10/06/2026
690 680 960

Nowe przepisy dotyczące liczby osób w sklepach. Przed marketami ustawiły się kolejki (zdjęcia)

Spore kolejki klientów można zaobserwować przed niektórymi sklepami. Tworzą się one po wprowadzeniu nowych przepisów określających liczbę klientów, mogących jednocześnie przebywać w obiekcie handlowym.

Podczas wtorkowego Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zapadły decyzje o wprowadzenia kolejnych ograniczeń w Polsce związanych z pandemią koronawirusa. Wiele z nich dotyczy handlu. Zamknięte zostają wszystkie salony fryzjerskie, kosmetyczne czy piercingu, w weekendy nieczynne będą wszystkie sklepy budowlane, sklepy spożywcze, drogerie czy apteki w godz. od 10:00 do 12:00 mają być czynne tylko dla osób powyżej 65 roku życia, wprowadzony zostaje też obowiązek noszenia rękawiczek przez klientów w sklepach.

Jednak najważniejsza ze zmian dotyczy ograniczenia liczby klientów, którzy mogą znajdować się w sklepach. Zastosowano prosty przelicznik, na każdy punkt kasowy trzy osoby. Czyli w przypadku kiedy w sklepie jest znajduje się 5 kas, to w może w nim przebywać 15 osób. Nowe przepisy sprawiły, że przed sklepami zaczęły się ustawiać kolejki. O ile w przypadku mniejszych obiektów, klienci stoją na dworze zachowując odpowiedni odstęp, cierpliwie czekają na swoją kolej, znacznie gorzej wygląda sytuacja jeżeli chodzi o sklepy wielkopowierzchniowe.

W Lubelskich galeriach handlowych, głównie na Czechowie oraz na Felinie, przed wejściem do hipermarketów ustawiły się spore ilości osób. Jak nam wyjaśniano, przypadku Felicity, kolejka sięgała nawet połowy budynku. Z relacji jednego z pracowników wynika, że większość klientów stara się sprawnie kupić artykuły, po które przyszła, są jednak wyjątki. Na pytanie do kręcącego się bez celu mężczyzny, czy mu w czymś pomóc, ten odpowiedział, że „tak sobie tylko przyszedł pochodzić”.

(fot. nadesłane – Sylwester, Magdalena, Chris)

91 komentarzy

  1. Ale zrobili. teraz to napewno jest bezpiecznie

    • Ocena: 0

      Na początku nie było wcale śmiesznie.
      A powoli robi się strasznie ?

      • Teraz zamiast szybko wejść, zrobić zakupy i wyjść ludzie będą się wymieniać wszelkimi zarazkami w kolejce do kolejki… Brawo..!!!
        A jeśli ktoś uważa, że 1-2 m to „bezpieczna” odległość to niech wraca do podstawówki uczyć się o zarazkach…
        Teatrzyk mistyfikacji ciąg dalszy…!

        • Podpisuję się po Twoją wypowiedzią. Zamiast 15 minut teraz trzeba będzie spędzisz w sklepie 3 H.

        • Brawo! Odrealniony rząd oczywiście tego nie przewidział, można się było po nich spodziewać, tak samo jak po tych wszystkich, którzy mimo zagrożenia stoją w kolejkach. Widocznie rządzący juz dawno zapomnieli jak to było, gdy byli zwykłymi szarymi obywatelami i jakie są nawyki i myślenie narodu… Jeszcze raz moje wielkie gratulacje dla rządowego sztabu epidemiologicznego za wszystkie „mądre” decyzje podjęte do tej pory, jak i za przyszłe…

          • Witamy w nowej rzeczywistości…
            w której już nie chodzi o logikę a o podporządkowanie się masy…
            wprowadzając coraz bardziej nielogiczne zakazy testują jak daleko mogą się posunąć w sterowaniu społeczeństwem… zastraszyć i ciemny lud zgodzi sięna wszystko…
            Kiedyś były to zaćmienia a teraz takie małe coś co nie widać i przy braku podstawowej wiedzy nie wiadomo co to jest… wirussssy…!!!! aaaaaaaaaaaaaaa!!!

          • Ocena: 0

            Może grupa trzymająca władze robi symulację jak by mogły wyglądać wybory na Prezydenta RP.

    • na dworze ludzie powinni stac

  2. Jakie dobre przepisy! Jak zdrowo i antyepidemicznie ludzie muszą się tłoczyć. Brawo, Mateuszku, brawo! Chiny Ludowe niedługo będą oazą wolności. A Snowden zje swoją brodę.

