Obaj zapewniali, że mieli zielone światło. Analiza nagrania wykazała, że kierowca BMW mija się z prawdą (zdjęcia)
21:38 19-12-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17:30 na rondzie Kamińskiego w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Smorawińskiego i al. Szeligowskiego zderzyły się tam dwa samochody osobowe: BMW i audi. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał al. Smorawińskiego w kierunku al. Spółdzielczości Pracy. Z kolei kierowca audi poruszał się ul. Szeligowskiego w stronę ul. Północnej. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia obu pojazdów.
Obaj kierowcy zapewniali że mieli zielone światło. Zatrzymał się jednak świadek, który miał w pojeździe zamontowaną kamerkę. Po przeanalizowaniu nagrania wyszło na jaw, że kierowca BMW mija się z prawdą.
Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Teraz policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Występowały utrudnienia w ruchu.




(fot. nadesłane)
„Kierowca BMW mija się z prawdą”. Zaskoczenie!!
Jestem niezbyt inteligentny. Nienawidze kierowców! Bo nigdy nie udało mi się zdać egzaminy na prawo jazdy. Pomimo kilkudziesięciu prób. Nie nawidze ich!
słownika języka polskiego też „nie nawidzisz” ?
Czy takiego z BMW nie powinni się teraz ścigać za próbę oszustwa i próbę wyłudzenia odszkodowania?
Kierowca BMW zawsze mija się z prawdą.
Teraz będzie się mijał , ale z pasażerami w drzwiach autobusu .
Mija się z prawdą i to bez kierunkowskazów ???
Zawsze się zastanawiam dlaczego ci wszyscy „wspaniali kierowcy ” ,tacy odważni ,lubiący wciskać gaz w podloge w swoich bolidach , w razie stłuczki usilnie twierdzą że to nie oni ,bo oni mieli zielone ….wiedząc doskonale ze nie mieli …tacy są „odważni ” że nie potrafia przyznać się do błedu i ponieść jego konsekwencji …jak małe dzieci ,wstyd i żenada
bo za to nie ma żadnej kary
dokładnie! mają wybór – uda się i się z tego wywinę, albo w najgorszym razie czeka ich to samo, jak gdyby się od razu przyznali. kłamstwem mogą tylko zyskać, durne przepisy.
Mają jeszcze jedną możliwość. Spieprzyć z miejsca zdarzenia. Najlepiej samochodem, a jak się nie da samochodem to chociąż pieszo…. Tacy wspaniali, odważni i oczywiście honorowi…. Tęsknię za czasami kiedy sprawcy mieli jakieś wartości mówiąc „narozrabiałem – poniosę konsekwencje”, ale to dawno było a ja jestem stary.
Daltonista za kierownicą?
Nie daltonista, tylko szybkościomierz.
Eeetam , to Bimmer…..
Mija się z prawdą? Czy łże jak pies?
O przepraszam, psy nie kłamią. ?
Kierowca z BMW po prostu patrzyl na zly sygnalizator. Typek myslal, ze to on ma zielone, a to bylo zielone swiatlo dla innego kierunku.
Nie on pierwszy, pewnie też nie ostatni na tym „rondzie”.
A co do mijania się z prawdą – podejrzany, obwiniony, albo oskarżony (w zależności od etapu postępowania i kwalifikacji prawnej czynu) zawsze ma prawo we własnej sprawie mijać się z prawdą.
Dlatego ja od prawie 10 lat jeżdżę z rejestratorem… jeszcze mi się nie przydał, ale w takiej chwili, gdyby nie było bezstronnego świadka, który zechciałby się łaskawie zatrzymać, byłby nieocenioną pomocą.
czekamy teraz na nagranie z kamerki od świadka, z góry dziękujemy. niech jego znajomi zobaczą jaki z niego krętacz.
Ha! Znowu tchórz w bmw, dobrze, że był świadek, chwała mu za to.
BMW vs audi. Jakaś dziwna ta ortografia. Które marki pisze się wielką literą a które małą?
Gdybyś bacznie uważał na lekcjach polskiego, to byś nie pisał głupich komentarzy. A jak dalej nie potrafisz pojąć o co chodzi, to DAF też napiszesz z małych liter? Może teraz pojmiesz o co biega w zasadach języka polskiego.
A jak napiszesz fiat czy FIAT czy Fiat?
Fabrica Italiana Automobili Torino
redachtor wi lepi
Panu też zalecamy wnikliwą lekturę słownika języka polskiego, zasad pisowni skrótowców i marek pojazdów.
Zalecamy lekturę słownika języka polskiego i zasad pisowni skrótowców.
Jak BMW w benzynie, to kupię silnik jeśli nie tknięty.
W dyzlu był. Mniejsze spalanie. Taniej, oszczędniej przy dystrybutorze. A od dawna ciekawiło mnie, czy posiadacze „Rolsrojsów” pytali w salonach ile ich wóz będzie spalał na 100 kilometrów… W internecie nie znalazłem.
Dawno, dawno temu też się interesowałem czy będzie tani w eksploatacji. Teraz ma mieć duży zbiornik i tyle.