Nowe hybrydowe autobusy Solaris w Lublinie już na ulicach. Miasto rozpoczyna ofensywę taborową
10:48 16-04-2026 | Autor: redakcja
Lublin konsekwentnie realizuje politykę rozwoju nowoczesnej komunikacji miejskiej. W czwartek zaprezentowano pierwsze przegubowe autobusy hybrydowe marki Solaris, które rozpoczynają właśnie obsługę pasażerów na wybranych liniach. To jednak dopiero początek szeroko zakrojonych zmian, które w najbliższych miesiącach mają objąć znaczną część taboru miejskiego.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz miasta, kierownictwa MPK Lublin, Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego oraz producenta pojazdów. Spotkanie miało nie tylko charakter prezentacyjny, ale również strategiczny – przedstawiono bowiem kierunki dalszego rozwoju transportu publicznego.
Początek „ofensywy taborowej”
Zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju, Tomasz Fulara, jasno wskazał, że miasto rozpoczyna intensywny etap modernizacji komunikacji miejskiej. Nowe autobusy są pierwszym widocznym elementem tej zmiany.
Jak podkreślił, pojawienie się hybryd na liniach to symboliczny start większego procesu: „to jest początek (…) wprowadzania (…) dużej ilości autobusów”. W jego ocenie rok bieżący będzie przełomowy pod względem skali dostaw i tempa wymiany taboru.
Fulara zwrócił również uwagę na zmieniające się podejście mieszkańców do transportu publicznego. Jeszcze kilka lat temu inwestycje infrastrukturalne budziły wątpliwości, dziś natomiast są intensywnie wykorzystywane. W jego opinii rosnąca liczba użytkowników komunikacji miejskiej potwierdza słuszność obranej strategii.
Komfort i jakość usług na pierwszym planie
Jednym z kluczowych celów miasta jest podniesienie standardu podróżowania. Nowe autobusy zostały wyposażone w rozwiązania, które jeszcze niedawno nie były standardem w komunikacji miejskiej. To pojazdy w pełni niskopodłogowe, co znacząco ułatwia korzystanie z nich osobom starszym, osobom z niepełnosprawnościami czy rodzicom z wózkami. Dodatkowo każdy autobus posiada klimatyzację, monitoring oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej.
Jak podkreślają władze miasta, inwestycje w tabor mają bezpośrednio przełożyć się na komfort i bezpieczeństwo podróży. Pasażerowie mają odczuć realną zmianę jakości usług. Istotnym aspektem jest również zwiększenie pojemności pojazdów. Przegubowe autobusy o długości 18 metrów mogą przewozić ponad 100 osób, co ma szczególne znaczenie w godzinach największego natężenia ruchu.
– Z jednej strony cały czas infrastrukturalnie chcemy poprawiać komunikację miejską, z drugiej strony chcemy poprawiać też jakość tych świadczonych usług, żeby pasażerowie komunikacją mogli podróżować coraz bardziej komfortowo i bezpiecznie. W najbliższym czasie do Lublina przyjedzie bardzo duża ilość nowego taboru i zwróćcie państwo uwagę, że będą to pojazdy wielkopojemne, czyli 18 m, które będą zabierały około 100, 120 osób. znacząco poprawiając komfort podróżowania. Są to pojazdy niskopodłogowe z klimatyzacją, z pełną klimatyzacją, z monitoringiem, z systemem informacji pasażerskiej, dajemy kolejny krok, jeżeli chodzi o komfort i funkcjonowanie komunikacji miejskiej. Myślę, że bezwzględnie mieszkańcy i osoby korzystające z komunikacji miejskiej to odczują. Ważna informacja – to jest początek ofensywny taborowej, jeżeli chodzi o zmianę i wprowadzanie nowych pojazdów do komunikacji miejskiej – powiedział Tomasz Fulara.
Systematyczna wymiana floty
Prezes MPK Lublin, Bogdan Kołciuk, wskazał, że wprowadzenie nowych autobusów to element szerszego procesu modernizacji przedsiębiorstwa. Jak zaznaczył, do miasta sukcesywnie trafiają kolejne pojazdy. Już w najbliższych tygodniach liczba nowych autobusów znacząco wzrośnie, a do końca pierwszego półrocza na ulice wyjedzie łącznie 29 przegubowych hybryd.
Kołciuk podkreślił, że jest to nie tylko odnowienie floty, ale przede wszystkim jakościowa zmiana funkcjonowania transportu publicznego. Nowe pojazdy wprowadzają standardy, które jeszcze kilka lat temu były poza zasięgiem wielu polskich miast.