    • Je(R)b się, Ty to najwięcej masz do powiedzenia, jadaczka się nie zamyka, ale robić to już nie ma komu.

    • jednak stanie w kolejce w tłoku 1-2 h to nie to samo co rozproszenie w sklepie i zrobienie szybkich zakupów w 10-15 min… ale jerbie wie lepiej, nie raz się zaraził i wie co to epidemiologia od podszewki..

  3. jak się wybrali buraki do oszołoma no to oszołomy niech stoją !!

  4. Ocena: 0

    Kpina… I to ma być bezpieczne rozwiązanie!!!!
    Ale jak mogą do sklepu to i na wybory też. Tak będzie pie… PIS

  5. Brawo rząd, brawo jego przemyślane decyzje! Wspaniała organizacja i zapobieganie zagrożeniu…

    Czy ktoś z rządzących stąpa po ziemi i ma odrobinę wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie efekty urojeń w ich chorych upolitycznionych łbach?

    • Mistrzu @Paw. jakie Ty widzisz rozwiązania? Zaspawać ludzi w ich domch?

      • W Chinach podobno tak robili i jakoś opanowali epidemię.

        • Ocena: 0

          We Włoszech tak robili i nie opanowali „epidemi”…
          Wniosek: liczba zarażonych i zgonów nie zleży od sposobu zapobiegania lecz od stany zdrowi i odporności społeczeństwa…
          Włochy Hiszpania USA to kraje starych i/lub schorowanych ludzi ew. otyłych, z cukrzycą, z chorobami wieńcowymi itp itd… i tam ofiar jest relatywnie dużo… oczywiście jeśli nie porównujemy do innych przyczyn zgonów takich jak nowotwory, zawały, udary, zapalenia płuc, hiv, powikłania po grypie itp itd…

          • Ocena: 0

            ale we włoszech liżą sobie stopy na powitanie, a o tym nikt nie mówi

          • Ocena: 0

            we Włoszech czy Hiszpanii dopiero od niedawna są pozamykane sklepy czy szkoły,jak już były tysiace zakażonych to zdecydowali się na to

    • Ocena: 0

      organizacją to powinien się zająć sklep.W Leclerku tak nie było,owszem była kolejka długa,ale ochroniarze bardzo dobrze radzili sobie
      masz jakiś lepszy pomysł ?

  6. Nic dziwnego, że są takie kolejki, skoro do sklepu może wejść 3 osoby na kasę, a klienci wybierają się całymi rodzinami na zakupy. I jedna rodzina okupuje wedle tego schematu całą kasę dla siebie, gdyby mogły w tym czasie jeszcze dwie inne osoby robić zakupy.

  7. Ocena: 0

    Szczerze powiedziawszy tutaj jest ominięcie przepisów ale jasno one mówią ” przebywanie na sklepie” nie mówią o tłoczonych się ludziach w jednym pomieszczeniu choć to już też niezgodne z procedurami gdyż jest „zgrupowisko” czyli więcej osób w pomieszczeniu niż ustawa o tym mówi …

  8. I takie stanie i czekanie ma być bezpieczniejsze od normalnego chodzenia po sklepie ? Jakoś mnie to nie przekonuje ,przecież jak w tym miejscu stał wczesniej ktos kto kichał czy kaslal i był nosicielem wirusa ,to ten wirus lata tam sobie w powietrzu .Zmkniete pomieszczenia są na pewno mniej bezpieczne ,niz jakieś lasy czy parki ,które tak teraz hurtowo zamykają i nikt mnie nie przekona że jest inaczej

  9. Paw ,nie wymagaj zbyt wiele od tych „mądrych glów ” ,już nie raz udowodnili że są oderwani od rzeczywistosci i wprowadzane przez nich przepisy są kompletnie nieskutecznie i oderwane od rzeczywistosci .Ale najwazniejsze że pokazuja ze o nas dbają ,mniesza z tym czy jest to skuteczne i sensowne

  10. To już naprawdę trzeba się do takiego dużego sklepu pchać i stać godzinami w kolejce wymieniająć się wirusami nawzajem? Nie lepiej pójść do swojego osiedlowego sklepu i kupić najpotrzebniejsze rzeczy???

    • Trzeba pójść do zielonej ropuchy- koniecznie na ul. Staffa. Tam wejdziesz z cala rodzina i kuupisz bez żadnych problemow. Co dzień pelno ludu. W dalekim powazaniu maja zakazy . Właściciel tez ….