Ojciec z synem wyprowadzali rowery z klatki schodowej i pakowali do samochodu. Zauważyli ich policjanci (zdjęcia)
16:52 23-11-2021 | Autor: redakcja
W nocy z niedzieli na poniedziałek lubelscy policjanci, podczas patrolu, zauważyli na jednym z osiedli dwóch mężczyzn, którzy wyprowadzali rowery z klatki schodowej i pakowali je do samochodu.
Mundurowi od razu zareagowali, jednak sprawcy próbowali uciec. By obezwładnić mężczyzn, funkcjonariusze musieli wybić szybę w aucie. Zatrzymani wpadli na gorącym uczynku kradzieży.
Jak się okazało, zatrzymanymi byli 50-latek oraz jego 30-letni syn. Obaj usłyszeli na II komisariacie łącznie po 4 zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy.
Łupem złodziei padło łącznie 6 rowerów o wartości 15 tysięcy złotych. Część mienia policjanci odzyskali. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono od podejrzanych samochód marki Mazda. Jak się okazało 30-latek był osobą poszukiwaną. Mężczyźni na wniosek prokuratora i policjantów zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Grozi im kara do 15 lat więzienia.


(fot. Policja Lublin)
Jak widzę tak ustawione siodła w rowerze, to od samego patrzenia aż mnie wszystkie stawy w nogach bolą. Odległość tyłek korba, a tyłek kiera jakieś mocno koślawe.
Ale gdy się jeździ rowerem po chodniku, to może i lepiej udawać niepełnosprawnego – z litości policjant nie wystawi mandatu.
Oto cała prawda o nas pedalarzach. Na forum każdy obraża i wyzywa, ale w piwnicy każdy 3 rowery trzyma.
Oto cała prawda o nas [brzydkie słowo określające rowerzystę].
Na forum każdy obraża i wyzywa, ale w piwnicy każdy 3 rowery trzyma.
znaczy że co? złodzieje?
Łapy tym fletom poobcinać, flety też
Tępić takich i to skutecznie!!! A Franio upośledzony umysłowo i ruchowo jedzie wózkiem inwalidzkim po ulicy…takich też umyslowo-ruchowych nie sprawnych co to na rowerze równowagi nie umie utrzymać nie brakuje…
Kto trzyma rower za kilka tysi na klatce sam się prosi o kłopoty
To nie usprawiedliwia kradzieży. Nie twoje nie ruszasz. Nawet jakby stał rower nie przypięty za milion złotych na klatce. Janusze…
Widać że syn i jego tatko są entuzjastami wszelkiej hydrauliki i stopów lekkich . Na moją wierchowinkę pewno by nawet nie spojrzeli.
Ale B twina…..serio…..
Jedyny z dobrze ustawionym siodełkiem
Jaki ojciec, taki syn – dosłownie
A gdzie jest trzykołowy rowerek mojego niedorozwiniętego umysłowo syna Frania.
P.s Franio chwilowo jest na oddziale zamkniętym z dostępem do WiFi, ale na wiosnę go wypuszcza i będzie chciał jeździć