Oblał kolegę benzyną i podpalił, 26-latek nie przeżył. Resztę życia może spędzić w więzieniu
20:32 07-03-2024 | Autor: redakcja
Lekarzom nie udało się uratować życia 26-latka, który został podpalony podczas libacji. Przebywający od ponad miesiąca we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Łęcznej mężczyzna zmarł w poniedziałek. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce w nocy z 15 na 16 stycznia w gminie Jeziorzany w powiecie lubartowskim. Wtedy to w jednym z domów czterech mężczyzn spożywało alkohol.
Kiedy uczestnicy byli już mocno wstawieni, doszło między nimi do nieporozumień. W pewnym momencie 31-letni Kamil P. miał chwycić za kanister z benzyną. Oblał nią swojego kompana i podpalił. Mężczyzna wybiegł na zewnątrz budynku i zaczął tarzać się w śniegu. Dzięki temu udało mu się ugasić płomienie.
Jak wynika z ustaleń śledczych, pomimo tego, że 26-latek doznał bardzo poważnych obrażeń ciała, nikt nie wezwał pomocy. Co więcej, sprawca miał uwięzić pokrzywdzonego oraz świadka, aby co nie zaalarmowali policji. Dopiero następnego dnia poparzony mężczyzna trafił do szpitala. Miał poparzone ponad 40 proc. ciała.
Zaraz po zatrzymaniu Kamilowi P. przedstawiono zarzuty: usiłowania zabójstwa, spowodowania ciężkich obrażeń ciała oraz pozbawienia wolności dwóch osób. Do tego dochodzi posiadanie substancji psychotropowych. Policjanci znaleźli bowiem m.in. mefedron, haszysz jak też amfetaminę.
Mężczyzna nie przyznał się do winy, odmówił też składania wyjaśnień w tej sprawie. Teraz zarzut usiłowania zabójstwa najprawdopodobniej zostanie zmieniony na zabójstwo. Kluczowa będzie opinia biegłego. Z uwagi, iż nie jest to pierwsze przestępstwo, którego dokonał 31-latek, będzie on odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Bo pije się z kumplami, a nie SZM4CI4RZ4MI…
Alkohol nie szkodzi, szkodzi złe towarzystwo.
Dożywocie to nie kara chyba że dla społeczeństwa gdyż będziemy go utrzymywać
Za dużo filmów i GTA w młodości
Oczywiście. Szczególnie GTA. Winne są zawsze gry komputerowe.
Za dużo pasjansa!
Gdyby znał kogo trzeba, dostałby zarzut co najwyżej nieumyślnego spowodowania śmierci, a sędzia by go jeszcze bronił, mówiąc, że skąd młodzian miał wiedzieć, że oblanie kogoś benzyną i podpalenie może doprowadzić do zgonu? A tak w ogóle, to ofiara sama sobie winna, bo kto przy zdrowych zmysłach trzema kanister z benzyną w domu.
Manipulowanie kwalifikacją czynu w zależności od tego, ile ma kasy i kogo zna oskarżony to specjalność polskich sądów.
Każdy, zapasy z czasów covid
Oblać jaja benzyną podpalić i po włosku w gębę
Po co to utrzymywać w więzieniu do końca marnego życia?
Ściąć łeb na gilotynie albo przerobić na pasze. I byłby wtedy jakiekolwiek pożytek z chodzenia po tym świecie takiego zapijaczynego patusa
w postala za dużo grał
Macie rządy tfuska będzie tylko gorzej
po lobotomii ?
Pije się pod kiełbasę a nie z kiełbasą
Wyrwać chwasta.