Hybrydy – kompromis między ekologią a efektywnością
Nowe autobusy wykorzystują napęd hybrydowy, łączący silnik spalinowy i elektryczny. Takie rozwiązanie pozwala na ograniczenie zużycia paliwa oraz emisji spalin, przy jednoczesnym zachowaniu dużego zasięgu i elastyczności operacyjnej. Jak wskazano podczas spotkania, oszczędności mogą wynosić nawet od 10 do 15 litrów paliwa na każde 100 kilometrów. W skali całej floty oznacza to znaczące korzyści ekonomiczne.
Jednocześnie pojazdy mogą pracować w trybie elektrycznym na wybranych odcinkach, co ma szczególne znaczenie w centralnych częściach miasta.
Bezpieczeństwo i nowe funkcjonalności
Nowe autobusy zostały wyposażone w zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, które zwiększają bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jednym z nich jest asystent monitorujący prawą stronę pojazdu, który ostrzega przed obecnością rowerzystów lub pieszych. Rozwiązanie to odpowiada na realne potrzeby, wynikające ze specyfiki dużych pojazdów przegubowych, gdzie widoczność w niektórych obszarach jest ograniczona.
Dodatkowo w autobusach pojawiły się nowe udogodnienia dla pasażerów, w tym możliwość przewozu rowerów. Specjalne stojaki mają uporządkować tę kwestię i wyeliminować wcześniejsze sytuacje konfliktowe.
Nowoczesne technologie w służbie miasta
Przedstawiciel Solaris Bus&Coach, Krzysztof Musiał, zwrócił uwagę, że dostarczone autobusy to pierwsze w Lublinie pojazdy hybrydowe typu plug-in. Oznacza to, że mogą one poruszać się w trybie całkowicie elektrycznym na określonych odcinkach tras. Dzięki temu emisja spalin w najbardziej newralgicznych częściach miasta może zostać znacząco ograniczona.
Dodatkowo pojazdy wyposażono w panele fotowoltaiczne, które wspierają systemy elektryczne i poprawiają efektywność energetyczną. Nowe autobusy spełniają również najnowsze normy bezpieczeństwa, w tym wymagania systemu GSR2, który obejmuje zaawansowane systemy kontroli i wspomagania pracy kierowcy.
– Mogę tylko pogratulować władzom kontynuacji tego dobrego kierunku czystego Lublina, a mieszkańcom życzę wygodnych, miłych podróży w autobusach Solaris – podsumował Krzysztof Musiał.
Kolejne inwestycje już w przygotowaniu
Dyrektor Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, Grzegorz Malec, zapowiedział dalsze działania, które mają jeszcze bardziej wzmocnić transport publiczny w Lublinie. Miasto planuje ogłoszenie przetargu na zakup przegubowych autobusów elektrycznych. Równolegle prowadzone są działania związane z pozyskiwaniem środków unijnych na rozwój transportu.
W przyszłym roku flotę mają zasilić także nowe trolejbusy, co wpisuje się w strategię rozwoju transportu niskoemisyjnego.
Przegubowe autobusy
Jednym z kluczowych kierunków rozwoju jest zwiększenie udziału autobusów przegubowych. Jak podkreślono, pozwalają one na przewóz większej liczby pasażerów przy tej samej liczbie kursów. To rozwiązanie nie tylko poprawia komfort podróży, ale również daje większe możliwości planistyczne dla organizatorów transportu.
W zależności od modelu pojazdu, autobusy przegubowe mogą pomieścić nawet do 150 osób, co znacząco przewyższa możliwości standardowych autobusów.
Nowe autobusy już na liniach
Pierwsze hybrydowe pojazdy zostały skierowane do obsługi konkretnych linii komunikacyjnych. W najbliższych dniach pasażerowie będą mogli korzystać z nich m.in. na liniach 14, 15, 17, 26 oraz 31.
To oznacza, że zmiany będą odczuwalne niemal natychmiast, szczególnie na najbardziej obciążonych trasach.
Długofalowa strategia rozwoju
Modernizacja taboru to element szerszej strategii miasta, której celem jest stworzenie nowoczesnego, ekologicznego i efektywnego systemu transportu publicznego. Władze Lublina podkreślają, że inwestycje w komunikację miejską są kluczowe dla rozwoju miasta, poprawy jakości życia mieszkańców oraz ograniczenia negatywnego wpływu transportu na środowisko.
Nowe autobusy hybrydowe to dopiero początek zmian, które w kolejnych latach mają całkowicie odmienić oblicze transportu publicznego w Lublinie.
