Nowa ulica poprawi komunikację w tej części miasta. Prace są coraz bardziej zaawansowane (zdjęcia)
17:06 14-07-2024 | Autor: redakcja
Trwają prace związane z przedłużeniem ul. Węglarza w Lublinie. Realizowana przez miasto inwestycja ruszyła w marcu, a wykonawcą jest konsorcjum PBI Infrastruktura i PBI WMB. Powstać ma około 2,6 km trasy od ul. Walecznych do ul. Trześniowskiej, przebudowę przejdą też odcinki ul. Koryznowej i Trześniowskiej.
Obecnie na placu budowy prowadzone są roboty we wszystkich branżach, które rozpoczęły się od planowanej ul. Koryzonowej i postępują w stronę skrzyżowania ulic: Węglarza – Walecznych – Strzembosza. Powstaje kanalizacja deszczowa, kanał technologiczny oraz usuwane są kolizje elektroenergetyczne niskiego i średniego napięcia. Jeżeli chodzi o samą ulicę, to wykonawca realizuje roboty ziemne, wykopy oraz formowanie i zagęszczanie nasypów.
Wartość inwestycji to blisko 49 mln zł a jej zakończenie planowane jest w październiku 2025 r. Wtedy to powstanie trasa mająca dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu i na części z jedną jezdnię z dwoma pasami ruchu o szerokości odpowiednio 3,5 m i 3 m. Do tego dochodzą chodniki i ścieżki rowerowe, sygnalizacja świetlna i oświetlenie.
Przedłużenie ul. Węglarza ma za zadanie obsłużenie ruchu drogowego w północno-wschodnim rejonie miasta. Do tego dochodzi zapewnienie dostępu do miejskiego transportu publicznego. Wpłynie też na poprawę dostępności przystanku kolejowego Lublin – Ponikwoda.



Może redakcja „lublin112” jako pierwsza poda prawdziwą nazwę tej ulicy, o której napisano już tyle artykułów. Nikomu nie chce się sprawdzić o jakiej ulicy pisze, bo łatwiej jest powtarzać po nieukach z UM „przedłużenie Węglarza”. Ulica, która jest obecnie w budowie to ul. bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, która nazwę tę otrzymała w 2019 roku. Ulica ta faktycznie stanowi kontynuację ul. Węglarza, która nie będzie przedłużana ani przebudowywana.
Zgadza się. Piszemy jednak przedłużenie ul. Węglarza aby od razu każdy wiedział o jaką ulicę i jaki rejon miasta chodzi. Ale zapewniamy, że następnym razem będziemy także wymieniać właściwą nazwę ulicy.
Pozdrawiamy
Droga Redakcjo w jaki sposób powyższa inwestycja wpłynie na poprawę dostępności przystanku kolejowego Lublin – Ponikwoda? Ogólnie zgadzam się z komentującymi, droga robiona wyłącznie pod budownictwo mieszkaniowe które zapewne wystrzeli w tej okolicy😁
Wielka szkoda, że nic nie powstaje na południu Lublina – tam gdzie nie ma obwodnicy. Powinny tam powstać przynajmniej 3 trasy:
1. Wzdłuż torów kolejowych od kościoła w Konopnicy (na końcu al. Kraśnickiej, przed wiaduktem) – do nowego dworca PKP Lublin Zachodni na Czubach. Następnie – normalne połączenie podjazdem do ul. Granitowej oraz dalej do ul. Krochmalnej w okolicy ul. Janowskiej i skrzyżowania z budowaną już tzw. Trasą Zieloną.
2. Od ronda w Konopnicy (na końcu al. Kraśnickiej, za wiaduktem), przez Zemborzyce Podleśne do ul. Żeglarskiej. Następnie ul. Żeglarską przez nowy most, a po przecięciu skrzyżowania z Zemborzycką i Osmolicką – dalej ul. Żeglarską (to z jednej strony jest najpilniejsze, a z drugiej najtrudniejsze, bo obecnie jest tam droga gruntowa) – do ul. Powojowej – następnie poszerzoną Powojową do Abramowickiej, a stamtąd do początku obwodnicy w okolicach Kalinówki. Ta trasa powinna mieć szerokość i przepustowość porównywalną z Al. Jana Pawła II (wiadomo, nowy most jest węższy, ale można dobudować drugi obok).
