04/06/2026
690 680 960

Oszuści uderzyli w mieszkańców Lubelszczyzny. Dwie osoby straciły łącznie ponad 116 tysięcy złotych

Ponad 116 tysięcy złotych straciły dwie osoby, które uwierzyły fałszywym pracownikom banku oraz rzekomym analitykom finansowym. 48-latka przekazała pieniądze na zagraniczne konta, sądząc, że chroni swoje oszczędności, a 74-latek dał się namówić na fałszywe inwestycje. Policja apeluje o szczególną ostrożność przy podejmowaniu decyzji finansowych.

Oszuści po raz kolejny wykorzystali presję czasu, emocje i zaufanie do instytucji finansowych. W dwóch różnych sprawach zgłoszonych policjantom mieszkańcy stracili łącznie ponad 116 tysięcy złotych. Mechanizmy działania przestępców były różne, ale cel ten sam — przejęcie pieniędzy pokrzywdzonych.

48-latka uwierzyła fałszywym pracownikom banku

Do bialskiej komendy zgłosiła się 48-letnia kobieta, która padła ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników banku. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że odebrała telefon od nieznajomego mężczyzny, który poinformował ją, że na jej dane osobowe został złożony wniosek o kredyt. Rozmówca twierdził, że kontaktuje się w celu weryfikacji zgłoszenia.

Kiedy kobieta zaprzeczyła, by składała taki wniosek, została przełączona do kolejnej osoby, rzekomo pracownicy departamentu bezpieczeństwa banku. Ta przekazała jej, że do konta zostało dopisane dodatkowe urządzenie służące do weryfikacji, za pomocą którego wykonano niemal 50 operacji bankowych.

Oszustka przekonała 48-latkę, że jeden z przelewów zagranicznych można zablokować tylko poprzez przesłanie pieniędzy na wskazane konto zagraniczne. Podobny scenariusz powtórzył się przy kolejnym przelewie. Kobieta, będąc przekonana, że działa zgodnie z procedurą bezpieczeństwa, zatwierdziła operacje.

Po każdym przelewie otrzymywała wiadomości SMS, które — jak sądziła — pochodziły z banku. Informowano ją w nich, że przelew został zablokowany do czasu zakończenia procesu technicznego, a środki mają następnie bezpiecznie wrócić na jej konto. Wiadomości pojawiały się w tej samej korespondencji, co wcześniejsze komunikaty bankowe, co dodatkowo uwiarygodniło rozmówców.

W rzeczywistości kobieta straciła ponad 56 tysięcy złotych. Część tej kwoty stanowiły środki z kredytu odnawialnego, który otworzyła zgodnie z instrukcjami rzekomej pracownicy banku.

Senior uwierzył w fałszywe inwestycje

Drugie oszustwo zgłosił 74-letni mężczyzna, który przyszedł do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. Senior otrzymał na telefon komórkowy wiadomość tekstową zachęcającą do inwestowania pieniędzy. Skuszony perspektywą szybkiego zysku wpłacił początkowo 1000 złotych i wypełnił formularz, podając swoje dane kontaktowe.

Wkrótce skontaktowali się z nim rzekomi analitycy finansowi. Regularnie namawiali go do kolejnych wpłat, zapewniając o wysokich zyskach i korzystnym oprocentowaniu środków. Mężczyzna, pozostając pod wpływem manipulacji, wykonywał następne przelewy.

Gdy wyczerpał własne oszczędności, zdecydował się zaciągnąć kredyt, aby kontynuować inwestowanie. Dopiero kiedy nabrał podejrzeń i chciał wypłacić zgromadzone środki, oszuści zażądali kolejnej wpłaty. Twierdzili, że jest ona konieczna do uruchomienia wypłaty pieniędzy.

W efekcie 74-latek stracił ponad 60 tysięcy złotych.

Policja apeluje o ostrożność

Policjanci ustalają sprawców oszustw i przypominają, że przestępcy stale modyfikują swoje metody działania. Wykorzystują zaufanie do banków, presję czasu, obietnice szybkiego zysku oraz stres związany z rzekomym zagrożeniem pieniędzy.

Funkcjonariusze apelują, aby nie wykonywać przelewów na polecenie osób kontaktujących się telefonicznie, nie instalować żadnych aplikacji wskazywanych przez nieznajomych i nie podawać danych do logowania. Każdą podejrzaną sytuację należy samodzielnie zweryfikować, kontaktując się z bankiem przez oficjalną infolinię lub osobiście w placówce.

Szczególną ostrożność trzeba zachować również przy ofertach inwestycyjnych znalezionych w internecie lub przesłanych SMS-em. Obietnica szybkiego i wysokiego zysku powinna być sygnałem ostrzegawczym. W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej powiadomić Policję.

Źródło: Policja Biała Podlaska\Policja Świdnik

10 komentarzy

  1. Ocena: 10

    Jak się oszuści zdołali podłączyć pod konto z którego są wysyłane wiadomości od prawdziwego banku? Wygląda że może to być ktoś, kto ma do tego dostęp

  2. Ocena: 5

    Narod jest tak otepialy od atakujacej od 2 lat propagandy, ze zachowuje sie jak bezwolna masa. A kartonowe pantwo robi niewiele, aby ukrocic dzialanie oszustow. P-e-d-of ilia obywatelska zajmuje sie przede wszystkim korytem i swiadczeniem uslug mocodawcom zza zachodniej granicy, Miedzy Odra a Bugiem hula wiatr. 312 tys km kw. do popisu dla wszelkiej masci naciagaczy, zlodziei, wyludzaczy i innych przestepcow.

  3. Znowu zagrożone oszczędności i mocno zyskowne inwestycje🤣🤣🤣🤣🤣

  4. Ta 48lat to od urodzenia uposledzona czy później cegła w łeb dostała ?

  5. Ocena: 1

    I tak codziennie cimnogród

  6. Ocena: 1

    Banki zatrudniają kompetentnych ludzi zza wschodnie granicy. Czy przed 2022 były tego typu problemy, pomijając sprawę Hossa?

  7. Ocena: -1

    Dzięki platformie mamy bogate społeczeństwo ale co z tego jak 8 lat pis oglupial 😆

  8. Osoba komentująca J
    Ocena: -1

    Na ubogich nie trafiło.

Dodaj komentarz