Nowe zasady badań technicznych. Diagnosta sprawdzi wszystko, zrobi zdjęcie auta, za spóźnienia będą kary
16:38 24-10-2020 | Autor: redakcja
Zapowiadane od dłuższego czasu zmiany w przeglądach technicznych stają się faktem. Jak zapowiedziało właśnie Ministerstwo Infrastruktury zaczną one obowiązywać od 1 stycznia 2021 r. Podstawowym celem ich wprowadzenia, jest uszczelnienie systemu a tym samym ograniczenie liczby niesprawnych pojazdów na drogach. Do tego dochodzi wyeliminowanie pomyłek, jakie pojawiają się podczas wpisywania do systemu przebiegu pojazdu.
Diagności będą mieli obowiązek przeprowadzania badań technicznych zgodnie z przyjętym zakresem czynności i przy pomocy wymaganego wyposażenia stacji kontroli pojazdów. Chodzi o to, że w każdym poddawanym badaniu pojeździe, będzie konieczność sprawdzenia wszystkich elementów, które podlegają kontroli, a nie tak jak się to niekiedy zdarza, z pominięciem np. ustawienia świateł lub analizy spalin. Jak wskazano w uzasadnieniu, „ma to na celu wyeliminowanie praktyk niezgodnych z prawem szerzących się obecnie wśród diagnostów”.
Każdy z diagnostów będzie miał obowiązek fotografowania pojazdów, których badania techniczne przeprowadzają. Oprócz kilku zdjęć bryły pojazdu, wykonanych z każdej strony, konieczna będzie fotografia zegarów, na których musi być widoczny przebieg. W tym przypadku będzie to również dobre dla właścicieli pojazdów. Jeżeli dojdzie do błędu we wpisywaniu przebiegu do systemu, łatwo to będzie zweryfikować. Obecnie kiedy policjanci stwierdzą niezgodność, rozpoczyna się żmudne postępowanie, konieczność składania wyjaśnień przez kierowcę itp. Ponieważ zdjęcia mają być przechowywane przez 5 lat, policjanci łatwo sprawdzą, czy niezgodność przebiegu jest spowodowana pomyłką, czy też celowym działaniem.
Kolejną zmianą jest możliwość przeprowadzenia badania do 30 dni przed wyznaczonym terminem, baz utraty tego okresu we wpisie do dowodu rejestracyjnego. Przykładowo kiedy ważność badań skończy się 1 lutego 2021 roku, a właściciel uda się do stacji kontroli pojazdów 2 stycznia, diagnosta termin następnego badania wyznaczy ponownie na luty, czyli w oparciu o wskazaną w dokumentach datę poprzedniej kontroli. Będą też kary za niewykonanie przeglądu w terminie. Jeżeli będzie to więcej niż 30 dni koszt badania technicznego wzrośnie dwukrotnie.
W myśl nowych przepisów, stacje kontroli pojazdów będą też podlegały większemu nadzorowi. Każda z nich będzie musiała być sprawdzona przez urzędników przynajmniej raz w roku. Dodatkowo Transportowy Dozór Techniczny ma na bieżąco przeprowadzać losowe kontrole stacji. Kontrolerzy będą sprawdzać zarówno prawidłowość przeprowadzania badań technicznych, jak również mają mieć dostęp do archiwum oraz dokumentacji.
(fot. PKS/zdjęcie ilustracyjne)
Tak, tylko dlaczego analiza spalin dotyczy jedynie aut z silnikiem benzynowym… a diesli analiza spalin nie dotycz…?
aaaaaaaaaaahahhahahhah
państwo teoretyczne…
Doczytaj sobie. W dieslach nie wykonuje się analizy spalin, tylko kontrolę poziomu zadymienia tychże.
Procedura przewiduje wprowadzanie na postoju na pewien czas silnika na max. obroty, co przy nawet całkiem sprawnym dieslu może się niestety okazać zabójcze dla silnika. One nie lubią po prostu takiego kręcenia i taki diagnosta po takim zabiegu w razie awarii, może mieć później przy bardziej kumatym kliencie problemy. Dlatego producenci trochę nowszych jednostek, wprowadzili już automatyczną blokadę max. obrotów np do 3 tyś obr./ min. Uniemożliwia to uzyskanie miarodajnych wyników niestety.
„Diagnosta sprawdzi wszystko”
Nowość ?
chodzi o to że po wyżej 3 tyś można go „rozbiegać”
Nie chodzi tylko o samo rozbieganie, które rzeczywiście może skończyć się nawet rozerwaniem silnika i np korbowody sobie bokiem na świat wyjdą.
nagadałeś się o jakiś procedurach a ostatecznie potwierdziłeś mój wpis… że się nie wykonuje…? Oczywiście chodzi o normalną analizę na wolnych obrotach tak jak w benzynowych…
Pytanie: dlaczego?
zarzucasz komuś „niedoczytanie” a sam masz problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu…
więcej: mam wrażenie że nie rozumiesz też togo co sam piszesz… aaaahahahah
Nagadałeś o jakichś procedurach… i masz wrażenie…
Ja też mam wrażenie?, że wiedza o motoryzacji u Ciebie, kończy się prawdopodobnie na znajomości rozmieszczenia podstawowych manipuladeł w przedziale kierowcy, więc co bym tutaj nie napisał, to zapewne złośliwie jak znudzony małolat będziesz sobie z tego chichrał. Jeżeli tak się przypadkiem złoży, że kiedyś trafisz do mnie na przegląd ?? ze swym RUMAKIEM, to w wolnej chwili co nieco Ci wyjaśnię, czemu tak jest, a nie inaczej ??.
