Opel uderzył w billboard na pasie zieleni. Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia (foto)
17:38 01-10-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 17 na al. Solidarności w Lublinie. Pomiędzy wiaduktem Poniatowskiego a rondem Kuklińskiego samochód osobowy uderzył w billboard. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja.
Jak wstępnie ustalono, kierowca opla jechał w kierunku zamku. W pewnym momencie pojazd wypadł z drogi, po czym uderzył w stojący na pasie zieleni billboard.
Kierowca porzucił pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie, kto kierował pojazdem. Nie ma utrudnień w ruchu.
AKTUALIZACJA
Jak ustaliliśmy, mężczyzna po pewnym czasie wrócił na miejsce zdarzenia, został ukarany mandatem.
(fot. lublin112)
to nie wypadek po co ma zcekac
Tablice rejestracyjne zgarnął z samochodu, czy nie????????????? Teraz w czasie pandemii nastała moda na oddalanie się z miejsca zdarzenia. Może bał się że służby przyjadą i ktoś w śród nich może być ze świrusem.
nic by to nie dało bo jest mała naklejka na przedniej szybie z numerem rejestracyjnym .musiłby wybić szybę i zabrać ze sobą , bo zeskrobanie tej naklejki trwa wieki;)
Jak dobrze podgrzejesz, to te wieki gwałtownie się kurczą.
Jako jego adwokat twierdzę że musiał być 100% trzeźwy
Z promilami we krwi nie możliwe jest żeby tak centralnie trafił w słup
Chyba niemożliwe…
Pewnie bez matury ten adwokat.
Pewnie chłop w szoku był.
Niesamowite jak wyroki naszych sądów wyedukowały społeczeństwo. Spowodowałeś wypadek po pijanemu – uciekaj, to ci tego nie udowodnią.
tia, znalazł trzeźwego kumpla który wrócił i powiedział że to on prowadził.
skarpeciarz w klapeczkach ?
Wyprał gacie to i wrócił
Jak zebrali „ślady biologiczne”, to się okaże, że to nie on prowadził.
Baner mu się nie podobał … ale nie udało się
Pewnie POowiec chciał słup dla siebie. Bo gdyby PISoweiec to by nacą dokonał tej zmiany. Co z tablicy czy naklejki skoro Vin nabity w pojazd.