Opady śniegu paraliżują ruch. Dochodzi też do wypadków
15:12 15-01-2016 | Autor: redakcja
Największy problem jest na drogach, gdzie występują wzniesienia. Zablokowana jest droga krajowa nr 19 Lubartów – Lublin. Ciężarówki nie mogą sobie poradzić z wjazdem na górkę w Niemcach oraz Ciecierzynie. -Korek sięga już Lubartowa- pisze Michał – Radzę wybrać objazd przez Rokitno – dodaje Olga. Zablokowana jest droga wojewódzka nr 826 z Przybysławic do Nałęczowa. – Pod górkę nie mogą ruszyć tiry – pisze Bartek. Podobna sytuacja występuje w większej części naszego regionu.
Służby drogowe zapewniają, że robią co mogą, jednak śnieg cały czas pada a sprzęt nie nadąża z odśnieżaniem. Tylko na drogi krajowe wyjechały 24 piaskarki wyposażone w pługi do zgarniania śniegu. Jednak niewiele to daje, gdyż po kilku minutach jezdnia znów jest biała. Na drogach wojewódzkich odśnieżane są wszystkie trasy, jednak w wielu miejscach należy się spodziewać zajeżdżonego śniegu a nawet lodu. – Utrudnienia w ruchu występują też przy wjeździe do Chełma od strony Hrubieszowa. Ogólne warunki są bardzo źle, pada marznący deszcz, jest bardzo ślisko również na drodze Chełm – Lublin – pisze Szymon.
W korkach utknęła także część lubelskich kierowców. Jest problem z przejazdem al. Sikorskiego pod górę. -Blokują ją tiry, które nie mogą wyjechać pod górę – informuje Anna. Ogromny korek od ul. Obywatelskiej w kierunku Olimpu. Ciężarówki nie radzą sobie z wjazdem pod górę na al. Spółdzielczości Pracy – dodaje Aneta. Podobnie było na al. Warszawskiej, a także na wjazdach na wiadukty. – W obie strony stoi ul. Nałęczowska. Powodem są wzniesienia pomiędzy kościołem a galerią Parada. Tworzą się mega korki- dodaje Katarzyna. -Kraśnicka stoi całkowicie, korek przez całą ulicę, lód na jezdni. Radzę omijać tą ulicę – wyjaśnia Mateusz.
Również autobusy komunikacji miejskiej nie mogły sobie poradzić z wjazdem pod górkę np. na ulicy Dolnej 3-go Maja. Nie lepiej było też na pętlach. Zablokowana była ta przy osiedlu Poręba, z kolei w Mętowie autobus wjechał w ogrodzenie.
Doszło też do kilkunastu kolizji oraz kilku wypadków. W Przybysławicach zderzyły się dwa pojazdy, w Lublinie samochód staranował przystanek autobusowy, jeden z kierowców przejechał też pieszemu po nodze. – Przed Wysokim na trasie Lublin – Biłgoraj fiat wpadł w poślizg i zakończył jazdę w rowie – informuje Paweł
O ile wielu kierowców nie szczędzi mocnych słów wobec służb drogowych, to jednak wielu sytuację przyjmuje ze spokojem. – Jest zima więc śnieg niczym dziwnym – tłumaczy Michał. – W zimie ma być biało, a problemy są tylko chwilowe. Przestanie padać, odśnieżą i wszystko wróci do normy – cieszy się z białej zimy Piotr.
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
(fot. lublin112, nadesłane)
2016-01-15 15:06:13
Oj tam oj tam, trochę śniegu i już sraka.
no wlasnie sraka ito bez papieru
Nieaktualne – w Lublinie główne drogi niemal czarne i przejezdne.
Chyba masz złe dane 🙂 przed chwilą robione zdjęcia mówią co innego 🙂 pozdr.
taa… przed chwilą… nie pada od 15 tej a na zdjęciach pruszy
wszystkie drogi czarne 🙁 zawiodłem się lubię jak jest grubo
http://www.lublin112.pl/zima-ulicach-lublina-zdjecia/
Taaa… nie pada od 15 i już zielono na drzewach się zrobiło. Czarne drogi, dobre sobie.
