Oddaj niepotrzebne ubrania w sklepach Biedronka i pomóż ratować dzikie rzeki w Polsce. Jutro rusza specjalna akcja
20:50 11-08-2021 | Autor: redakcja
Dzięki akcji, która jutro się rozpoczyna każdy z nas będzie miał szanse na podarowanie drugiego życia zalegającej w szafach odzieży oraz wsparcie działań Fundacji Dziko, działającej na rzecz ratowania dzikich rzek w Polsce. Każdy 1 kg przekazanej odzieży to 1 zł dla fundacji.
Niepotrzebne, ale nadające się do użytku ubrania można przynieść w dniach 12.08 – 8.09.2021 do jednego z 500 biorących udział w akcji sklepów sieci Biedronka w całej Polsce (pełna lista dostępna w załączniku tutaj) i wrzucić do specjalnie oznakowanego, różowego kontenera z logo Vanish. Każdy 1 kg zebranych ubrań zgodnych z regulaminem to 1 zł na rzecz Fundacji Dziko, która pomaga chronić dzikie rzeki w Polsce, mające kluczowe znaczenie dla ekosystemu.
– Dzikie rzeki to życie, bezpieczeństwo i czysta woda. Dzikie rzeki, w przeciwieństwie do uregulowanych, pomagają zmniejszyć skutki suszy, bo dzięki starorzeczom, rozlewiskom, mokradłom i bogatej roślinności, dłużej zatrzymają wodę niż rzeki uregulowane. Zmniejszają skutki powodzi, bo jak gąbka potrafią przyjąć nadmiar wody. Jeśli dodamy do tego zdolność do samooczyszczania okaże się, że pod nosem płynie nam czyste złoto. Ale to złoto samo się nie ochroni. Dlatego jako Fundacja Dziko, będziemy walczyć o zachowanie dzikich rzek i edukować na temat ich niesamowicie pozytywnego wpływu na nasze życie – informuje Łukasz Długowski, prezes fundacji Dziko.
Podczas zbiórki oddać można przede wszystkim niepotrzebne, ale w dobrym stanie i czyste ubrania – damskie, męskie i dziecięce, a także tekstylia domowe – obrusy, pościele, zasłony. Wszystkie rzeczy poddane zostaną segregacji – odzież spełniająca warunki regulaminu zostanie wprowadzona na rynek dóbr z drugiego obiegu lub poddana recyclingowi. To już kolejna inicjatywa, w której marka Vanish i Biedronka – największa sieć detaliczna w Polsce łączą siły, aby propagować świadome decyzje zakupowe oraz proekologiczne postawy.
– Biedronka działa na polskim rynku już od 25 lat i nieustannie wspiera inicjatywy, które są blisko lokalnych społeczności i pozwalają zmieniać codzienność na lepsze. Już po raz drugi jesteśmy partnerem akcji organizowanej przez markę Vanish. W 2019 roku wspólnie zainspirowaliśmy Polaków do oddania niepotrzebnych ubrań i zebraliśmy ponad 40 ton odzieży, dzięki czemu udało nam się wesprzeć aż 500 potrzebujących rodzin. Wiemy, że także troska o środowisko to wartość bliska wielu klientom naszej sieci, dlatego mamy nadzieje, że odwiedzą oni jeden z 500 sklepów Biedronka, by wspólnie z nami wesprzeć dziką przyrodę w Polsce – informuje Antoni Płuciennik, kupiec w sieci Biedronka.
Tutaj będzie można przynieść odzież w Lublinie: ul. Diamentowa 19I-H, ul. Jana Pawła II 23, ul. Gęsia 16, ul. Magnoliowa 1, ul. Sławinkowska 49B, ul. Główna 1-3, ul. Lotnicza 5.

(fot. pixabay.com, Biedronka)
A zezwolenie na zbieranie odpadów i operat PPOŻ jest? To przecież odpady palne.
Ty pilnuj zeby twoj passat nie spalil się
A ty naucz sie pisać, Baranie!
