Oszukany podczas zakupów online. Kupił telefon, dostał bidon i powerbank
13:52 16-11-2024 | Autor: redakcja
Zakupy internetowe cieszą się coraz większą popularnością, jednak nie brakuje osób, które wykorzystują je do wyłudzeń. Przekonał się o tym mieszkaniec Włodawy, który zamiast zamówionego telefonu otrzymał powerbank i bidon.
Fałszywa okazja kosztowała ponad 300 złotych
Do włodawskiej komendy zgłosił się 35-letni mężczyzna, który padł ofiarą oszustwa internetowego. Za pośrednictwem jednej ze stron internetowych zamówił telefon w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Po otwarciu przesyłki okazało się, że zamiast smartfona w paczce znajdował się powerbank oraz bidon. „Super okazja” kosztowała go ponad 300 złotych.
Jak nie dać się oszukać?
Policja przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas zakupów online. Oto kilka zasad, które mogą uchronić przed stratą pieniędzy:
- Sprawdzaj opinie i komentarze – przed dokonaniem zakupu zapoznaj się z opiniami dotyczącymi danego sklepu lub sprzedawcy. Warto sprawdzić, czy nie pojawiają się negatywne komentarze od innych użytkowników.
- Poznaj regulamin sklepu – upewnij się, że znasz zasady zwrotów i reklamacji. Nieuczciwe sklepy często unikają jasnych zapisów w tym zakresie.
- Szukaj danych kontaktowych – pełne dane przedsiębiorcy, takie jak adres, telefon czy możliwość osobistego odbioru towaru, mogą świadczyć o jego wiarygodności.
- Zachowaj korespondencję – zapisuj e-maile i wiadomości wymieniane ze sprzedawcą. Mogą one stanowić dowód w przypadku oszustwa.
Zachowaj rozsądek
Pamiętajmy, że wyjątkowo niska cena towaru może być sygnałem alarmowym. Oszuści często stosują tę metodę, aby zwabić klientów i wyłudzić ich pieniądze lub dane bankowe.
Apelujemy o rozwagę i dokładne sprawdzanie ofert przed zakupem, szczególnie w mniej znanych sklepach internetowych. Jeśli coś budzi Twoje wątpliwości, lepiej poszukać innej, bardziej wiarygodnej oferty.
Brejdak cioteczny Frania. Tak samo mądry.
pewnie marketplace na metadonie albo „ojej”lx
A może to pomylone zamówienia przez sprzedawcę. Wyjaśniał sprawę czy złapał za palto i poleciał na komendę?
no właśnie… taki powerbank może kosztować od 50 do 100 zł… to co to niby za oszust co musi dorzucać do „biznesu”?
Kolego nic nie pomylone jak chcesz zrobić zwrot to tylko piszą abyś podał dane do banku
Mam to samo więc uważajcie gdzie zamawiacie
Kolego z Włodawy proszę o jakiś kontakt jak to możliwe