Od dziś obowiązuje ustawa antylichwiarska. To koniec naciągactwa
15:46 18-12-2022 | Autor: redakcja
– Walka z Eldorado dla lichwiarzy nie była prosta i trwała nadzwyczaj długo. Ważny jest jednak finał. To, co robimy, robimy dla ludzi, którzy padli ofiarą lichwiarzy – podkreślił Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro podczas dzisiejszej (18 grudnia br.) konferencji prasowej.
– Polskie państwo nie pozwoli, aby lichwiarz nadużywał swojej przewagi i był bezkarny. Nie pozwolimy, by ludziom odbierano mieszkania, co było na porządku dziennym w poprzednim stanie prawnym – zapewnił minister Zbigniew Ziobro.
Podkreślił, że ustawa antylichwiarska przywraca elementarną sprawiedliwość i bezpieczeństwo finansowe Polaków.
– Koniec z lichwą. Dziś, tydzień przed świętami, ustawa antylichwiarska wchodzi w życie. Wchodzą zmiany obniżające poziom kosztów pozaodsetkowych nawet pięciokrotnie – podkreślił wiceminister Marcin Warchoł.
Jak zauważył wiceminister Marcin Warchoł, w 2011 r., za czasów rządów PO-PSL wprowadzono korzystne zmiany prawne dla lichwiarzy. Wykreślono z przepisów przestępstwo lichwy i maksymalny poziom kosztów pozaodsetkowych.
Dotychczas wiele ofert pożyczek kusiło „zerowymi odsetkami”, choć w rzeczywistości umowy zawierały liczne opłaty dodatkowe, które znacząco podnosiły ostateczny koszt zaciąganego zobowiązania finansowego. Pożyczkodawcy wprowadzali różne prowizje czy opłaty za przygotowanie wniosku i umowy bądź za obsługę zobowiązania. Efekt? Rażąco wygórowana kwota do spłaty, a w przypadku niemożności zwrócenia długu powiększonego o dodatkowe koszty – spore problemy.
Zakupy na raty na jasnych zasadach
Nowelizacja kończy z dowolnością w doliczaniu dodatkowych prowizji i marży. Ich limit maksymalny zostaje ustalony na 45 proc. całkowitej kwoty zobowiązania w całym okresie trwania umowy. Jeśli okres kredytowania będzie obejmował 6 miesięcy, suma odsetek i kosztów pozaodsetkowych nie może przekroczyć 25 proc.
W przypadku spłaty przedterminowej konsument może oczekiwać od pożyczkodawcy proporcjonalnego zwrotu wszelkich opłat i kosztów związanych z pożyczką, jak prowizja czy ubezpieczenie.
Limit odsetek pozostaje na obecnym poziomie, czyli maksymalnie 20,5 proc. w skali roku.
Koniec drakońskich opłat
Podobnie, jak w przypadku zakupów na raty, zmieniają się zasady udzielania „chwilówek”. Dotąd rzeczywista roczna stopa oprocentowania sięgała czasami nawet kilkuset procent, co dla wielu konsumentów oznaczało niemożność spłaty zobowiązania.
Nowelizacja, dzięki obniżeniu kosztów pozaodsetkowych (m.in. opłat związanych z odroczeniem terminu spłaty pożyczki, jej nieterminową spłatą, ubezpieczeniem, pozyskiwaniem informacji dotyczących biorącego pożyczkę, wynagrodzeniem reprezentującego przy zawarciu umowy agenta bądź pośrednika itp.) oraz za sprawą zakazu „rolowania długów”, czyli zastępowania jednego długu kolejnym, ograniczy możliwość nakładania dodatkowych drastycznych opłat na klientów firm pożyczkowych.
Limit opłat maleje do 20 proc. kwoty zobowiązania w skali roku oraz do 45 proc. całkowitej kwoty zobowiązania w całym okresie kredytowania. Maksymalny możliwy limit odsetek od samej pożyczki nadal obowiązuje na poziomie 20,5 proc. w skali roku.