Przepisy obchodzą biedre i inne bidle. A magazynowanie odpadów medycznych podczas plandemii? Maseczki i rękawiczki…wszędzie tego było pełno i kowidianom to nie przeszkadzało. Foliowe czapki wirusowe.
Haa ha
A biedr co zrobi z ciuchami sprzeda do sklepów z używana odzieżą i kupi kilka działek na sklepy za to ???? Juz lecę im zanoszę ciuchy buhahhahaha
o tym samym pomyślałam
Uwaga: JP II 23 to ta co naliczają złodziejskie opłaty za parkowanie, więc darczyńcy uważajcie!
Taa polskie dzikie rzeki, tak jak polskie produkty w Biedronce, wszystko import. Nawet ostatnio ku mojemu zdziwieniu w Stokrotce patrzę na schab – czytam a tu kraj pochodzenia Niemcy, jakby nie można było od polskiego rolnika
A co ma stokrotka do Polski chyba wspólny grunt jak lidel i reszta
Nie można,bo nie ma-a jak jest to taka sama paszowa świnia jak w całym eurokołchozie.
Polski rolnik to teraz zyje jak krol , wszystkie apartamenty wykupuje w dużych miastach, mało człowieku wiesz …
Malina 15 zik kg ,ubijanka 50 zł urwie 40 ma 2000 zł na dzień a ty masz 5.000 ale na miecha… nie mówiąc o dotacjaich itd ….w którym świecie ty zyjesz
Jurek ty taki głupi jesteś czy udajesz durnia przeprowadź się na wieś jak ci tak źle w mieście to zobaczysz prawdziwe życie po tygodniu z płaczem wrócisz zpowrotem.
I składki macie tanie. Pole po dziadku się sprzeda, kupi mieszkanie w Lublinie. A potem śmieci jeden z drugim segregować nie potrafi. Wszystko jak ojciec z matką nauczyli na gnojownik do jednego pojemnika. Auta zaparkowane na skos. Dzień dobry wiocha nie mówi. DIsco polo na full. I najlepiej ogrodzić osiedle sobie i żyć jak na wsi.
Ooo to to malina 15 zł kg w ubijanie wchodzi 3 kg
Niech 2 osoby z rodziny rwie malinę na polu dziennie po 40 ubijanek
40 ubijanek x 2 osoby=80 ubijanek x 50 zł ubijanka
Masz 4000 zł na dzień pomnoz sobie to razy 120 dni bo tyle trwa sezon letnio jesieny co się rwie malinę
Maja 4000 zł x 120 dni masz
480.000 tys za jeden rok za sezon czyli prawie pol miliona a potrzeba na takie zbiory poł hektara pola czyli praktycznie malutko
2 osoby rwąc malinę przez 4 miesiace ma pol miliona a ty co masz ,,a sorry opryski niech kosztują nawet 30 tysięcy to i tak ma 450 tys taki rolnik , i mówisz ze ma biede , nie licząc już tych co mają hektary, dotacje ,i rwia na polu po 10 ,20 osób.
„Ubijana”… I te wyliczenia… Pochwal się głupku do jakich szkół chodziłeś-niech cielsko pedagogiczne które cię „uczyło” też się wstydzi.
Ja wolę ratować udomowione rzeki.
500 TYSIECY ZA POL HEKTARA POWIADASZ ,TYLKO KTORY ROLNIK MA POL HEKTARA I RWIE MALINE TYLKO W 2 OSOBY ? NAJMNIEJ ROLNICY MAJA PO 10 HEKTAROW ,SREDNIO JAKIES 20 ,NIEWSPOMJNAJAC TYCH CO MAJA PO 100 ,200 HEKTAROW.
POL HEKTARA MALIN ,POL HEKTARA PORZECZEK I MA NA KONCIE MILION ZLOTYCH ,A GDZIE KOLEJNE HEKTARY ,JABLKA, ZBOŻE ,WISNIE ,ZIEMNIAKI ITD
ROLNICY TO MILONERZY
ROLNIK W TYCH CZASACH TO PAN
Tak Jurek bo maliny rosną cały rok ?jednak ludzie z miasta to głąby.
pij mliko nie będzie plandemi