3. Dokończenie obwodnicy w standardzie drogi ekspresowej, w wariancie „Za zalewem”: od Zemborzyc Dolnych, w okolicach Hotelu Korona (wiadomo przepisy bliskości węzłów kłócą się z węzłem Lublin-Węglin, ale to jest do rozwiązania) – przez obecny przebieg tzw. Tatarówki, aż do ul. Pasiecznej włącznie, dalej omijając zalew w okolicach obecnej ul. Cienistej, a potem aż do węzła Świdnik za Kazimierzówką.
Praktycznie każdy fragmencik z tych 3 wymienionych tras, które przecież można robić na raty rozwiązywałby ogromnie problemy komunikacyjne południa Lublina (korki na al. Kraśnickiej, al. Jana Pawła II, Diamentowej, Zemborzyckiej, Janowskiej, dotarcie np. z Majdanka czy ul. Abramowickiej do Konopnicy) a podniósłby też znacząco atrakcyjność (również dla deweloperów i dla biznesu) ogromnych terenów na południe od torów kolejowych, które w ten sposób „przybliżyłyby się” do Lublina. Usensowniłby też komunikację z nowym dworcem PKP/PKS, dworcem Lublin Zachodni – czyli oczkiem w głowie aktualnych władz Lublina.
Marzenia… Tylko do tego potrzeba odważnych wizjonerów, którzy dostrzegą w tym możliwość trwałego zwiększenia przychodów dla budżetu Lublina. Bo to jest inwestycja, która ma szansę się zwrócić. A przy okazji ułatwiłaby życie wszystkim mieszkańcom… Może znajdzie się ktoś odważny…?
Dokładnie… Nawet przedłużenia Dekutowskiego nie mogą przez tyle lat zrealizować, gdzie nawet nie trzeba nic burzyć.
Może Redakcja mogłaby dopytać coś w UM?
Tez chciałabym dowiedzieć się co z przedłużeniem Dekutowskiego, już w 2019 roku pisaliście, że jest pozwolenie na budowę i od 5 lat nic.
Czy można prosić redakcję żeby zapytała miasta:
W jaki sposób błędy akustyczne znane z z ulicy Jana Pawła 2 wpłynęły na projekt tej drogi (czy w ogóle)?
W jaki sposób okoliczni mieszkańcy będą chronieni przez miasto lub ZDiM przed hałasem z tej drogi (dwupasmowej, w nocy zapewne przeważnie pustej)? Światła całodobowe, fotoradary, rondo na węglarza z separatorami pasów, cokolwiek? Czy też nowa droga to kolejny pas startowy dla idiotów lubiących się ścigać i upalać opony?
Skoro się zwiększy ruch przy aktualnym odcinku węglarza (będzie tutaj ruch z trzesniowskiej), czy planowane są jakieś nasadzenia albo panele akustyczne aby nie podnosić zanieczyszczenia hałasem w okolicy.
Bardzo bym się chciał dowiedzieć czy miasto robi to logicznie, czy jest po prostu nowa nitka, na której będą cierpieć mieszkańcy, bo nikt nie myśli.
Pliszczyńska dalej czeka a już mieli robić
Brawo PiS
A taka była ładna zielona dolina. Wszyscy, którzy budowali / kupowali z widokiem na zieleń zapewne przeszczęśliwi. No ale przynajmniej, do blokowisk, które masowo wyrastały pośród szczerych pól po latach zostanie dołączona jakaś infrastruktura drogowa. Ogródki działkowe przy Rumiankowej już zabetonowane czy mafia developerska jeszcze się na nie czai? Tragikomedia.
Ale tam plany budowy drogi były od lat z tego co pamiętam. To nie jest jakiś nowy pomysł. Kupując nieruchomość warto takie rzeczy sprawdzać 🙂
Dojdzie kolejny odcinek do nie łatania dziur jak na witosa albo sławinku.
Te ulice jak strzembosza dozynkowa węglarza rudnik czy przedłużenie ulicy dozynkowej kolonia pliszczyn są jedne z najdroższych dzielnic lublina iż ożywiona jest przez giełdę elizowkę każdy chce tam mieszkać bo jest blisko do wszystkiego sklep na sklepie różne różne galerie handlowe hurtownie wszystko tam idzie pełno parą i dlatego jest tak drogą za 1metr kwadratowy
Poprawi komunikację? To chyba żart, te dwujezdniowe ścieki komunikacyjne bardziej dzielą miasto i separują osiedla od siebie niż cokolwiek łączą, przykładem chociażby Solidarności i Mazowieckiego, które nie dość że szpecą to jeszcze separują północno zachodnie osiedla miasta.