Od przyszłego roku obowiązkowe będą kasy rejestrujące w myjniach samochodowych
08:00 04-10-2022 | Autor: redakcja
Jak przekazuje ministerstwo finansów, przesunięcie terminu nie wyklucza możliwości wcześniejszego zainstalowania kas rejestrujących. Podatnicy prowadzący działalność w branży myjni samochodowych mieli obowiązek do 1 października 2022 r. zainstalowania urządzeń fiskalnych i prowadzenia ewidencji sprzedaży przy użyciu kas rejestrujących.
Dotyczy to mycia, czyszczenia samochodów i innych podobnych usług, w tym przy użyciu urządzeń obsługiwanych przez klienta. Z uwagi na dalsze trudności podatników w dostępie do urządzeń fiskalnych oraz problemy z montażem i zainstalowaniem tych urządzeń termin został ponownie odroczony.
Tym samym przedsiębiorcy prowadzących ten rodzaj działalności są zobowiązaniu do prowadzenia ewidencji przy użyciu kas rejestrujących od 1 lutego 2023r. Zyskują więc dodatkowe 4 miesiące na wprowadzenie urządzeń fiskalnych. Przesunięcie terminu nie wyklucza możliwości wcześniejszego zainstalowania kas rejestrujących.
(fot. pixabay.com)
No to zostało uszczelnienie podatkowe prywatnych praktyk lekarskich, prawników, kościoła i qrwy.
Te męskie q też. Na kościół obowiazkowo 123% bo najwięcej kradną do kieszeni i przeżerają potem, co widać gołym okiem.
Trzeba dbać także o wytwórców kas fiskalnych, to też ludzie i muszą mieć możliwość zarobić na swoją michę.
A jak rynek nasyci się kasami fiskalnymi, znów zmieni się systemy telewizji naziemnej i będzie zapotrzebowanie na dekodery i owe telewizory.
Postawić na każdej myjni pisowca i niech zapisuje ile kto wrzucił.
Pętla się zaciska…
Proponuję założyć kasę rejestrująca przejazdy naszych krajowych włodarzy z limitem dla przemieszczania się dygnitarzy może to da im do myślenia że za publiczne pieniądze łatwo się steruje i je rozdaje. Proszę zauważyć ile podatków nakładają i jeszcze czeka do nałożenia wobec nas wszystkich, Jak długo to będziemy znosić. Zaczyna wyglądać to jak w Rosji gdzie brylują oligarchowie.
Przecież nie od dziś wiadomo, że za pisowskie rozdawnictwo zapłacą sami obdarowani „plusami”.
Oczywiście ci, którzy maja pracę, chcą pracować i muszą płacić podatki.
Nierobom, leniom i niedorobionym to nie grozi.
„może to da im do myślenia” – ależ oni cały czas usilnie myślą, jak nam śrubę dokręcić i są w pełni świadomi swoich czynów, przecież nie kradną w nieświadomości.
Analogicznie do prądu dać im limit 2000km/rok. Powyżej niech jeżdżą rowerem.
Tusk i Budka podłaczyli by te na monety, na myjnii tak, żeby wszystko od razu im leciało do kieszeni i by dalej takim jak ty wmawiali, że będzie wam lepiej jak ich wyniesiecie na piedestał.
W trzy kubki teź trzeba uwzględnić , jak wszystcy to babcia teź?
No to skończy się tanie mycie auta.
Nie dość, że kilkukrotnie podrożał gaz i prąd, to jeszcze trzeba będzie wybulić grube tysiące na kilka kas fiskalnych razem z montażem.
Znając życie wrócą może do łask normalne myjnie, i wtedy będzie bez paragonu mycie.
Niedługo obywatelom w ich własnych kiblach założą kasy fiskalne i czujniki z licznikami metanu.
Jakie tanie mycie 80-90 zł to tanio umycie plastikowych w środku i szyb i na zewnątrz.