08/06/2026
690 680 960

Olchowiec: Kierowca rovera, który wjechał w dom miał niemal 2 promile

Wczoraj informowaliśmy o kierowcy rovera, który wjechał autem w dom. Jak się okazało mężczyzna był pijany, miał niemal 2 promile alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu w miejscowości Olchowiec w powiecie Biłgorajskim. Policjanci otrzymali informację, że w jeden z domów mieszkalnych wjechał tam pojazd osobowy.

– Przybyły na miejsce patrol potwierdził ten fakt. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący 42-latek z gminy Obsza jadąc samochodem marki Rover z niewiadomych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i uderzył w ogrodzenie posesji, a następnie w dom – relacjonuje zdarzenie st.sierż. Joanna Klimek z biłgorajskiej Policji.

Razem z kierowcą podróżował 43-letni pasażer. Badanie alkomatem wykazało, że obaj panowie byli nietrzeźwi. W wydychanym powietrzu mieli po niespełna 2 promile alkoholu. Mężczyźni trafili do biłgorajskiego szpitala.

– Policja wyjaśnia wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Teraz 42-letni kierowca za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym odpowie przed sądem – dodaje st.sierż. Joanna Klimek.

68-95347

2016-10-31 10:07:01
(fot. Policja Biłgoraj)

15 komentarzy

  1. A jednak moczymorda a nie zasłabł

  2. A myślałem że to jakiś starszy pan który zasłabł za kółkiem , no niestety to nastpny pijak .

  3. Ale urwał.

  4. Ocena: 0

    Mają ścieżki rowerowe, a i tak pchają się na jezdnie.

  5. Pewnie kartony leżały na drodze i chciał je ominąć. To takie popularne tłumaczenie. Swoją drogą dobrze że w dom wjechał a nie w inny samochód kierowany przez Bogu ducha winnego kierowcę.Prawko dożywotnio zabrać i tyle w temacie.

  6. Zamurowali jedno okno to zrobił im drugie.

  7. Ocena: 0

    Na zdjęciu widać podmurówkę w jedną cegłę, chyba… Normalnie by raczej ściany tak nie rozwalił.

    • Ocena: 0

      wyglada na suterenę albo jakis niski parter

      • Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki, a mąż starej Pierdółkowej
        Ocena: 0

        Jakby jechał przepisową pięćdziesiątką, to nawet tych 100 metrów sadu by nie przeleciał, ale jak sie miało 150 na cyferblacie…

  8. Ocena: 0

    miałem racje-napity alkoholik !!!

  9. Współczuje właścicielowi tego domu, z tego co widać na zdjęciu to dom solidnie oberwał, uderzenie naruszyło strop , a i druga ściana też ucierpiała. Wszystko musieli popodpierać. Ciekawe, kiedy rzeczoznawcza wyceni szkodę, bo do tego czasu nikt przecież nie będzie nic z tym robił. To może potrwać, a przy obecnych temperaturach na zewnątrz dom się może szybko wychłodzić.

  10. Ocena: 0

    Krzysztof, w takich przypadkach rzeczoznawcy działają dość sprawnie.
    To nie jest typowe zalanie mieszkania przez sąsiada z wyższego piętra, to poważne uszkodzenie nośnych elementów konstrukcyjnych domu, a takie sytuacje są traktowane priorytetowo przez nadzór budowlany- w tym przypadku powiatowy 😉