04/06/2026
690 680 960

O Lublinie i Lubelszczyźnie rozpisują się światowe media. To nie jest przypadek

W ostatnim czasie w wielu zagranicznych mediach można natknąć się na materiały związane z Lublinem i Lubelszczyzną. Jak się okazuje, dziennikarzom pobyt w naszym regionie się podobał, chwalą też mieszkańców.

W ostatnich dniach w wielu portalach informacyjnych można było znaleźć informację, iż o naszym regionie pisał jeden z największych dzienników w Wielkiej Brytanii. Dziennikarka The Guardian przedstawiła Lublin jako miasto ze wspaniałym jedzeniem i nocnym życiem, jak też zachwycającym Starym Miastem. W obszernym tekście wskazuje, iż jest to również tegoroczna Europejska Stolica Młodzieży, w której działa dziewięć uczelni wyższych, a studenci pochodzą z blisko 110 krajów. Do tego miasto posiada całoroczny kalendarz wydarzeń kulturalnych i festiwali.

Autorka materiału Neelam Tailor sporo miejsca poświęciła stronie imprezowej miasta. Wskazuje, iż w każdym zakątku Starego Miasta znajdują się lokale gastronomiczne. Opisuje lubelskie restauracje, przy czym nie tylko dania, lecz także trunki. Zaznacza, że piwo kosztuje 13 zł za litr, w zabytkowym browarze można poznać proces jego produkcji, a w Żabce sprzedają tanią, pyszną wódkę w 15 smakach. Poleca też m.in. cebularze, tradycyjne pierogi i kiełbasę gotowaną w piwie.

Jest też o lubelskich instytucjach: Centrum Kultury, Centrum Spotkania Kultur, Muzeum na Majdanku, Muzeum Narodowym przy czym każda z nich została też opisana w kilku zdaniach. Do tego zachwyca się Placem Litewskim oraz Zalewem Zemborzyckim. Neelam Tailor zauważa, iż mieszkańcy są pomocni i bezpośredni, jednak bardzo poważni. „Jeśli uśmiechasz się do obcych, pomyślą, że zwariowałeś” – czytamy w materiale. Do tego ludzie są tolerancyjni dla osób o innym kolorze skóry. Co więcej Lublinianie mają ogromne poczucie solidarności z sąsiadami, a dokładnie osobami z Ukrainy, którym udzielono tu schronienia.

– Lublin to piękne miasto, w którym renesansowe rezydencje sąsiadują z gotyckimi zamkami, brutalistycznymi centrami handlowymi, klubami techno i fajnymi kawiarniami; zabawne i fascynujące miejsce, w którym można poznać bogatą i innowacyjną przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Polski – podsumowuje autorka.

Jak się okazuje, przedstawicielka The Guardian nie pojawiła się na Lubelszczyźnie przypadkowo. Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu lubelskie organizacje turystyczne zaprosiły dziennikarzy z wielu krajów, aby zaprezentować im piękno miasta i regionu. Oprócz gości z Wielkiej Brytanii byli również redaktorzy m.in. z Włoch, a ostatnio czeska telewizja. Przy czym prezentowany był nie tylko Lublin.

Przewodnicy starali się pokazać, że nocując w Lublinie, bez problemu, np. w ramach wycieczek jednodniowych, można zwiedzić cały region. Mowa tu m.in. o Roztoczu, Zamościu, Kazimierzu Dolnym czy Powiślu. Goście byli też na spływie kajakowym i oczywiście próbowali lokalnych przysmaków. Organizatorzy tego typu wizyt zagranicznych dziennikarzy podkreślają, że teksty jakie później pojawiają się w poszczególnych mediach, nie są w żaden sposób sponsorowane. Autorzy po prostu opisują swoją wizytę na Lubelszczyźnie, jak też miejsca i atrakcje, w których byli lub brali udział.

(fot. The Guardian screen\lublin112.pl)

24 komentarze

  1. A czy piszą o tym, że Lublin ma drugie miejsce w Polsce pod względem nie uprzejmości mieszkańców ?

  2. … ile tej wódki w 15 smakach wypiła pani autor że zalewa zemborzycka się jej spodobała ?

  3. Ocena: 0

    gdzie takie tanie piwo? nie widziałem…

  4. Jeszcze angole zrobią z Lublina Kraków… strach się bać.

  5. „Zaznacza, że piwo kosztuje 13 zł za litr, w zabytkowym browarze można poznać proces jego produkcji, a w Żabce sprzedają tanią, pyszną wódkę w 15 smakach. ”
    a czytając artykuł dalej wyłania się najlepszy obraz lublina:
    „Kupujemy mleko i wódkę orzechową . Pijemy „po lubelsku”, mieszając je na pobliskim parapecie.”

  6. Mieszkaniec bajecznego miasta
    Ocena: 0

    A czemu nie napisali że Lbn jest jednym z najbardziej zadłużonych miast w Europie i zarabia się tu po dwudziestu latach pracy 3 tys a życie w ciągu ostatniego czasu wzrosło o tysiąc, podwyżek ni hu hu

    • wkurzony obywatel
      Ocena: 0

      w punkt ! ale nie wiesz że liczą się teraz 'świecidełka’ i tani lans dla plebsu.

    • ważne na co to „zadłużenie” jest przeznaczane, czy na konsumpcję, czy na inwestycje

  7. Ocena: 0

    Artykuł z myślą przewodnią: „Dziś chwalimy Was, przy okazji pochwalcie i nas”.

  8. Polska jest idealnym krajem na wycieczki dla obcokrajowców:
    – tanie usługi
    – tanie jedzenie
    – tanie dziewczyny

  9. Wódka w Żabce, też mi rarytas, czy wy żeście w tej redakcji zgłupieli już doszczętnie .

  10. Tanie piwo, wódka, jedzenie w porównaniu z ich zarobkami, dla nich tanie, dla nas nie, o tym to jakoś nie piszą, że u nas bida z nędzą przez las pędzą.