Nowa trakcja trolejbusowa zmusza kierowców do łamania przepisów? „Wykonawca się pośpieszył z pracami”
22:10 06-06-2019 | Autor: redakcja
Jeden z naszych czytelników zwrócił w ostatnich dniach uwagę na prace związane z przebudową trakcji trolejbusowej na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Mianowicie od dawna przed skrzyżowaniem, gdzie wjeżdża się w drogę prowadzącą m.in. do Castoramy, funkcjonuje miejsce, w którym kierowcy mogą zawrócić. Dawniej było to dozwolone tylko dla pojazdów komunikacji miejskiej, od pewnego czasu mogą z niego korzystać wszyscy uczestnicy ruchu drogowego.
Trakcja trolejbusowa została jednak niedawno przeniesiona na pobliskie skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Tymczasem znajdujący się tam sygnalizator S-3e zakazuje manewru zawracania. Jak wyjaśniają policjanci, złamanie tego przepisu niesie ze sobą konsekwencje w postaci mandatu w kwocie 250 zł oraz 5 pkt karnych.
Jak jednak ustaliliśmy, kierowcy trolejbusów komunikacji miejskiej nie będą poprzez umiejscowienie trakcji zmuszani do łamania przepisów ruchu drogowego. Okazuje się bowiem, że w tym miejscu wprowadzone zostaną zmiany w stałej organizacji ruchu. Zgodnie z nimi, miejsce do zawracania przed skrzyżowaniem zostanie zlikwidowane a manewr zawracania będzie możliwy wyłącznie na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną.
– Firma odpowiedzialna za zakres robót polegających m.in. na montażu przewodów trakcyjnych wykonała swe roboty wcześniej nim miała to zrobić. Podwykonawca odpowiedzialny za oznakowanie będzie realizował swe roboty w przyszłym tygodniu, od poniedziałku włącznie – wyjaśniał nam Karol Kieliszek z Urzędu Miasta Lublin.
Jak dodaje Weronika Opasiak z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie, na tej trasie kursują trolejbusy wyposażone w alternatywne źródła zasilania więc nie ma problemu z zawracaniem w dotychczasowym miejscu do czasu zmiany oznakowania.
(fot. lublin112)
I po co to? Efektem będą większe korki i zamieszanie.
Jeżeli większość osób w mieście porusza się własnym samochodem, a w osobówkach nie jedzie nikt poza kierowcą to jak przy takim stanie rzeczy może nie być korków?
kretki franiu maluj wiecej
Jak to po co. Urzędasy muszą coś wymyślać żeby ich nie pozwalniali, a szary lud mają w d…….
Stare miejsce do zawracania było idealne. Przegub bez problemu zawracał mając spory zapas.
I komu to przeszkadzało…
Czysta glupota
„Firma odpowiedzialna za zakres robót polegających m.in. na montażu przewodów trakcyjnych wykonała swe roboty wcześniej nim miała to zrobić” – to dowalić im karę za robotę „nie w terminie” 🙂
Zwrotnica na ul. Głębokiej jest za blisko skrzyżowania. W wyniku tego genialnego projektu trolejbus skręcający w lewo nie może zająć od razu właściwego pasa tylko musi jechać dobrych kilkadziesiąt metrów pasem do jazdy na wprost tak aby nie spadły pałąki. Dopiero tuż przed zwrotnicą można zająć pas do skrętu w lewo, bo trolejbus jest już bezpiecznie pod siecią. Wystarczyło powiesić zwrotnicę kilkadziesiąt metrów wcześniej, czyli 2-3 słupy wcześniej i nie byłoby problemu.
Ten sam przypadek był na ul. Mełgiewskiej przed skrzyżowaniem z ul. Gospodarczą. Po jakimś czasie naprawiono realizację tego genialnego projektu i przesunięto zwrotnicę zaraz za most kolejowy. Pomnik głupoty projektanta jest. Są to dwa słupy trakcyjne, które były tylko po to, żeby dźwigały zwrotnicę i druty.
Teraz stoją bezużyteczne. Brawo!
Podobne bezmyślne rozwiązanie jest na Jana Pawła za przystankiem Bociania. Kolejny przykład to bezużyteczna sieć, zwrotnica, krzyżówki, zjazdy na ul. Młyńskiej. Sieć skierowana jest w ślepą ulicę w kierunku parkingu. Po co?
Przykładów jest więcej. Są to te same błędy, które utrudniają jazdę trolejbusem i prowadzą do niebezpiecznych zdarzeń na drodze.
Jeżdżę tam cały czas. Trolejbusy zawracają na skrzyżowaniu łamiąc przepisy. Nikt mormalny nie będzie ściągał pałąków, by je za chwilę zakładać!
Będzie korek z pół kilometra przed światłami. Jeszcze barierki niech wstawią dla pewności. A nikomu to przecież nie szkodziło.
Ano właśnie.
Po co? Po damski wuj te kombinacje?
Niech chamy pojadą do Kielc zobaczą jak przed każdym skrzyżowaniem można zawrócić.
A to tym razem mpk nie było podwykonawcą i nie wieszało trakcji, tak jak to jest na czechowie ?
Co się tak głupio pytasz. Przecież w tekście jest wyraźnie napisane, że nie MPK: „Firma odpowiedzialna za zakres robót polegających m.in. na montażu przewodów trakcyjnych wykonała swe roboty wcześniej nim miała to zrobić”