Nocny wypadek na ekspresówce. Staranował jadącą przed nim toyotę (zdjęcia)
07:16 14-09-2023 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę późnym wieczorem na obwodnicy Lublina. Na odcinku między węzłami Szerokie a Węglin, na wysokości Uniszowic, zderzyły się dwa samochody – osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę Rzeszowa. W pewnym momencie kierowca dostawczego renaulta wjechał w jadącą przed nim toyotę.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Mężczyznę z toyoty, obywatela Ukrainy, przetransportowano do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności a przede wszystkim przyczyny wypadku.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Nieudany „brake check”?
Bo jak inaczej mogło do tego dojść?
Jeśli kierowca dostawczego renaulta nie zauważył jadącej przed nim toyoty, to należy domniemywać, że gdyby na środku drogi leżał, siedział, czy szedł zmęczony popijawą człowiek, to ten ślepy dureń też by go nie zauważył.
Badania okulistyczne zalecam.
Zapamiętaj sobie, raz na zawsze, że: przekraczać dopuszczalną prędkość można, nie zatrzymywać się strzałce czy STOPie można, parkowanie nieprawidłowo czy jeździć rowerem po chodniku też można.
Ale przejeżdżać rowerem po pasach, ani leżeć na drodze – nie można.
Wykroczenia dzieli się na lepsze (nasze), i gorsze (innych). Te jedne można popełniać. Za te drugie powinno być 2500PLN mandatu.
Masz na myśli Kalego?
Energetyk mu spadł pod fotel.
A może zbyt dobrze mu się zrobiło podczas wykonywania tzw. innych czynności seksualnych…
No cóż na drogach tego typu to norma albo wyleci albo komuś w zadek wjedzie nic nowego dzień jak co dzień
Chciał pomóc „obywatelowi Ukrainu” szybciej wrócić na front 🙂
No to norma ,ale jakoś 99 kierowców na 100 daje radę w porę zmienić pas lub przyhamować ,gdy jadąc 150km/h zobaczą przed sobą auto wlokące się 70km/h
Poganiacz drogowy? Glonojad? Może by się policji zajęła na poważnie takimi osobami? Tylko najpierw musiałby powstać komisariaty policji autostradowej i tylko tym się zajmować.
Wystarczy się przejechać gdzieś dalej i zawsze trafi się kr…n , która będzie cie poganiał podczas wyprzedzania. Nieważne czy jedziesz 110 czy 160 dla kogoś będzie za wolno i nie będzie trzymał bezpiecznego dystansu…
Nie trzeba autostrady, żeby móc spotkać takich którym przepisowe np. 70/h to zdecydowanie za mało.
Codziennie jeżdżę alejami Mazowieckiego i Tysiąclecia… jadę dozwolone 70, a obok śmigają znacznie szybciej. Tylko 300 m przed radarem zwalniają do 50-60.
####ć powolniaków.
zagapil sie zasnal
Jest jeszcze jedna opcja co się często widzi jedzie samochod przed Tobą bez świateł a okazuje się że jedzie na dziennych i nawet ten co przed Tobą jedzie nie wie że to dzienne a nie mijania ma włączone bo on widzi dobrze oświetlona droge
Różnym ludziom, różnie pod kopułkami fermentuje, oj różnie…