Lublin: Ojciec robił córkom zdjęcia porno. Matka uważa, że to naturalne
19:07 12-04-2017 | Autor: redakcja
W środę przed Sądem Rejonowym Lublin – Zachód odbyło się ogłoszenie kolejnego wyroku w sprawie małżeństwa oskarżonego o wykorzystywanie seksualne swoich dwóch małoletnich córek. Dwa lata temu sąd pierwszej instancji skazał Piotra H. na 6,5 roku pozbawienia wolności, jego żonę Annę H. na 2,5 roku pobytu w więzieniu. Ponieważ do sądu wpłynęło odwołanie, sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia.
Przypomnijmy, cała sprawa wyszła na jaw zupełnie przypadkowo. W połowie 2012 roku jeden z przechodniów idąc ulicą zauważył leżącą kartę pamięci. Domyślając się, że ktoś ją zgubił, postanowił odnaleźć właściciela i zwrócić mu jego własność. Gdy znalazca wrócił do domu i włożył kartę do komputera, odkrył pornograficzne zdjęcia z udziałem dzieci. Natychmiast powiadomił o wszystkim policję.
Szybko też ustalono, do kogo należała karta. Niebawem policjanci zapukali do mieszkającego w Lublinie małżeństwa, Piotra i Anny H. Wtedy też wyszło na jaw, że na zdjęciach są ich dzieci, dwie dziewczynki 6 i 8-letnia. Jak ustalili śledczy, w bulwersująca sprawę zamieszani byli oboje małżonkowie. Zapadła decyzja o ich tymczasowym aresztowaniu. Prokurator zarzucił wtedy 42-letniemu Piotrowi H. , że w okresie od czerwca 2011 r. do maja 2012 r. dopuszczał się tzw. innych czynności seksualnych z udziałem małoletnich. Jego żona, 26-letnia Anna H. usłyszała z kolei zarzut pomagania mężowi w dokonywaniu tych czynów oraz namawiania go do utrwalania treści pornograficznych.
Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się tylko do wykonywania zdjęć swoich córek. Podobnie jak jego żona, która tłumaczyła, że nie widzi nic złego w fotografowaniu nagich córek. Tak samo naturalne dla niej było to, że robiąc dziewczynkom zdjęcia, skupiał się głównie na ich miejscach intymnych.
Podczas dzisiejszej rozprawy, sędzia orzekł, że Piotr H. jest winien zarzucanych mu czynów i ponownie skazał go na 6,5 roku pozbawienia wolności. Z kolei, co do Anny H., została ona uniewinniona od zarzutu pomagania swojemu małżonkowi. Została skazana jedynie na 12 miesięcy więzienia za namawianie go do wykonywania zdjęć oraz nagrań nagich córek. Decyzją sądu kobieta nie trafi jednak za kraty, gdyż czas jaki spędziła w areszcie, został zaliczony na poczet zasądzonej kary.
Dodatkowo Piotr H. ma zakaz kontaktowania się z dziećmi, oraz zbliżania się do nich na odległość nie mniejszą niż 100 metrów. Decyzją sądu został też skierowany na przymusowe leczenie psychiatryczne.
2017-04-12 19:03:18
(fot. pixabay.com)
wykastrować skur….
We więźniu dadzą mu popalić 😀
szkoda tylko, że …. ( tutaj nie powstało jeszcze słowo na określenie tych zwierząt) będą żyć za nasze pieniądze.
Mam nadzieję
Sąd bardzo wyrozumiały dla zboczeńca, ale jeszcze bardziej dla kobiety, która pozwalała w ten sposób traktować swoje dzieci. Nie jestem za tym aby ją trzymać w więzieniu: wysterylizować (aby nie skazywała kolejnych dzieci na takie „atrakcje”), założyć obrożę elektroniczną i nakazać roboty publiczne aby śmieć zapracował na swoje utrzymanie.