Galeria zdjęć
Tabor w Lublinie to najmniejszy problem. Problemem jest nieudolna organizacja kiedyś zwana ZTM, dziś połączona z drugim najgorszym wydziałem UM i działająca jak ZDiTM. Rozkłady nie są dostosowane dla ludzi pracujących, autobusy jeżdżą jeden za drugim na dużej połowie tras, częstotliwość na głównych liniach taka jak w miastach powiatowych, do tego wiecznie opóźnienia i niezrealizowane kursy. Komunikacja od 5 lat to żałosna namiastka za grube miliony. Tu trzeba zacząć od wymiany betonu nieudolnych pierdzistołków, a nie taboru. Najnowocześniejszy autobus kursujący raz na godzinę, nie dorówna dwóm starym kursującym częściej, bo dla pasażera nie ma to aż takiego znaczenia, tylko częstotliwość i cena !!
ZDTiM efektywnie zmienia Lublin w amerykańskie miasteczko, gdzie 18 latki biorą ubery albo jedzie się autem do McDonalda czy głupiej Biedronki
Sądzisz, że to przypadek? A nie skryta kampania promowania bolto-uberozy?
Nie bądź naiwny, coraz gorszy stan komunikacji w Lublinie to co najwyżej w niewielkim stopniu skutek nieudolności. Przede wszystkim to celowa polityka władz miasta
Najpierw to niech dostosują rozkłady jazdy, a także trasy do mieszkańców przede wszystkim osób dojeżdżających do pracy uczniów turystów a nie przyjeżdża w godzinach szczytu zwykły 12 metrowy ( potrafią wysłać 6-8 metrowy) zapchany po sufit a później po godzinach szczytu jedzie przegubowy 18 metrowy i wiezie powietrze albo podjeżdżają trzy jednocześnie pojazdy co ich trasa się dubluje na 1/3 ich trasy a za pół godziny podjeżdża jeden krótki pojazd upchany jak sardynki . Dlatego ZTM w Lublinie jest określany jako jeden z najgorszych w Polsce.
Będą nowe królowe zajezdni.
Nie, nowy tabor nie zachęci ludzi, chociaż chwała, że jest, oczywiście!
Ludzi zachęca CZĘSTOTLIWOŚĆ i CZAS DOJAZDU. W Warszawie metro jeździło do lat 10 w większości na rosyjskich poczciwych wagonach. SKM w Gdańsku obsługują EN-57. Metro w NY momentami sypie się żywcem. Co łączy te systemy? Są uwielbiane przez mieszkańców, bo mają wysoką częstotliwość i są szybkie. Mogę jeździć Neoplanem, Jelczem, czymkolwiek jeśli przyjedzie na mój przystanek co 5 minut. W Warszawie nie trzeba w godzinach szczytu nawet sprawdzać rozkładu – po prostu wiesz, że autobus będzie do 10 minut na przystanku.
Bardzo trafna uwaga. Jakość taboru to kwestia 3-rzędna. Pierwszorzędne jest racjonalność prowadzenia linii i częstotliwość kursowania. Drugorzędna – cena biletów.
Ale lans najłatwiej robić na tle nówek hybrydowych (z wodorowymi jeszcze nie wyszło), a wtedy w międzyczasie można ciąć kursy i poszerzać pole gry dla cwaniaków żyjących z wynajmu para-taksówek mikojłom i tinashom.
Niech zaczną płacić kierowcą bo zaraz nie będzie miał kto tym jeździć. Akurat na to nigdy nie ma pieniędzy..
a na 57 nadal największe złomy…
…największe złomy na lini 25
Coraz więcej coraz nowszych coraz większych autobusów.
A przy tym jeżdżących coraz rzadziej
Dla ludzi najważniejsza jest częstotliwość i czas podróży…
Częstsze odjazdy -> więcej chętnych i dopiero wtedy będzie potrzeba na większe pojazdy.
Lepsze dwa 12 metrowe co 10 minut niż jeden 18m co 20 minut
Jakoś cisza o tym 3-członowym autobusie, który miał zszokować lublinian. Półtorej roku temu napisano tutaj artykuł, a w tytule, cytuję: „autobus zakończył testy w Lublinie z wynikiem pozytywnym”. No i?
A ten niewidomy w środku to kierowca autobusu?.
pasażer interesuje częstotliwosć kursów, punktualność a nie ekologiczny sposób podróżowania
Na 25niech coś dadzą lepszego bo te gruchoty sie rozlecą a baba drze sie chamsko na pasażerów bo ma drzwi zepsute jedne i sie nie otwierają a ludzie chcą nimi wysiadać.
Niech ktoś wytłumaczy w jakiś sposób kierowcom,ze jak jest 16stopni ciepła na dworze to nie trzeba grzać w autobusach……….