07/06/2026
690 680 960

Obok bloków powstaje myjnia samochodowa. Mieszkańcy protestują, gdyż obawiają się hałasu

Budowa samoobsługowej myjni na terenie osiedla zaniepokoiła mieszkańców. Mają oni zastrzeżenia, co do lokalizacji obiektu w bliskim sąsiedztwie bloków. Obawiają się uciążliwości związanych z jej funkcjonowaniem.

Przy ul. Onyksowej w Lublinie rozpoczęły się prace związane z budową samoobsługowej myjni samochodowej. Obiekt powstaje w pobliżu niewielkiego centrum handlowego, w którym znajduje się m.in. sklep Stokrotka, Pepco, czy też cukiernia i garmażerka. Jak podkreślają mieszkańcy osiedla, również w bezpośrednim sąsiedztwie bloków mieszkalnych oraz dwóch przedszkoli i żłobka. Co więcej, myjnia ma się znajdować zaledwie 30 metrów od mieszkań w pobliskim bloku.

Mieszkańcy obawiają się problemów związanych z funkcjonowaniem tego obiektu. Jak wyjaśnia pan Mariusz, taka myjnia, jak powszechnie wiadomo, generuje pewien poziom hałasu. Do tego wykorzystywane są w niej mocne środki chemiczne, przez co jest powszechnie uciążliwa dla mieszkańców. Ustalili również, że nie będzie żadnych zabezpieczeń, mających na celu ochronę mieszkających w pobliżu osób przed hałasem.

– Inwestor oświadczył, iż nie przewiduje żadnych ekranów ochronnych przy trzystanowiskowej myjni. Powołał się przy tym na zgodę urzędników. Kto wydaje zgody na działalność takich usług w tak bliskim sąsiedztwie bloków mieszkalnych i miejscu przebywania małych dzieci? – wyjaśnia pan Mariusz.

Tymczasem miejscy urzędnicy wyjaśniają, że teren ten, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, położony jest w obszarze przeznaczonym pod usługi. Myjnie samochodowe nie są zaś zaliczone do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływań na środowisko i ich budowa nie wymaga przeprowadzania analiz dotyczących ich wpływu na otoczenie. Zapewniają jednocześnie, że inwestor spełnił warunki wynikające z ustawy prawo budowlane i organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.

– W całej Polsce znanych jest wiele podobnych spraw i praktycznie w każdym przypadku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska miał zastrzeżenia do działalności nakazując montaż ekranów wygłuszających czy nawet zakazywał działalności. Dodatkowo w bardzo bliskim sąsiedztwie na podobnej myjni przy ul. Perłowej WIOŚ uznał, że normy hałasu są przekroczone – dodają przyglądający się z niepokojem na budowę obiektu mieszkańcy.

Jak ustaliliśmy, pozwolenie na budowę samoobsługowej myjni przy ul. Onyksowej 6 zostało wydane 4 września 2020 roku. Jeżeli zaś chodzi o pomiary hałasu, mogą one być wykonywane tylko dla inwestycji zrealizowanych. Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin prowadzi postępowania w sprawie wydania decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu w przypadku stwierdzenia, na podstawie pomiarów dokonanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu.

– Z obserwacji prowadzonych przez Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin wynika, że samoobsługowe myjnie samochodowe nie generują ponadnormatywnego hałasu do środowiska. Od 2013 r. do chwili obecnej wpłynęły tylko dwa wnioski o przeprowadzenie pomiarów hałasu z samoobsługowej myjni samochodowej – tłumaczy Justyna Góźdź z Urzędu Miasta Lublin.

W obu tych przypadkach wszczęte zostały czynności sprawdzające. Przeprowadzono też kontrole połączone z badaniami poziomu hałasu. Jednak ich wyniki nie wykazały przekroczeń dopuszczalnych poziomów hałasu z tych obiektów. W związku z tym miasto wydało decyzje umarzające postępowania. Mieszkańców to nie przekonuje i tłumaczą, że tego typu obiekty nie powinny powstawać tak blisko okien bloków.

(fot. – nadesłane – Mariusz)

75 komentarzy

  1. Zamieńmy się za kościół ten to dopiero hałasuje !wkurza! A jak jest spęd to nawet nie ma gdzie zaparkować! To jest tragedia a nie myjnia….

