Nowa Nadzieja chce pozostawienia w Lublinie dwóch dworców. Każdy, ma pełnić inną rolę (zdjęcia)
15:11 25-01-2024 | Autor: redakcja
W czwartek, przed budynkiem dworca autobusowego przy al. Tysiąclecia działacze Nowej Nadziei opowiedzieli się na temat obecnej sytuacji związanej z nowym i starym dworcem oraz przewoźnikami korzystającymi z obu obiektów. Przypomnijmy, rozkład jazdy obejmuje 31 tras i 166 kursów, przy czym okazało się, że obsługują je głównie przewoźnicy, którzy już wcześniej odjeżdżali z tego miejsca a przenieść się miał tylko jeden duży przewoźnik, jakim jest Flixbus. Urzędnicy zapewniają, iż w lutym – marcu z nowego dworca odjeżdżać będzie 60 proc. przewoźników z całego rynku w ok. 70 kierunkach.
Jak wyjaśniał Rafał Kulicki, zamykanie dworca przy al. Tysiąclecia jest bardzo złą decyzją. Urzędnicy nie powinni bowiem decydować, skąd chcą jeździć pasażerowie. Również przewoźnicy mieli zapowiadać, że będą operować z tego dworca tak długo, jak tylko się da. Wskazał również, że dworzec ten ma stosunkowo dobre połączenie, znajduje się przy przelotowej alei, do tego wyraźnie widać, ilu pasażerów z niego korzysta, co oznacza popyt na oferowane w tym miejscu usługi.
– Obecna hala dworca jest zabytkiem, będzie tu stała, jest też wygodna, więc nie ma sensu likwidować tego dworca. Przez lata w tym miejscu powstało wiele sklepów i punktów gastronomicznych a okoliczne szkoły przyjmują wielu uczniów spoza Lublina, którzy przyjeżdżają na ten dworzec, gdyż jest to dla nich bardzo wygodne. Wielką stratą dla miasta byłoby więc jego zlikwidowanie. Dlatego apelujemy do miasta, władz województwa oraz spółki Lubelskie Dworce, aby tego nie robić – mówił Rafał Kulicki.
Pomysł działaczy na „stary” dworzec jest taki, aby z obiektu przy al. Tysiąclecia odjeżdżały busy i autobusy kursujące do miast i miejscowości na terenie województwa lubelskiego, czyli komunikacja regionalna. Z kolei z nowego dworca autobusy do innych miast w kraju i za granicą, a więc dalekobieżna komunikacja międzymiastowa.
– Słabością nowego dworca jest też skomunikowanie z północno-wschodnią częścią naszego województwa. Z tego miejsca bardzo łatwo jest wyjechać do Lubartowa, Parczewa czy Białej Podlaskiej, natomiast tamten dworzec musiałby przejąć ten transport i pytanie którędy miałby przejechać autobusy. Czy przez ul. Głęboką czy przez ul. Jana Pawła II, które cały dzień są zakorkowane. Dlatego my proponujemy dywersyfikację transportową a oba dworce powinna połączyć linia komunikacji miejskiej, aby pasażerowie mogli szybko przemieścić się między obiektami – dodał Michał Wypych.
Przedstawiciele Nowej Nadziei wskazali, że w wielu miastach funkcjonują dwa dworce, więc nie jest żadnym problemem, aby w Lublinie było podobnie.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Głos rozsądku
A trzeciego dworca północ i czwartego zachodniego nikt nie chce. Oddam za darmo i dołożę slumsy rumuńskie na Ruskiej
Dla mnie głupie. To tak jak z komunikacja bo zadzwoniła Pani A że autobus powinien być 3min wcześniej czy później. Miało być ze dworzec miał być kolo kolejowego więc następni znaleźli się i będzie znów „widło i powidlo” czyli balagan
A stara nadzieja co chciała ?
Ci to z gwiezdnych wojen?
a skad kasa na utrzymanie dwóch dworcow?puknijcie sie w puste łepetyny jeszcze jest nadzieja ze zaczniecie ekonomicznie myslec
Kiedyś w Lublinie funkcjonowały dwa dworce PKS. Jeden przy dworcu PKP, gdzie odjeżdżały pekaesy w kierunku Bychawy, Zamościa , Chełma itp. I dworzec przy zamku, który obsługiwał pozostałą część województwa i rejsy dalekobieżne… I jakoś to funkcjonowało…
W Lublinie funkcjonowały trzy dworce PKS, ten trzeci był przy dworcu północnym PKP, gdzie teraz jest komisariat policji.
Jestem za utrzymaniu dworca przy Alei Tysiąclecia. Teraz jest to horror. Jeżdżę często do Rzeszowa i nigdzie nie można się dowiedzieć skąd odchodzi teraz bus, żadnej informacji.
Zrobili wielkie Show otwarcia przedstawili wesołego Romka i na tym koniec.
Lepiej było tory podciągnąć na ruską i tam zarobić dworzec PKP
Nowa Baznadzieja…Przez lata w tym miejscu powstało wiele sklepów i punktów gastronomicznych. Szczególnie rumuński slums bazarowy ze zgniłymi alejkami i podestami że można nogi połamać.
Jeden może być schronieniem dla bezdomnych a drugi dla pijaków jest jeszcze trzeci dworzec nieco zapomniany ten dla narkomanów może być.