Koniec ze spłacaniem wygórowanych kosztów
Dotychczas prawo nie chroniło dostatecznie pożyczkobiorców. Padali oni ofiarą lichwiarzy, na wiele lat stając się niewolnikami zaciągniętych zobowiązań. Od dziś wysokość sumy pieniężnej, do której dłużnik poddaje się egzekucji, nie może przekraczać sumy kwoty pożyczki powiększonej o wysokość odsetek maksymalnych, obliczonych od pożyczonej kwoty za dany okres.
Nowe przepisy to realna ochrona
Nowe przepisy kładą kres sytuacjom, w których – przez często nagłe, nieprzewidziane trudności życiowe – Polacy tracili cały dorobek życia wskutek rażąco wysokich kosztów zaciągniętych pożyczek. Od teraz wszyscy konsumenci, którzy zdecydują się na takie zobowiązanie, będą mogli czuć się chronieni. To koniec ukrytych opłat dodatkowych i wypisanych małym drukiem wygórowanych kosztów zobowiązania. Działalność lichwiarzy przestaje być bezkarna, a państwo zyskuje realną możliwość zadbania o bezpieczeństwo Polaków.
(fot. źródło MS)
Rozumiem ze dotyczy to tez kredytów hipotecznych opartych o Wibor?
Tam jest to całkiem spprawiedliwe, że masz ratę 3000 gdzie odsetki to 2800 a kapitał 200. To jest ok 🙁
taaa, a VIVUS należący do ruskiego oligarchy działa dalej, to wszystko puste obietnice i słowa.
Koniec Lombardów,
Ta lichę nadal podbija jaszczop ten pisowski najemnik od niszczenia Polski i Polaków. Dlaczego tego lichwiarza nie dotyczy ta ustawa? Lichwę robi też łobajtek kolejny pisowski najemnik, który okrada Polaków na paliwie.
Zabolało? Draniu nie będziesz miał okazji okradania ludzi? I to dopiero początki. Idą dla was ciężkie czasy. W 2011 r., za czasów rządów PO-PSL wprowadzono korzystne zmiany prawne dla lichwiarzy. Wykreślono z przepisów
przestępstwo lichwy i maksymalny poziom kosztów pozaodsetkowych.
NIe zmieniaj tematu. Lichwa paliwowa i energetyczna za rządów PiS dopiero się rozkręciła.
nosz ależ rewelacja po „praworządnych” rządach pisu…jaki ekspres…po 8 latach…cóż że teraz w bankach tak jak lichwa ponad 20%…
Lepiej późno niż wcale. Dlaczego Platforma tego nie uchwaliła?
„Krytycy noweli podkreślają, że ustawa uderzy w firmy pożyczkowe, przez co utrudni najbardziej potrzebującym finansowania zapożyczanie się na legalnym rynku, spychając setki tysięcy, a nawet miliony konsumentów, często przymuszonych sytuacją finansową do korzystania z pożyczki do korzystania z szarej strefy.” No i czego się nie dotknie piss to spier…..
A gdzie byli ci „krytycy”, jak rencista dostawał umowę pożyczki na 300 zł, ale za 10 dni miał oddać 400? Za kolejne 10 dni 500, itd, aż w świetle prawa odbierano mu mieszkanie? Szara strefa może przysłać bandziorów, ale tu są pewne możliwości obrony, ostatecznie policja może pomóc. A spróbuj obronić się przed komornikiem…
Brawo zajęło, to tylko dwie kadencje w międzyczasie udało się zmienić kilkuset prezesów sądów. Czuć, że wybory idą i plankton chce zaistnieć.
Daiglob is dead.
Brawo PiS.
Ziobro to nie PiS tylko Zjednoczona Polska. Pokazujesz właśnie jakie pojęcie o polityce o ogólnie o państwie polskim ma elektorat PiS. I wy się uważacie za partiotów, żenada.
żadna różnica PO czy PIS to samo złodziejstwo tylko inne twarze
Zgadzam się.
Jest takie powiedzenie po złym panie jeszcze gorszy nastanie. I raczej to się spełni niezależnie od tego kto zostanie wybrany.
O durny symetrysta. PO przy nieudacznikach i złodziejach pisowskich to były aniołki.