06/06/2026
690 680 960

On wyrzucił przez okno pieniądze, ona dała oszustom kartę do bankomatu z PIN-em

Mieszkańcy Lublina uwierzyli w historie ataku na konto bankowe i obławie na oszustów. 74-latka przekazała pieniądze w kwocie ponad 65 tysięcy złotych, a 85-latek w kwocie 25 tysięcy złotych.

– W ostatnim czasie widoczna jest wzmożona aktywność oszustów. Sprawcy wykorzystują różne metody wyłudzenia pieniędzy. Przestępcy podszywają się pod policjantów lub członków rodziny. Wczoraj jednak postanowili zmodyfikować sposób działania. Wszystko po to, by zwieść swoje ofiary i uśpić ich czujność – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Dwa oszustwa na ponad 90 tys. złotych

Tylko wczoraj policjanci z Lublina otrzymali dwa zgłoszenia o oszustwach na łączną kwotę ponad 90 tysięcy złotych.

– W przypadku 74-latki przestępcy podszywali się za policjanta i prokuratora. Najpierw sprawca podał się za funkcjonariusza prowadzącego sprawę gangu hakerów kradnących pieniądze z kont bankowych. Do rozmowy włączył się także inny mężczyzna, który podał się za prokuratora prowadzącego sprawę. Oszust poprosił o podanie danych bankowych. Pokrzywdzona podała nazwę banku, numer klienta i numer telefonu komórkowego, co pozwoliło uruchomić bankowość internetową – wyjaśnia nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

Na jej numer telefonu komórkowego przychodziły wiadomości z hasłem logowania i kodami weryfikacji, które kobieta podawała przez telefon stacjonarny. Dzięki temu oszuści zlikwidowali dwie lokaty, następnie wprowadzili pokrzywdzoną w błąd, że zablokowanie hakerom dostępu do jej konta się nie powiodło i jest konieczne zrobienia tego przy użyciu karty. Do jej mieszkania przyszedł mężczyzna, któremu kobieta przekazała kartę do bankomatu i numer PIN. W niedługim czasie z jej konta przy użyciu karty wypłacono pieniądze w dwóch bankomatach. Łączna suma strat to 66 000 złotych.

– W dość podobny sposób oszukany został 85-latek. Tym razem fałszywy policjant twierdził, że chce zapobiec napaści na dom seniora. Mieszkaniec Lublina został poproszony o pomoc. Miał przekazać pieniądze na cele akcji. Oczywiście gotówka miała wrócić do mężczyzny od razu po zatrzymaniu przestępców. W tym celu 85-latek został poproszony o wyrzucenie 25 tysięcy złotych przez okno – wyjaśnia nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

W obu przypadkach pokrzywdzone osoby zorientowały się, że to oszustwo, dopiero gdy sprawcy zabrali pieniądze. Policjanci poszukują oszustów.

21 komentarzy

  1. Chyba policja jest bezradna w tych sprawach.

  2. Ktoś będzie miał święta na wypasie. No ale jak tak można biednych emerytów. Niech potraktują to jako wielkopstną jamłuźnę. Alleluja.

  3. Aż strach zostać dziadersem. Może ja będę takim ? Jedyne wyjście to eutanazja.

  4. „W obu przypadkach pokrzywdzone osoby zorientowały się, że to oszustwo, dopiero gdy sprawcy zabrali pieniądze.”
    Dziwne, że jak usłyszeli w słuchawce, że trzeba im dać pieniądze, to się nie zorientowali, że będą musieli dać pieniądze i to oszustwo. Dopiero po fakcie. Ciekawe co było tym brakującym czynnikiem…

  5. Ocena: 0

    barwo wyborcy pisu , jutro ciąg dalszy

  6. Rządy PO złodziejstwo wymuszenia przekręty codziennie państwo z kartonu.

  7. Kurcze ja ich znam. To zasłużeni towarzysze a potem działacze PO.

  8. Peło już rządziło była bieda złodziejstwo i korupcja teraz znów zaczyna być to samo a głąby jeszcze na nich głosowały.

  9. Co jest z Wami nie tak?! Ludzie!!!

  10. Ocena: 0

    Od marca jest waloryzacja emerytur i rent czyli stawka oszustów będzie większa,Amen.