05/06/2026
690 680 960

O krok od tragedii. Apel Czytelnika: „Ludzie, włączcie myślenie”

Pomimo ciągłych policyjnych kontroli drogowych na ul. Nadbystrzyckiej, nadal dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji drogowych. Nasz Czytelnik opisał nam historię kierowcy, który o mało nie doprowadził do wypadku na przejściu dla pieszych na ul. Nadbystrzyckiej, w rejonie sklepu Lidl.

82 komentarze

  1. Ocena: 0

    Wina w opisanej sytuacji bezsporna i mam nadzieje na surową karę dla kierowcy. Jednak to włączanie myślenia to wszystkich dotyczy. Cmentarze są pełne tych co mieli pierszeństwo.

  2. Ocena: 0

    Dwie dziadygi wlazły na przejście jak krowy w Indiach bo jakiś biurokrata wymyslił przepis że kierowca ma czytać w myślach każdego farfocla który chce wleźć na przejście.

    • Farfocla to masz we łbie. Trochę szacunku do starszych dziecko!

      • Wykazałeś się wręcz niesamowitym szacunkiem traktując adwersarza jak zwierzę, a w następnym zdaniu wymagasz szacunku? Dobrze się czujesz starcze?

    • Jak inne samochody stoją to znaczy że masz obowiązek też się zatrzymać, ciołku.

  3. „Mam nadzieję, że ktoś ze świadków zdarzenia to nagrywał i zostanie to zgłoszone na policję”
    Czyli o mało nie zginąłem, to napiszę do gazety, by ktoś inny powiadomił policję…
    Bo przecież ciężko spojrzeć na tablice rejestracyjne, albo zadzwonić na policję, by poszukali go od razu na pobliskim monitoringu.

    • Bo w momencie gdy robisz krok w tył żeby nie zginąć pierwszą twoją myślą jest żeby przeczytać numery z tablic… Jak samochód szybko jedzie to nawet nie zdążysz. Jest szansa natomiast że się nagrały.

  4. na Nadbystrzyskiej pomiędzy pasami chcesz postawić znaki ?
    tam jest po 2 pasy w obu kierunkach, przed każdym pieszy ma się zatrzymywać ?

    W artykule opisana została sytuacja, gdy pieszy pokonał jeden pas, był przed wejściem na drugi pas – drugi pas w tym samym kierunku

  5. opisał zdarzenie obok dyskontu, ja opiszę zdarzenie obok Polibudy, to był jakiś miesiąc temu, jadę ul. Nadbystrzycką w kierunku centrum , na liczniku jakieś 30 km/h, bo więcej się nie da , po lewej stronie idzie sobie listonosz, idzie więc niech idzie , ale ten nawet sie nie rozejrzawszy wpada na przejście dla pieszych a wszyscy kierujący ( może jakieś 20 pojazdów jechało jednocześnie w obie strony ) muszą gwałtownie hamować , bo taki „przechodzień” ma pierwszeństwo i za nic ma innych użytkowników, niewiele brakowało a wpadłby pod najbliższy samochód i …. no i co ??? oczywiście kierujący autem byłby winny, a taki bezmózgi donosiciel byłby poszkodowany, takich idiotów wśród pieszych jest co najmniej 3- 40 %. Ktoś , kto wymyślił ten przepis też nie grzeszy rozumem

    • To, że piesi wchodzą na przejście bez rozejrzenia się, jest powszechne. Dotyczy to osób młodych i starszych.Wypadki na przejściach są powodowane i przez kierowców i przez pieszych. Wszyscy potrzebujemy więcej zwracania uwagi na to co się wokół nas dzieje.

