07/06/2026
690 680 960

Ogień strawił garaż i pojazd marki Warszawa (zdjęcia)

W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Wólka Zabłocka doszło do pożaru. Ogień strawił drewniany garaż, a także pojazd osobowy marki Warszawa.

W poniedziałek o godzinie 1:10 do Stanowiska Kierowania KP PSP w Lubartowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze na terenie posesji w miejscowości Wólka Zabłocka, gmina Serniki.

Strażacy na miejscu zastali objęty ogniem drewniany budynek garażu. W niewielkiej odległości na tej samej działce znajdowały się inne zabudowania, które były zagrożone pożarem. W budynku objętym pożarem znajdował się samochód FSO Warszawa, który również objęty był pożarem.

– Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu jednego prądu gaśniczego wody oraz jednego prądu piany. Pożar został opanowany, a następnie dogaszony. Nikt nie został poszkodowany – wyjaśnia oficer prasowy KP PSP w Lubartowie kpt. Michał Mazur.

W działaniach udział brały zastępy z JRG w Lubartowie, OSP w Nowej Woli i OSP w Brzostówce. Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia oraz szacowanie strat.

(fot. PSP Lubartów)

17 komentarzy

  1. Chichotnik zwyczajny (czyli: pospolity)
    Ocena: 0

    Pies, tam pies z garażem… ale „warszawianki” szkoda…

    • Komuna wiecznie żywa
      Ocena: 0

      I bardzo dobrze niech płonie ten pojazd komunistycznego ustroju!

      • Dziadek ze Slamsowa
        Ocena: 0

        Nie masz pojęcia dla jak wielu, posiadanie takiej „warszawianki” było niespełnionym marzeniem.
        Dla mnie też (żeby nie było żem jaki komunistyczny posiadacz talony był…)

  2. Ocena: 0

    Udział brały zastępy z JRG w Lubartowie, OSP w Nowej Woli i OSP w Brzostówce, czyli trzy… ale jakby było dwa drewniane garaże i (nie daj Boże) dwie „Warszawy”, to można by liczyć na 6-8 zastępów i ze 4 działające sikawki (!).

    • człowieku, dostali wezwanie z informacją o tym że w pobliżu znajdują się inne zabudowania którym może zagrozić pożar, sam byś wolał żeby w nie daj Boże sytuacji gdy zapaliło by się twoje mienie (dom, garaż cokolwiek) zjawiło się więcej niż 1 pojazd gaśniczy co skutkowało by zwiększeniem się szansy na uratowanie większej części twojego majątku. Żadna „Warszawa” nie wchodzi w grę.

  3. Szkoda, że nie istnieje polski przemysł w 40 mln kraju tylko ktoś wlazł pod buta niemieckiego i zamknął polskie fabryki, polską myśl techniczną. ps. sam nakładaj sankcje na oporne kraje zachodu wspierające ludobójstwo na ukrainie. Przenieś nr te z orange i t-mobile, nie kupuj ich produktów, nie kupuj w ich marketach. Masz władzę, użyj jej!

    • Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Ocena: 0

      Powiedz no mi Maniek, jak sie ma twój komentarz do treści artykułu, bom chyba za głupi i połapać sie nie mogę.

    • Ocena: 0

      Nie istnieje też np w Anglii a żyje się tam całkiem znośnie . Poza tym produkcja branży samochodowej to duża część polskiej gospodarki. A jakąż to masz myśl na myśli. FSO i FSM licencja Fiata, żuk zbudowany na bazie Warszawy a ta z pobiedy a tamta z Ameryki. Już bardziej ciężarowe były nasze – Star, jelcz, Autosan. I tu jest czego żałować.

      • Komuna skutecznie zdusiła po wojnie polską myśl techniczną. Gdyby nie licencja na fiata to furmanki tylko by były bo ruskie same nic nie wymyślili jedyni kradnąc i kopiując zachodnie rozwiązania. W wojsku taki star bez elektroniki to skarb – zapali na pych i nic się nie może zepsuć. Łatwa diagnoza i naprawa. Ekologia w wojsku jest zbyteczna. Gdyby iść tą drogą to była by kasa na rozwój. Jest zapaleniec w rajdach terenowych co skutecznie homologował swoją zmotkę OMV. Da się jednak w UE. Prywatnie to zrobił!

  4. Ocena: 0

    KOMUNISTYCZNY POJAZD, CO NIE ZMIENIA FAKTU ŻE JEST ZABYTKIEM. A TAK NA MARGINESIE KOMUNIŚCI MOGLI PRODUKOWAĆ A OBECNIE NAWET NIE SŁYCHAĆ ŻEBY POWSTAŁ CHOĆ POLSKI PROTOTYP.

  5. Związki zawodowe to dno
    Ocena: 0

    FSO mogłoby być taką Skodą jak teraz produkują, tylko głupie związki zawodowe wszystko popsuły! Niech teraz za to odpowiedzą!

    • Ocena: 0

      To prawda, faktycznie zanim Niemcy poszli do Skody, to chcieli u nas produkować, ale nie dogadali się nami,
      nie pamiętam tylko, czy to była wina związków zawodowych czy też ówczesnego rządu.

      • Dziadek Slamsonowicz
        Ocena: 0

        Tak to widzicie jest… jak się chce za dużo, to nie dostaje się wcale. Czesi potrafili się dogadać, a Polacy jak zwykle, mądrzy dopiero po szkodzie.

  6. nie prawda że to tylko i wyłącznie wina związków zawodowych. nie powielajcie głupot, oferenci chcieli przejąć tylko i wyłącznie fabrykę FSO , podczas gdy fabryce towarzyszyły inne obiekty takie jak np ośrodki wypoczynkowe a tego utrzymywać nikt nie chciał. Związkowcom chodziło żeby nowy inwestor wziął wszystko tak jak było dotychczas. Znalazło się takie daewoo , które pociągnęło fabrykę na dno.

    • Guzik prawda. Związkowcom chodziło tylko i wyłącznie pakiety socjalne, nie interesował ich los fabryki. To samo stało się przecież z Ursusem.