Oddali swoje ciała nauce, aby szkolić przyszłych lekarzy. W Lublinie pożegnano Donatorów
21:11 10-04-2026 | Autor: redakcja
W piątek, 10 kwietnia, na Cmentarzu Komunalnym przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie odbyła się uroczystość pogrzebowa Donatorów ciał. Osoby te jeszcze za życia podjęły decyzję, aby przekazać po śmierci swoje ciało na rzecz nauki. Dzięki temu świadomemu i szlachetnemu darowi przysłużyły się dydaktyce i nauce, wspierając kształcenie przyszłych pokoleń lekarzy.
Jak zaznaczają przedstawiciele Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, dar ten ma wyjątkowy wymiar. Dzięki Donatorom studenci medycyny mogą poznawać anatomię człowieka w sposób najbardziej rzetelny i najbliższy prawdzie medycznej. Żadna książka, model ani technologia nie są w stanie zastąpić wiedzy i doświadczenia płynącego z nauki opartej na rzeczywistym ludzkim ciele.
– To jest niezwykły akt dobroci wielkiego serca dla studentów, dla przyszłych lekarzy, dla lekarzy będących w trakcie specjalizacji. Zawsze można uczyć się z książek czy najnowszych aplikacji, nawet anatomicznych 3D. Jednak nigdy nie zastąpi to kontaktu z prawdziwym ciałem człowieka. I taki właśnie kontakt mają nasi studenci już od pierwszego roku. To nie tylko nauka anatomii, lecz również nauka szacunku do ciała, do drugiej osoby i przede wszystkim ogromny dar, który otrzymujemy od naszych Donatorów – mówił prof. dr hab. Jacek Baj z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Łącznie pożegnano dziś 23 Donatorów: w kaplicy cmentarnej – 15 w ceremonii katolickiej oraz w sali pożegnań – 8 w ceremonii świeckiej. W uroczystości wzięli udział członkowie ich rodzin oraz społeczność akademicka. Decyzja o przekazaniu ciała nauce bywa podyktowana różnymi względami. Dla wielu osób to forma „ostatniego daru” – możliwość pomocy innym nawet po śmierci. Inni kierują się przekonaniami naukowymi, chęcią wspierania postępu medycyny lub osobistymi doświadczeniami związanymi z chorobą.
Uczelnie medyczne traktują ciała Donatorów z najwyższym szacunkiem. Obowiązują ścisłe procedury etyczne, a studenci są uczeni nie tylko anatomii, ale także odpowiedniego podejścia i godności wobec zmarłych. Ciała przekazane nauce wykorzystywane są m.in. podczas zajęć z anatomii dla studentów medycyny, w szkoleniach chirurgicznych, a także w badaniach nad nowymi metodami leczenia i operacji.
Mimo ogromnego znaczenia donacji ciała temat ten wciąż pozostaje mało obecny w debacie publicznej. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że taka możliwość istnieje lub nie wie, jak wygląda procedura. Tymczasem, aby zostać Donatorem, należy zgłosić się do notariusza i wypełnić akt świadomej donacji.

fot. nadesłane

fot. nadesłane
Ciekawe czy wszyscy z nich zgodzili się dobrowolnie na taki udział w dziele nauki? W zasadzie to sami lekarze mogliby oddawać swoje szczątki na rzecz badań w końcu oni powinni zrozumieć potrzebę rozwoju medycyny.
Zgadzam się. Byłoby to podziękowanie dla społeczeństwa za dostatnie życie w zawodzie lekarza i pielęgniarki
Szacunek i podziękowanie.
Czy ciało takiej osoby po wykorzystaniu w celach naukowych nie może być oddane rodzinie, aby ta z szacunkiem mogła je pochować w rodzinnym grobie? To zapewne trwa, ale rodziny żyją. Nie w jakimś anonimowym, wspólnym? Tylko pytam. Szacun dla takich ludzi.
Czy notariusza trzeba opłacić?
dlaczego szamani są na pierwszym miejscu?
Bo to akuratnie pewnie zdjęcia z ceremoni katolickiej. Gbybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, to z zaskoczeniem odkryłbyś że też była ceremonia świecka. Nie powinno Cie interesowac co kto sobie życzy po śmierci. Nie chcesz szamana? Twój wybór. Ktoś inny chce? Jego sprawa. Proste, prawda?