    • Jeśli jechałeś 30 tką to z pewnością nie wymaga przy tej prędkości gwałtownego hamowania, poza tym masz obserwować okolicę pdp. Dochodzi chOdnikiem pieszy do pdp to ZAKŁADAJ ŻE WEJDZIE , proste tylko tyle. Jest pdp i ruch pieszych obok to ZAKŁADAJ ZE PIESZY kóryś WEJDZIE. no po prostu prawdopodobienstwo 80% , a kierowcy dalej udają ze 1% i zaskoczeni bo w centrum miasta jakiś pieszy im nagle wszedł na przejście i to jeszcze w dzień. Nie ośmieszajcie się, uwaga i spokojna jazda tylko tyle bałwanki

      • Ciekawa wypowiedź, ale „Pieszy przed wejściem na przejście bez działającej sygnalizacji ma obowiązek zatrzymania się i oceny czy może bezpiecznie wejść na przejście”. Tak mówią przepisy…

  6. Dziękuję za rade. Przebieg zdarzenia był zupełnie inny. Sprawę i monitoring na pewno zgłoszę.

  7. Wszyscy a piesi w szczególności piesi muszą pamiętać, że kierujący jakimkolwiek pojazdem też człowiek ze wszelkimi ułomnościami. Nie mówię tylko o staruszkach w okularach ze szkłami grubości dna butelki ale o każdym bo wszyscy możemy mieć gorszy dzień, jechać do lekarza czy być nadmiernie zdenerwowanym lub pobudzonym. I chociaż w przypadku potrącenia pieszego na przejściu w 99% przypadków winny jest kierujący to w 100% przypadków najbardziej poszkodowany jest pieszy. Dlatego za d$bilne uważam prawo, że pieszy ma już pierwszeństwo w momencie znalezienia się w pobliżu przejścia! Pieszy przed wejściem na przejście bez działającej sygnalizacji powinien mieć obowiązek zatrzymania się i oceny czy może bezpiecznie wejść na przejście! I ten obowiązek powinien być bezwzględnie przestrzegany a takie wykroczenie surowo karane. Na pewno efekt byłby bardziej znaczący niż karanie kierowców za wyprzedzanie na dobrze widocznym i pustym pdp! Tylko, że kasę trudniej byłoby wyegzekwować i coś mi się wydaje, że tylko dlatego całą odpowiedzialność pis przeniósł na kierowców! Niech każdy myśli o swoim życiu i zdrowiu a na pewno będzie bezpieczniej!

    • „Pieszy przed wejściem na przejście bez działającej sygnalizacji powinien mieć obowiązek zatrzymania się i oceny czy może bezpiecznie wejść na przejście!”
      Ale przecież ma taki obowiązek. Inaczej jest to wtargnięcie na jezdnię.

      • Dokładnie tak! Nic się w tym względzie nie zmieniło. Tylko że o tym nikt nie trąbił i nie uświadamiał pieszych. Za to wszystkie media, jak mantrę powtarzały, że pieszy będzie miał BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo już PRZED PDP. Co niestety dla wielu nie posiadających PJ pieszych oznaczało i nadal oznacza „jestem nietykalny/nieśmiertelny”. Ubolewam nad tym, że przepisy zostały wprowadzone w tej formie i w tej kolejności. Mam nadzieję, że kiedyś zostanie to poprawione i mocniej zaakcentowane.

  8. selekcja naturalna
    Ocena: 0

    Co on panikuje? Od kiedy to się wchodzi pod koła samochodu? Przechodzi się jak nic nie jedzie. Jak jadą to się stoi 50 m od przejścia i oczekuje na szybkie przejście w podskokach.

    • Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

    • Ocena: 0

      Selekcja naturalna nie działa, skoro taki idiota jak ty chodzi po świecie. Pieszy przechodził przez jezdnię, samochody z prawej strony, zatrzymały się, by go przepuścić, wyprzedzał je samochód z lewej strony, łamiąc wszystkie możliwe przepisy. Zarówno temu „kierowcy” jak i takiemu idiocie jak ty, który go broni, powinno się dożywotnio zabrać prawo jazdy na każdy pojazd mechaniczny i skasować wszystkie jego pojazdy na jego własny koszt.

  9. Ograniczenie do 10km/h na całej ulicy rozwiąże problem 🙂

  10. Lepiej byłoby zerwać asfalt i dać tzw kocie łby