05/06/2026
690 680 960

Ograniczenia w działalności Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Lubartowie. Wszystko przez brak obsady lekarskiej

Szpital w Lubartowie poinformował, że w związku z trudnościami w zapewnieniu pełnej obsady lekarskiej, działalność Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR) w szpitalu zostanie ograniczona od 8 września 2024 r., od godz. 7:25, do 9 września 2024 r., do godz. 7:25.

Z powodu problemów z zapewnieniem obsady lekarskiej, Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w szpitalu w Lubartowie będzie funkcjonował w ograniczonym zakresie od 8 września 2024 r. od godz. 7:25 do 9 września 2024 r. do godz. 7:25.

W tym czasie szpital będzie mógł przyjmować jedynie pacjentów, których stan wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. Pacjenci, których sytuacja zdrowotna nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia, proszeni są o kierowanie się do innych placówek medycznych. Wśród rekomendowanych Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych znajdują się:

  • SPZOZ w Parczewie,
  • SPSK nr 4 w Lublinie,
  • SPZOZ w Łukowie,
  • SPZOZ w Radzyniu Podlaskim,
  • SPZOZ MSWiA w Lublinie.

Dodatkowo, pacjenci mogą korzystać z Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej, która działa w weekendy oraz święta przez całą dobę.

Pomimo tymczasowych ograniczeń w działalności SOR, pozostałe oddziały szpitalne będą funkcjonować bez zmian i pozostaną w pełnej gotowości do świadczenia usług medycznych. Normalna działalność Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zostanie wznowiona 9 września 2024 r. o godz. 7:25.

Ograniczenia te mogą wpłynąć na dostępność opieki medycznej w regionie, dlatego mieszkańcy powinni z wyprzedzeniem zaplanować alternatywne rozwiązania, aby uniknąć potencjalnych opóźnień w udzielaniu pomocy.

18 komentarzy

  1. Kiedyś przysięga Hipokratesa, teraz hipokryty. Zdechniesz pod płotem jeśli suma na kontrakcie doktora będzie za niska. Może zatrudnić tego, co fentanyl ćpał na krakowskim sor, choć on pewnie już pracę znalazł.

  2. Od dawna wiadomo że pacjent przeszkadza lekarzowi w pracy, sor zamknięty brak pacjentów i lekarze będą mogli spokojnie pracować

    • Ocena: 0

      Dobra ja się kładę, nie budzić mnie do głupot. A potem się żalą, że po minimum 500 godzin miesięcznie dyżurują. Gdyby pracowali rzetelnie, to nawet 300 godzin by nie wytrzymali, no ale jak się jest na dyżurze tzn je, śpi, bzyka i przegląda internet, to się da. Ja tam budzę ich skutecznie(dla prokuratury słowo klucz) do każdego pacjenta, a jak odmawia, to notatka i tyle. Mają na godzinę 4 razy większą stawkę niż moja i jeszcze myślą, że ja za nich będę pracował a potem jeszcze ponosił konsekwencje, bo oni się wszystkiego wyprą.

  3. No ale mamy aborcje do 9 miesiąca i pigułkę dzień po
    Uśmiechnięta Polska się kłania

  4. Czyli w pierwszej kolejności pijaków z wypadku.

  5. trzeba pracować a nie tylko brać niemałe pieniądze

  6. Ale przecież oni chcą pracować tylko pacjenci ciągle przyłażą i im przeszkadzają w ciężkiej pracy

  7. ###ani łapówkarze

  8. Ten „szpital” to jest jeden wielki żart.

  9. I teraz nasuwa się pytanie; czy zatrudnianie lekarzy w obecny sposób jest sensowne? Niech pracują na zmianę co tydzień w innym szpitalu, to nie będą się nudzić i poziom profesjonalizmu wzrośnie.

    • 2 minuty 300 złotych
      Ocena: 0

      Sami limitują miejsca na specjalizacjach, żeby potem mieć stawki z kosmosu, bo uwaga mało nas. No mało, bo wasze lekarskie lobby, tak to rozgrywa. No ale nie możemy miejsc zwiększyć, bo rozumiecie jakość usług spadnie. Za to lekarz mający dla pacjenta dwie minuty to rozwiąże wszystkie jego problemy i będzie pełen empatii i dobrej energii. Gardzę.

  10. powrót do korzeni RP ?