A Kardashianki to jak zaczynały… Sądziłem, że już mnie nic nie zdziwi.
Co za różnica kto trzymał aparat, kara powinna być po równo…
Co można powiedzieć o takich rodzicach degeneraci i tyle.
A dlaczego matka nie trafiła na obserwację psychiatryczną???Dla sędziego jest to osoba normalna??
Oby w więieniu mu …………………..cenzura
Tatuś pedofil urobil i matke ktora go popierala ale zgubill karte oboje po……..
Niech pokażą zdjęcia i filmy z odsiadki jak mu koledzy zafundują ,,Pornosa” będzie miał film w wersji Life
Tak se czytam i czytam i se myśle (a każdemu nie tylko można, ale może sie przytrafić), że jakby były czasy Świętej Inkwizycji to smród palonych „czarownic” byłby większy niż zimowy smog.
Przerażacie mnie tymi wypowiedziami. Na 12, które do tej pory się ukazały tylko jedna, dwie są stonowane.
Szanowna redakcjo proszę o sygnaturę akt, bo zaciekawiły mnie pobudki dla których te zdjęcia były wykonywane i chciałabym poznać uzasadnienie sądu. Czy zdjęcia były gdziekolwiek publikowane? Co z dziećmi, co z władzą rodzicielską? Rozumiem, że dewiacje należy leczyć, ale skazywać dzieci na brak (takich lub innych, ale jednak) rodziców to wyrok nie tylko dla dorosłych.
Ty poważnie mówisz, że kogoś kto „produkuje” pornograficzne zdjęcia swoich własnych dzieci zasługuje na miano rodziców? A może w Twojej teorii córki powinni zaprosić koleżanki z osiedla i też by się nic nie stało. Przecież to tylko fotki. Myślisz, że te dzieci będą szczęśliwe i bezpieczne przy takich „rodzicach”. Może lepiej Twoim tokiem rozumowania ich uniewinnić i zachęcić tym samym innych dewiantów i zboczeńców do takich czynów. Nie ma się co dziwić jak później wychodzą na jaw sprawy, że ojciec wiele lat gwałcił córkę. W jednym się z Tobą zgadzam. Dewiację trzeba leczyć, ale metodami, które zapewnią całkowitą izolację od społeczeństwa takich zwyroli. Co więcej. Powinno się takich kastrować, żeby nikomu więcej nie zrobili krzywdy. Zastanów się jeszcze nad jedną rzeczą. Ktoś znalazł kartę. Ile kart pamięci w życiu znalazłeś na ulicy, bo ja żadnej. A może specjalnie zostawili, żeby ktoś znalazł, bo chcieli się pochwalić światu jakie to fajne fotki robią.
Spójrz na to z drugiej strony – 6,5 roku za zdjęcia „na własny użytek”?! Sama mam zdjęcia jako kilkulatka, gdzie występowałam nago w kąpieli. Moich rodziców też należało za to zamknąć na 6,5 roku? Gdyby wtedy fotograf wywołujący negatyw zareagował tak samo, jak znalazca karty, dzisiaj pewnie miałabym skrzywiony życiorys, będąc wychowywana w domu dziecka. Nie mieści mi się to w głowie. Nie widzieliśmy zdjęć, więc trudno nam oceniać czy były to zdjęcia stricte pedofilskie, ale znaj proporcium mocium panie…także w ferowaniu wyroków na odległość. Mam nadzieję, że sąd przed podjęciem decyzji o izolacji na tak długi okres obojga rodziców posiłkował się opinią biegłego psychologa i wziął pod uwagę inne rzeczy, które pewnie wyszły przy okazji.
Przeklęci pederaści!!! Ale wiadomo – każdy pedał to pedofil i zboczeniec!!! Precz z dewiacją!!! Chłopak i dziewczyna – normalna rodzina!!!
Aj, czekaj… Zaraz… Matka i ojciec??? Yyyyy…