A o co Ci chodzi konkretnie? Coś jest niezrozumiałe, niejasne?
no i udowodniliście moją rację, drogi w Lublinie czarne,
odśnieżone 🙁 albo rozjeżdżone już :(((
co innego osiedlowe i rzadziej uczęszczane po za miastem tam jest super 🙂
To jest i była relacja z dróg a nie szkoła udowadniania czegokolwiek…
Po godz 15 drogi w Lublinie były w większości już czarne. Wiem bo widziałem.
po 16 były czarne. Przynajmniej Witosa, majdanka, hutnicza, gospodarcza, krańcowa..
Stanisław pewnie grzał tyłek na swojej kanapie i patrzył przez okno swojego bloku na jedną ulice dlatego jest w dużym błędzie.:)
Stanisław Kłamczyński!!!
i SEX SHOP na zdjeciu obowiazkowo 😀
Bez dobrej gumy dzisiaj nie pojedzie 😀
Dokładnie… 20 i więcej lat temu nawet półmetrowe zaspy nie dokuczały kierowcom tak bardzo, jak dzisiaj 5 cm…
To dziecko ma 20 lat! Hahahahahah!
górki w lublinie to zmora, zawsze to samo jeden TIR stoi ,a drugi zaczyna go wyprzedzać i ……wiadomo.Może by tak Policja sprawniej działała i hamowała zapędy TIRowców na wielosezonowych oponach.Bo jak już tradycjnie zablokują górki w Lublinie to stoi całe miasto , a piaskarki nie mają szans wjechać w ten korek, a idioci stojący w korku narzekają ,że pługów nie widać -tylko jak one mają tam dotrzeć?co roku to samo
Szkoda że nie wiesz o czym piszesz zarzucając TIRowcom jazdę na oponach wielosezonowych. Do ciężarówek nie produkuje się zimówek głąbie. Co najwyżej można założyć łańcuchy
Właśnie głąbie że się produkuje… tylko za drogo, bo przekładka to nie jak w osobówce 40zł.
Masakra…1,5-rej godziny jazdy z Lubartowa do Lublina, o ile to w ogóle można nazwać jazdą.
PARALIŻ KUUUU$%AAAAA!!! Nie rozumiem tego, widać na 1szym zdjęciu za na 159 było ale na opony to już nie, bo na nich nie ma lansu i stoi. Albo wyszedł z założenia – nie ma śniegu – nie ma zimówek. Bo po co zakładać opony na temp. poniżej 5 stopni ? Banda niedoszkolonych, nie myślących indywidualistów pałuje w palnik podczas ruszania i hamowania mooocno bo będzie lepiej to się nie ma co dziwić że ruszyć nie mogę. Kiedyś zimy było i jeździło. Teraz majo ultragripy, continentale, forcontrole i esp i nie mogą sobie poradzić. Katastrofa. A jutro śladu po śniegu.
Popieram tego allegrowicza!
Na Matki Teresy z Kalkuty BMW poślizgało się pod górkę, poślizgało i zamiast pojechać dalej wsteczny i wioooo do Jana Pawła. A gazował aż się śnieg topił 😉
zobaczcie drogi w miejscowości Wola Przybysławska- tragedia.
ręce i ch opadają
Droga Wiolu…Wola Przybysławska to miejscowośc odcięta od świata i wogole to miejscowość trzeciego świata…więc nie powinno to dziwić…pozdrawiam.
wszystkie małe miejscowości są odcięte od świata, u mnie na wsi odśnieżarką na drugi dzień po opadach wyjeżdżali odśnieżać, przez to musiałam wyprowadzić na stancję, praca nie zna 'zasypało mnie’ . Pozdrawiam gminę Strzyżewice 😀
To nie tsza było wszystkich kuni ze wsi sprzedawać. Odcięte od świata na własną prośbę. W latach 70-80 to były zimy, zaspy i mróz. Jakoś na wsiach ludzie dawali sobie radę i nikt nie narzekał. Sańmi gospodarze chleb do GS-owskich sklepików dowozili. Teraz 10 cm. śniegu i panika, że do biedry dojechać nie mogą. „Chrabiostwo” qwa mać.