takiej czynności wobec taczki nic nie napisano, podobnie jak o instynktach „krajzegi”. Wydaje mi się że Twoja teza jest „lekko” naciągana. Rozumiem sarkazm ale współczuję poszkodowanemu – jego życie już się zmieniło raz na zawsze – nawet jeśli operacja się uda. Życzę powrotu do zdrowia i jak najlepszej sprawności ręki.
Zgnoić, zabić, zdeptać, och co za ulga, dureń pijany czy trzeźwy, dureń. To nic że łapy nie ma. Żenua
kończyn uciętych piłą raczej nie przyszywają, na pewno nie u nas w regionie. Był przypadek że gość z uciętymi 4 palcami na własne życzenie przeniósł się w kawałkach do szpitala na śląsku i tam go pozszywali, u nas proponowali mu kalectwo….
Mniam. Szkoda, że nie ma fotek.
Zainwestuj w pile baranku to ci sie polepszy
Ja kiedyś wracałem od szwagra późnym wieczorem ulicą, jak tu nagle asfalt podskoczył i dał mi w pysk. Obudziłem się rano w rowie.
też kilka razy tak miałem
A znajoma znajomej tez tak miała że piła i jej obcieła
Tonący brzytwy się chwyta, w tym przypadku piły