Opel zderzył się z łosiem, potem dachował. Dwie osoby zginęły na miejscu (zdjęcia)
22:12 29-05-2025 | Autor: redakcja
fot. KP PSP w Łukowie
22:12 29-05-2025 | Autor: redakcja
Powiedzcie mi, co taki łoś zwierzę daje dla człowieka? Że jest tak chroniony, tylko to że jest bydlęciem o dość rzadkiej populacji?
Był. Był o dość żadkiej populacji. Obecnie sytuacja jest dokładnie odwrotna. Pogłowie łosia z braku naturalnych wrogów na prawie całej powierzchni Polski, rozrosło się do niespotykanych nigdy wcześnie rozmiarów od czasu wojny. Ale memorandum na odstrzał dalej obowiązuje. Podobno głupich nie sieją, głupi siedzą w Sejmie.
Porównujesz integralną część ekosystemu do największego szkodnika tej planety.
Ogarnij się.
Każde stworzenie ma takie samo prawo do życia.
Powiedz…. Pepe (🤣), co człowiek daje ziemi?
Zgodnie z Wolą Bożą ma ją sobie czynić poddaną. Po to jest.
Trzeba zmniejszyć populację gatunku, który najbardziej rozprzestrzenił się na tej planecie.
W artykule czytamy, że selekcja naturalna zaczęła już działać.
Ludzie pędzący przez las godzą się na ewentualne zderzenie z dzikim zwierzęciem i śmierć w wypadku. Skoro komuś nie zależy na własnym bezpieczeństwie, to (jak tu się często na forum pisze) nastąpiła tutaj selekcja naturalna.
Nikt niewinny nie zginął. Kierujący jest sprawcą zdarzenia. A pasażer pośrednio godził się na niebezpieczeństwo, bo powinien opuścić pojazd (kierowany przez nieodpowiedzialnego kierującego) zamiast kontynuować jazdę.
Nikt niewinny? A łoś co? Recydywista?
Współczuję rodzinom. Łoś to głupia góra mięsa i tak, może wyjść prosto w auto. Prędkość czy 90 czy 110, efekt podobny. Nie wiem skąd w komentarzach założenie winy kierowcy. Masz czas reakcji około 0,5s. Strzeliłem kiedyś sarnę przy 50kmh. Wyskoczyła z krzaka prosto pod maskę. Nic nie zrobisz.
Powinny być wybite co do jednej sztuki.
Te łosie to jak wyborcy trzaskowskiego. Tak samo są sprawcami wielu ludzkich tragedii . #ByleNieTrzaskowski
Mój brat zginął w takich samych okolicznościach i wcale nie jechał przez las a przez wies. Tragedia dla całej rodziny i co najlepsze każdemu z nas może się takie coś wydazyc.
Kondolencje dla rodzin .
Mądry jest ten, kto nigdy nie uderzył łosia. Ja uderzyłem z prędkością 120 km/h – łoś wpadł kopytami do mojego zagłówka. Życie uratowały mi niezapięte pasy – uciekłem głową pomiędzy kierownicę, a drzwi – to był ułamek sekundy na działanie. Samochód utrzymał się na drodze, łoś nie przeżył. Nie miałem aktualnej polisy AC, jedyną stratą była strata materialna, ale cieszę się, że żyję. Żyję dzięki dużej prędkości i niezapiętym pasom.
Po zderzeniu z jeleniem teraz rzadko przekraczam 90 km/h poza terenem zabudowanym. A w nocy przez las jadę max 70 km/h. Wolniej jedziesz dalej zajedziesz.
Pod warunkiem, że nie chcesz uchodzić na powiatowego mistrza kierownicy. Wtedy to możesz nawet rowerem jeździć.
Na pewno nie jechał z dozwoloną prędkością patrząc na to jak się zachował pojazd po zderzeniu z łosiem a i pojęcie zachowania szczególnej ostrozności było mu obce i to jest efekt bezmyslności i braku wyobraźni….
Smutne i współczuję rodzinom ale coś mi się wydaje że kierowca uczciwie się „napracował” żeby tak to się skończyło. Gdyby jechał wolniej, zachował ostrożność może by i nie uniknął zderzenia ale na pewno skutki były by inne i nie był by to wypadek śmiertelny
Wystarczy, że jechał 90. Łoś potrafi wyskoczyć w ułamku sekundy, odruchowe szarpnięcie kierownicą i efekt może wyglądać jak ten.
szybciej było jechać
Pomyśleć, że są ludzie którzy chcieli by jeszcze wyższych limitów prędkości. Wtedy to zderzenie z zającem będzie się tak samo kończyło.
ile kierowiec jechal mial pasy zapiete?