Okradli sklep, wpadli po pościgu
12:23 18-07-2015 | Autor: redakcja
W piątek nad ranem policjanci patrolujący okolice Frampola, przejeżdżając przez miejscowość Hosznia Abramowska, dostrzegli w jednym ze sklepów uszkodzone drzwi. Gdy podeszli bliżej, okazało się, że dokonano tam włamania. Podejrzewając, że do zdarzenia doszło przed chwilą a sprawcy daleko nie uciekli, natychmiast ruszyli w poszukiwaniu sprawców. Po kilku minutach, w sąsiedniej miejscowości dostrzegli osobowe renault, którym podróżowała czwórka młodych osób. Nie zastanawiając się długo, zatrzymali auto do kontroli.
W pojeździe znajdowało się dwóch 21-latków oraz dwie 16-letnie dziewczyny. Co więcej, pomiędzy nimi były porozrzucane pochodzące z dokonanego chwilę wcześniej przestępstwa rzeczy, m.in. artykuły spożywcze, alkohol, papierosy oraz pieniądze. Cała czwórka została zatrzymana i przetransportowana do komendy.
W trakcie przesłuchania wszyscy przyznali się do popełnienia włamania oraz kradzieży towarów na kwotę około 5 tysięcy złotych. Jak się okazało, noc wcześniej, z tego samego sklepu, ukradli cztery butle gazowe o wartości około 600 złotych. Mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie, z kolei nastolatki przekazano pod opiekę rodziców. Jednocześnie o ich udziale w przestępstwie powiadomiony został Sąd Rodzinny i Nieletnich. Mężczyźni usłyszeli już zarzut dokonania kradzieży z włamaniem. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.



(fot. policja)
2015-07-18 12:20:29
Gang Olsena 🙂 Chrupki dla małolatek a piwko dla Bossów 😀
😀 jaki gang, takie farty
Perełkę zdążyli osuszyć..
Widać, że chłopaczyna z naszego regionu 😉
wędlin, chleba i warzyw nie zabrali… tylko artykuły niezbędne aby przetrwać
Wódki też nie wzięli. Smakosze. 😀 czipsy i kinder jajka. Haha
Ukarać długimi pracami społecznymi!!
W tak młodym wieku , tak nasrać sobie w papiery , bezcenne
Strzeliłeś w jedenastkę:) Jak już ryzykować 10 lat to nie za czipsy i parę fajek. Ja kalkulując 10 lat w kratkę jak już to napadł bym na bank a nie jakiś wioskowy sklep. Bo to proste – chcesz sobie spierrdolić życie to głupota jest spieprzyć za małą cenę
Proste jak budowa cepa, nie ukradłem nic nikomu i nie zamierzam, ale jak by mi się zachciało być przestępcą to nie porwę się na czipsy i za to siedzieć.
Zjebali sobie życie, tu każdy zna każdego bo nieduże wioski, nawet jak odsiedzą to jak oni się pokażą ludziom na oczy? Nawet jak nie są stąd co sklep to i tak lipa, plama na całe życie. A dla innych złodziei za kratami pewnie byli by pośmiewiskiem bo się dali złapać. Z której strony by nie patrzeć wpadli w niezłe gówno
Redakcjo to jest gmina Goraj a nie Frampol, z Frampolem mają tyle wspólnego że podlegają policji we Frampolu
Drugi raz robię za korektora, bo w innej gazecie już edytowali po moim wpisie:) Nie wtrącał bym się, ale to moja gmina to wiem co to za wieś, daleko bo ja z innego końca gminy , ale tylko dlatego prostuję błędy bo moja gmina
stworzyc obozy pracy przymusowej dla nieletnich może to ich nauczy
Prościej odpracować na rzecz firmy, nawet zamiatać pod sklepem do czasu aż się wyrobi normę i odpracuje karę
Co mi z tego że ktoś mnie okradnie a karę odpracuje na rzecz państwa, albo gorzej – zamkną go i moimi podatkami będę go żywił dlatego że on mi coś ukradł. Czemu czasem proste rzeczy są takie dziwne albo mocherowskie – mnie delikwent okrada to niech mi to zadośćuczyni
Od kiedy 4 butle z gazem kosztują 600 zł?
Od dawna, mam 32 lata, ale za łebka kupowałem butlę z gazem i sama butla kosztowała stówę, może to jeszcze było przed denominacją. Moim zdaniem i tak tanio wycenili, ale pamiętam jak mnie wysłali po przeprowadzce spytać po ile gaz
Taki prosty przykład – ja handluję gazem i mi ukradniesz butlę to ja odpowiadam nie tylko za zawartość ale i opakowanie, a opakowanie dwa razy droższe niż sama zawartość
Od dawna: butle po stówie, gaz po 5 dych i masz 600!
a dlaczego tylko zdj jednego sprawcy jest a nie wszystkich?
K…y kradną miliony a policja się zajmuje batonikami,chipsami,colą i kilkoma butelkami piwa. Jakby rząd był NORMALNY to rosłaby nam inna młodzież. Jak to powiedział jeden człowiek „ja sam szarak nic nie poradzę…”