Tymczasem pozostają Ci inne sposoby uzupełnienia braku informacji. Adios!
Co to jest tyś?
Draństwo coraz większe.Mam parę motocykli,motorowerów i auto.Wszystko to stoi w garażu nie używane.Takie zabytki.Opłacane OC choć ulicy nie widziały.Niektóre poddaję czasochłonnej renowacji.Teraz przymusowo niepotrzebne przeglądy i jeszcze kary za nieterminowe wykonanie.Normalnemu człowiekowi włosy dęba stają.Jakim trzeba być ograniczonym by to wymyśleć.
nie stać cie to nie kupuj
ty jak widać lubisz być ru..ny w d… czyli płacić z przegląd nawet jak nie jeździsz..?
Sam się podpie,,,lilesi diagnoste kutry ci podbijal
Jak zabytki, zarejestruj na żółte i po problemie. Cieszę się że pomogłem.
Uff już oddałem swojego diesla bez kata. Teraz mam benzynę jestem bezpieczny
czy ilość BMW na drogach drastycznie spadnie ?
przecież oni nawet nie wiedzą co to stacja diagnostyczna, nie mówiąc o zrobieniu badań.
bardzo śmieszne ubaw po pachy Ha Ha HA
Obawiam się Kasiu że nie tylko bm ki ale i merce ,audice, vw itd.. wszystkie te nowoczesne diesle z wyprutymi pdf ami i klapami wirowymi 80 %tego co jeździ jest po małych modyfikacjach:-) inaczej by się nie dało jeździć:-)
… to nie będzie można ??? … jechać za granicę po auto zarejestrowane ” awizo ” w PL … na które mamy już dowód i tablice PL ??? !!!
Ile ten PiS napsuł już w tym kraju ? Kiedy wkoncu nadejdzie ten dzien że oni będą odsunięci od władzy. I rozliczani karnie za wszystkie swoje afery?
Ja już więcej nie będe głosował na PiS. Ktoś mnie niestety namówił… i ten ktoś był właśnie z PiS-u…
Najbardziej protestują luzie w których, to uderza – w tym przypadku ci którzy łamią prawo.
Bardzo dobrze. Im głośniejszy kwik, tym wiadomo, że idzie to w dobrym kierunku.
Jesteś za granicą, auto stoi w garażu… termin przeglądu mija i bulisz karę… Fajnie..? chyba dla pisdniętych…!!!
To są właśnie skutki podejmowania decyzji w rzeczywistości przez fircyków i ignorantów (nie wspominając o cięższym kalibrze „biznesu”), obsadzonach na stanowiskach decyzyjnych. To dotyczy wszystkich urzędów i profesji zależnych od partyjniackich wpływów. Nikt nigdy nie będzie w stanie tego rozliczyć. Nacuduje taki, a jak już zaczyna się robić wokoło takiego ciepło, bardzo często za karę i z odpowiednią rekompensatą przenoszą go na inny stołek, gdzie dalej sobie „rzeźbi”. No i mamy Neverending Story.
Kup sobie sprawny samochód i przestań ględzić. Tak was ta platforma nauczyła kombinacji, że teraz i 4 kadencje nie wystarczą, żeby naród nauczyć uczciwości.
No tak, bo kto bez winy, ten nie powinien sie niczego bac w panstwie autorytarnym. Tylko, ze to panstwo (czyt. partia) definiuje wine i wskazuje wroga oraz tego, z ktorego mozna skubac bez konca.
Kierowcy to w mysli politykow najwieksze zagrozenie dla ludzkosci – na kazdym kroku oplaty, podatki, pozwolenia, ograniczenia, kary, etc.
ynteligent hahahaha
Patrz Dok zapewne twój słownik też napsuli.
Banda pisowskich wsiowych durniów! Sami sobie rzucacie pętlę na szyję. Dranstwo dramat tego Państwa. Jesteście plagą. Kara Boska….
mniej szrotu na drogach to bezpieczniejsze przejazdy kolumny SOP!
nareszcie jarek dostanie prawo jazdy honoris causa od tych mądrali twórców idiotyzmów
A co z np. projektem renowacji. Dwa lata robie auto. I jak mam zrobić przegląd ? Przegląd czego , jak cały rozebrany do malowania ?
A od kiedy to u nas do przeglądu potrzebne jest auto? Włóż w dowód 50 zł i zawieź do podbicia, jak to robi pół narodu 🙂