06/06/2026
690 680 960

Nowe autobusy od dwóch miesięcy nie mogą wyjechać z zajezdni. – Pracownicy są bardzo skrupulatni

W ostatnim czasie Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie zakupił kolejną partię nowych autobusów. Tymczasem zamiast wozić pasażerów, od blisko dwóch miesięcy stoją na zajezdni.

O sprawie stojących od blisko dwóch miesięcy w zajezdni nowych autobusów komunikacji miejskiej, zaalarmowała nas czytelniczka. Jak wyjaśnia, 15 nowych autobusów Solaris Urbino 18, które zostały zakupione przez Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie dzięki dofinansowaniu z funduszy europejskich, wciąż nie może wyjechać na ulice i wozić pasażerów. Powodem mają być liczne wady fabryczne, w wyniku czego pojazdy od wielu tygodni nie mogą zostać formalnie odebrane.

– Chciałabym zwrócić uwagę jak urzędnicy prawdopodobnie marnotrawią publiczne pieniądze. Jak w końcu producent usunie wszystkie niedoróbki i wady, ZTM będzie chwalił się, jakiego to wspaniałego zakupu dokonał. Warto też nadmienić, że są to pojazdy poprzedniej, trzeciej generacji rodziny Urbino, nie produkowanej seryjnie od 2 lat, czyli poniekąd przestarzałe. W całej Polsce kupowane są pojazdy aktualnej czwartej generacji Urbino, zaś ich wdrożenie do eksploatacji trwa zdecydowanie krócej – wyjaśnia nasza czytelniczka.

Jak się okazuje, rzeczywiście w niektórych z pojazdów stwierdzono usterki, jednak Zarząd Transportu Miejskiego kategorycznie odrzuca zarzuty związane z marnotrawieniem środków. Pojazdy zostały bardzo skrupulatnie sprawdzone przez pracowników ZTM-u jak i współpracujących z nim diagnostyków i mechaników MPK Lublin. Z kolei sam etap odbiorów technicznych jest bardzo szczegółowym procesem, podczas którego komisja bardzo dokładnie sprawdza, czy pojazd pod każdym względem spełnia specyfikację istotnych warunków zamówienia.

– Autobusy przeszły odbiór ilościowy i mechaniczny. W przypadku autobusów przegubowych, zostały stwierdzone drobne nieprawidłowości, które obecnie są usuwane przez wykonawcę. Trwają skrupulatne i czasochłonne odbiory techniczne, oraz kontrolowany jest sposób usuwania usterek i zaleceń m.in. czy biletomaty obsługują płatność kartą i gotówką, weryfikowane jest oprogramowanie informatyczne tzn. połączenie komputerów pokładowych w pojazdach z systemem informacji pasażerskiej, sprawdzana jest poprawność działania monitoringu. Odbiory techniczne są ważnym elementem, gdyż każde uchybienie wpływa na bezpieczeństwo pasażerów. Zazwyczaj podczas odbiorów nowych pojazdów, stwierdzane są nieprawidłowości lub uchybienia, które wykonawca musi usunąć- wyjaśnia Anna Zalewska, Podinspektor w Zarządzie Transportu Miejskiego w Lublinie.

Jeśli zaś chodzi o generację autobusów, taka została zaproponowana przez firmę Solaris w ofercie do ogłoszonych przetargów. Jak dodaje ZTM, pojazdy te spełniają wymagania zawarte w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Zamawiający nie ma prawa podać marki pojazdu oraz innych elementów wskazujących na konkretnego wykonawcę zgodnie z Prawem o Zamówieniach Publicznych. ZTM w Lublinie jako Zamawiający określa tylko parametry techniczne tworząc specyfikację istotnych warunków zamówienia.

– Jeśli chodzi o różnicę miedzy generacją III i IV różnią się one przede wszystkim designem i niewielkimi szczegółami. W branży transportowej opnie są bardzo podzielone, przy czym jeżeli chodzi o serwisowanie na pewno bardziej sprawdzona jest III generacja – dodaje Anna Zalewska.

(fot. Mikołaj Panasiuk)
2018-04-24 16:08:41

25 komentarzy

  1. wożny czekający na po,,,,,k
    Ocena: 0

    jakie drogi,chodniki, autobusy miejskie tacy urzędnicy, niech TVP 3 powtórzy reportaż z „zachwytu jak te autobusy kupiono” był wtedy pełen zachwyt urzędników i reporterów TVP3 ,którzy „włażą w tyłek” jedni drugim.!!!!

    • Drogi, chodniki, autobusy to nie kwestia urzędników samorządowych, tylko rządu! Ustawę o zamówieniach publicznych reguluje rząd. W skrócie, najtańsze wygrywa. Jak urzędnik chcę dokonać zakupu czegoś sensownego, czyli droższego niż najtańsze czyli często trwalsze i bardziej ekonomiczne z perspektywy czasu, to dostanie opr od góry i CBA mu wjedzie, bo „nie trzyma dyscypliny finansowej”. I macie takie drogi, chodniki i autobusy. Co tu się rozwodzić i zrzucać na prawych czy lewych.

  2. Wszystkie nowe autobusy, niezależnie od producenta mają po wyjeździe z fabryki mnóstwo usterek i eliminuje się je stopniowo podczas eksploatacji.

  3. Zaraz wyjadą Ursusy …..

  4. Ocena: 0

    Jeżdżę czasami Solarisem…na lotnisku Charles de Gaulle w Paryżu…wygodne….dla Lublina też ok.

  5. Pieprzenie o Szopenie.Te co stoją mają wady i te co już jeżdżą też są wadliwe.Np:gasnące wyświetlacze podczas kursu -i to nie jednokrotnie.A co do diagnostów i mechaników MPK LUBLIN to wolałbym się nie wypowiadać.Tam pracują sami majstrowie i kierownicy warsztatów.

  6. Ocena: 0

    Paryż to we Francji tam ,gdzie Prezydent za żonę ma „swoja babcię”

  7. dokładny w łapaniu much!
    Ocena: 0

    Czy MPK L-n to zakład zegarmistrzowski lub lenie ?/?

    • Ocena: 0

      Patrząc po tym co wyprawiają to raczej spółdzielnia pracy niewidomych ,,precyzja”. ps. przeprasza z góry osoby niewidome.

  8. najlepsze jest to ze do usterek nie ma serwisu a mechanicy MPK nie moga naprawiac bo autobusy sa na gwarancji a tu chodzi o elektronike a ta nie jest od Solarisa a Solaris nie ma umowy z producentem tej elektroniki i stoja az ZTM za nasze pieniadze wynajmie serwis i tak oto wspaniali urzednicy ZTM doplaca do interesu zamiast jak dotychczas miec serwis na gwarancji za darmo

  9. Ocena: 0

    Autobus całościowo nie odebrany to kary dla producenta i dla nas oszczędność.Więc co za jełop pisze o stratach dla nas.Straty by były gdyby je odebrano i nie mogły by kursować.

  10. To dobrze, że je skrupulatnie sprawdzają.