  2. Jak się chciało być mieszczuchem to bylo trzeba się z tym liczyć ? jak za głośno to na wieś wracać słoiki ?

    • FRANIO jak to imię miastowo brzmi. 🙂

    • To jest trafna odpowidz słoikom tteraz to moze przeszkadzać boisko lub plac zabaw dla dzieci bo u nich na wiesi to ino koguty przeszkadzały, ale temu leb uciąć i spokój a tu tragedia

    • Nie stać mnie na chatę na wsi. Zasponsorujesz? I jeszcze zwrot kasy za dojazdy do pracy poproszę.

      • Piękna roszczeniowa postawa. W mieście źle, na wsi źle, nie stać mnie, ale jeśli dostanę zasiłek albo dofinansowanie, to będę siedzieć cicho. Przepraszam bardzo, rozumiem, że każdy chciałby żyć w ciszy i spokoju z widokiem na zieloną przestrzeń i najlepiej bez sąsiadów. Jedbak zyje się tak, jak można. Jeden mieszka tu, drugi tam. Sprzedaj mieszkanie w bloku, wybudujesz mały domek pod miastem. Nie stać cię na dojazdy do pracy? To albo zmień pracę, albo lokalizację. Skąd tyle żalu i złości, skoro nikt nikogo nigdzie na siłę nie trzyma. Ja też chciałbym zmienić miejsce zamieszkania, warunki, a i pracę na lepiej płatną, ale nie histeryzuję z tego powodu i nie postuluję, by utrudniać życie innym, dopóki ewidentnie nie szkoda spoleczności.

  3. Gratuluję Krzysztowowi wyboru lokalizacji he,he

    • Ocena: 0

      Dokładnie, jak się jest półgłówkiem i kupując mieszkanie nie wie się co to „teren pod usługi” to teraz „ostał się ino sznur”…

  4. systemem gospodarczym to opisujący tablicę szkołę kończył KRZYSZTOW

  5. znacznie więcej hałasu generuje szkoła z rozwrzeszczanymi bachorami, a jakoś nie widziałem nigdy ekranów akustycznych dookoła szkół. ani placów zabaw czy boisk.

    • Szkoła nie działa wieczorami czy nawet w nocy, więc łyknij ziółek i nie pier…

    • Szkoła, myjnia, kościół, etc… Wszystko powstaje z racji większego lub mniejszego zapotrzebowania społeczeństwa. Gdybyś musiał/a wozić dzieci do szkoły na drugi koniec miasta, narzekałabyś że to daleko, za daleko i w ogóle skandal. Ktoś ma szkołę blisko to musi liczyć się z tym, że może być głośno. Lepsza szkoła niż stadion albo ruchliwe skrzyżowanie, nie wspominając o dyskotece 😉

  6. No to koniec spokojnych snów przy otwartych oknach…..

  7. Ludzie chcą mieszkać w mieście, ale najlepiej w ciszy i wśród zielenii. I koniecznie bez korków w drodze do pracy, sklepu, szkoły, etc! I gdyby jeszcze parking był od strony sąsiada, a nie mojej, nie wspominając, że niemiłosiernie przeszkadza pobliski plac zabaw, przystanek autobusowy i kombajnista trzy działki dalej. To skandal, Ratusz powinien tego zabronić! 😉

    A ja mieszkam przy dużym skrzyżowaniu, gdzie od kilkunastu dni harcują rozpędzone beemki i motocykle, a ambulanse przejeżdżają co kwadrans. O smogu nie wsoomnę. I co zrobisz? Nic nie zrobisz. Takie życie w mieście. Nikt nikogo nigdzie na siłę nie trzyma. Każdy wszystko chciałby mieć blisko, ale możliwie jak najdalej, tak? 😉

  8. Jak pan Mariusz chce spokoju to niech wyprowadzi się na wieś z dala od jakichkolwiek zabudowań. Będzie miał ciszę i spokój.

  9. A jak wieśniaki z onyksowej jeżdżą na myjnie w inne okolice to już im pasuje bo to nie u nich tylko u obcych… A jak będą mieli pod nosem to już źle…

  10. Proponuję postulat, aby ekrany akustyczne mocować na klatkach schodowych, bo niektórym przeszkadzają inni mieszkańcy w bloku. To jest dopiero hałas…