06/06/2026
690 680 960

Oficjalnie rozpoczęto prace przy budowie drogi ekspresowej do Rzeszowa (zdjęcia)

Budowa trasy S17 Lublin – Warszawa jest w naszym regionie na ukończeniu, ruszają zaś oficjalnie prace przy kolejnej dużej inwestycji drogowej, jaką jest ekspresówka do Rzeszowa. Jak deklaruje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, z pierwszych odcinków kierowcy powinni skorzystać w połowie 2021 r.

We wtorkowe przedpołudnie, w okolicach Modliborzyc, symbolicznym wbiciem łopaty oficjalnie rozpoczęto kolejną, dużą inwestycję drogową w województwie lubelskim. Chodzi o drogę ekspresową S19, która połączy Lublin z Rzeszowem. W wydarzeniu, oprócz przedstawicieli inwestora i wykonawcy wzięli udział równie z samorządowcy a także podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber.

Przyszła trasa ma się zaczynać od obecnej obwodnicy Lublina w gminie Konopnica a kończyć przed Sokołowem Małopolskim i mieć długość blisko 130 km. Budowę podzielono na 12. odcinków, po sześć w województwie lubelskim i podkarpackim. Przygotowania do realizacji inwestycji trwają już od dawna, pierwsze umowy z wykonawcami podpisane zostały bowiem pod koniec października 2017 r.

Same prace ruszają dopiero teraz, gdyż wcześniej wykonawcy musieli przygotować całą dokumentację projektową, potem zaś uzyskać wszystkie niezbędne zezwolenia. Najważniejsze z nich, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, wojewoda lubelski wydał już dla czterech odcinków w naszym regionie. Kolejne dwa spodziewane są niebawem. Jeżeli chodzi o województwo podkarpackie, w procedowaniu są cztery wnioski o wydanie ZRID, a dla dwóch odcinków przygotowywana jest dokumentacja niezbędna do złożenia wniosku.

Trasa S19 na odcinku pomiędzy Lublinem, a Kraśnikiem przebiegać ma w większości po nowym śladzie omijając zabudowę okolicznych miejscowości oraz Kraśnika po jego wschodniej stronie. Dalej pokrywa się z obecnym przebiegiem drogi krajowej nr 19 w miejscu włączenia obwodnicy Kraśnika, następnie omija miejscowości: Polichna, Modliborzyce i Janów Lubelski i przechodzi przez kompleks Lasów Janowskich omijając Łążek Ordynacki. Sama droga będzie miała pod dwie jezdnie w każdym kierunku, wykonawca musi też zostawić miejsce na ewentualną dobudowę trzeciego pasa ruchu.

W naszym regionie zaplanowano węzły: Strzeszkowice – na przecięciu z drogą krajową 19, Niedrzwica Duża – na przecięciu z drogą wojewódzką 834, Wilkołaz – na przecięciu z drogą powiatową 2291, Kraśnik Północ – na przecięciu z drogą krajowa 19, Kraśnik Południe – na przecięciu z drogą krajową nr 74, Szastarka – na skrzyżowaniu z łącznikiem do z drogi krajowej nr 19 i drogi powiatowej nr 2744, Modliborzyce – na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 857, Janów Lubelski Północ – na przecięciu z drogą gminną nr 108881 stanowiącą łącznik do drogi krajowej nr 19, Janów Lub. Południe – na skrzyżowaniu z łącznikiem do drogi krajowej nr 19 oraz Lasy Janowskie – na skrzyżowaniu z drogą gminną nr 108889L, oraz łącznikiem do drogi krajowej nr 19. Powstanie też sześć par miejsc obsługi podróżnych: Radawiec/Zemborzyce, Kol. Sobieszczany, Pułankowice, Słodków, Felinów i Janów Lubelski.

Obecnie największy ruch dostrzec można na odcinku od węzła Kraśnik Południa do węzła Janów Lubelski Północ. Tam wykonawca firma Strabag, prowadzi wycinkę drzew, pierwsze roboty ziemne i wytycza przebieg przyszłej trasy w terenie. Prowadzone jest rozpoznanie saperskie i gromadzenie kruszywa. (pisaliśmy o tym TUTAJ)

Jak zapewniają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, z pierwszych odcinków kierowcy powinni skorzystać w połowie 2021 r. a z całej trasy pomiędzy Lublinem i Sokołowem Małopolskim w połowie 2022 r. Tym samym Rzeszów poprzez Lublin połączy się drogą ekspresową z Warszawą. Po ukończeniu trasy pomiędzy węzłami Rzeszów Wschód i Lublin Sławinek będzie można przejechać zgodnie z przepisami w około 90 minut. Kolejne 70 minut potrwa przejazd ok. 140 km S17 do węzła Zakręt pod Warszawą. W efekcie na trasie z Rzeszowa do Warszawy kierowcy zaoszczędzą co najmniej godzinę.


(fot. Krzysztof Nalewajko, UW)

17 komentarzy

  1. Zobaczymy

  2. Brawo czekamy zwłaszcza że podkarpackie swój odcinek do Sokołowa ukończyło….

  3. Ocena: 0

    tylko do Sokołowa jeszcze bedą budować w stronę Niska i Stalowej Woli przecież minister Weber i Kwieciński pochodzą ze Stalowej Woli

    • Tam nawet nie ma jeszcze decyzji środowiskowej, a co mówiąc o pozwoleniu na budowę, więc jak się nie znasz to nie pisz farmazonów. Dowiedz się lepiej co to są procedury…

  4. Znowu objazd i utrudnienia….

  5. Ocena: 0

    Pytanie do osob ktore straciły działkę ,ziemie pod obwodnice. Ile płacą za metr2 przy terenie miejskim? Proszę o odpowiedź może ktoś zna stawki

  6. Ocena: 0

    Komu to potrzebne?

  7. Paweł to ty 🙂

  8. No właśnie. Rozmawialiśmy o tem w poprzedni weekend z znajomym doktorantem. Aby własnie wybrać się na wycieczkę do Rzeszowa, ale nie ma tam dobrej drogi tylko powiatowe. Więc zrezygnowaliśmy ze względów podróżno-komfortowych. Jednak może kiedys tam w końcu pojedziemy. Gdyby jednak pierwsze odcinki były realizowane mniej więcej od wysokości Zamościa na południowy zachód do Rzeszowa, To do Zamościa jako tako można podjechać, potem dojechać do ”eski” i dalej do Rz.

  9. Ocena: 0

    Ładnie piszecie o odcinkach które maja robić Mota i strabag , a co z odcinkami które wygrała ALDESA do tej pory nikogo tam nie widać. PLOTKA GŁOSI ŻE NIE MAJĄ ZAMIARU NAWET ZACZYNAĆ.

    • Aldesa dostała zrid 2 tygodnie temu. Teraz trzeba czekać aż przekażą im działki. To trochę trwa ….

  10. Szkoda, że nie mają zamiaru zaczynać od Lublina do Kraśnika. Już dosyć było tam wypadków śmiertelnych w ostatnim czasie!

    • W ostatnim czasie? Tam zawsze były wypadki śmiertelne. Pamiętam jak kiedyś z 15 lat temu przy cpnie tam gdzie teraz jest Artus, dwa samochody wzięły w kanapkę malucha. Z malucha została harmonijka a zwłoki leżały przy drodze. Tam zawsze było niebezpiecznie i będzie do czasu aż ruch nie przeniesie się na się, tak samo jak było z Warszawską.