Nowy właściciel Ursusa zabrał głos. W końcu zdradził, jakie ma plany wobec legendarnej firmy
16:51 14-11-2024 | Autor: redakcja
Minęło już kilka tygodni, od czasu, kiedy syndyk masy upadłościowej sfinalizował sprzedaż legendarnej marki Ursus. Spółkę za 74 mln kupiła nikomu nieznana firma z Warszawy M.I. Crow. Szybko wyszło na jaw, iż jej udziałowcem jest ukraiński biznesmen Oleg Krot. Jest to jedno z najgłośniejszych nazwisk biznesu za naszą wschodnią granicą, jednak nie brakuje również związanych z nim kontrowersji.
Transakcja ta wywołała również oburzenie, padały m.in. zarzuty dotyczące wyprzedaży polskiego majątku stronie ukraińskiej. Nie brakowało też głosów, iż zakup, nawet przez ukraiński holding, zawsze jest szansą dla upadłego przedsiębiorstwa na utrzymanie pracowników a nawet dalszą produkcję. Jednak nowy właściciel unikał odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości spółki. Jedynie jego wspólniczka, Bożena Głowacka przekazywała, że nie ma mowy o likwidacji Ursusa, jednak szczegółowy plan jest dopiero w przygotowaniu. Dodała, że w pierwszej kolejności o wszystkim dowiedzą się pracownicy.
Teraz głos w tej sprawie zabrał sam Oleg Krot. W rozmowie z Pulsem Biznesu wyjaśnił, że obecnie prowadzona jest inwentaryzacja w zakładach oraz trwają prace nad strategią Ursusa. Zapewnił, iż plan zakłada kontynuację produkcji maszyn rolniczych przy czym asortyment produktów zostanie rozszerzony. Spółka ma się skupić na potrzebach sektora rolnego oraz unowocześnieniu procesów produkcyjnych. Co więcej, mają już spływać zamówienia z Polski, Czech oraz Ukrainy.
Jeżeli zaś chodzi o pracowników, to zatrudnienie ma zostać nie tylko utrzymane, lecz nawet zwiększone. Mowa tu o przyciągnięciu dobrze wykwalifikowanej kadry, co pozwoli na zwiększanie zdolności produkcyjnych. Oleg Krot dodał, że chodzi o ożywienie marki i rozwój na świecie, przy jednoczesnym zachowaniu jej tożsamości i historycznego znaczenia.
Banderowski spekulant pewnie za łapówę za grosze kupił firmę.
tylko nie firmę. Nazwę kupił. Bo firmy już nie ma.
„cudak” jesteś głupi czy może prowokujesz?
W ofercie sprzedaży wyraźnie jest wymienione co wchodzi w skład oferty.
stara stodoła mojego dziadka, sławojka i drewniana waląca się chałupa też w ofercie będzie przedstawiona jako posiadłość wiejska zabudowana z potencjałem. I nie jestem tu złośliwy. Przecież nabywca kilkadziesiąt milionów wyłożył. A Nowe Miasto nie Warszawa , nie wyburzy i na deweloperkę nie przeznaczy więc jakiś pomysł pewnie ma
A co na to lekarz?
„endrju” było kundlu sowiecki samemu kupić.
Nie trzeba było żadnych łapówek.
Syndyk trzeci raz ogłaszał przetarg i obniżał cenę bo nie było chętnych.
I co na to zaściankowi patryjoci?
Zbyt piękne, by było prawdziwe.
A może cuda się zdarzają?
Za 1 i 0,5 ABRAMSA kupił fabrykę.
gadu gadu. Już zamawiaja chociaż nie wiedzą co będzie produkowane. Przy naszych cenach prądu od razu na starcie firma jest na minusie
W Afryce nie chcieli tej chińszczyzny, a tutaj cudownie zamówienia z Czech, Polski i Ukrainy.
Pożyjemy, zobaczymy.
Kilka lat temu bodaj w Annopolu jeden z krainy U inwestor już był. Do dziś rolnicy kasy nie widzieli.
a do swoich po co chce wysyłać skoro ówno wraca
Firma by nie padla, gdyby polski rolinik, ktory krzyczy „kupujcie polskie proddukty” kupowala polskie ciagniki….
Podobno mają pracować tylko Ukraińcy w tej firmie
Podobno Ci legionu banderowskiego.