04/06/2026
690 680 960

Nocny lot zakończył się tragedią. Śmigłowiec runął na ziemię, zginął były siatkarz lubelskich klubów

Nocą śmigłowiec zniknął z radarów. Kontroler ruchu lotniczego zaalarmował służby ratunkowe. Wrak maszyny znaleziono dopiero rano. W katastrofie zginął sportowiec Błażej Czarnecki.

W wyniku katastrofy lekkiego śmigłowca zginął 30-letni Błażej Czarnecki – były siatkarz i pilot. Informację o jego śmierci potwierdził klub PZL Leonardo Avia Świdnik oraz przedstawiciele lokalnych władz i służb ratunkowych.

„Był niezwykle lubiany przez kibiców”

Klub z Świdnika w poruszającym komunikacie pożegnał swojego byłego zawodnika, podkreślając jego zaangażowanie i osobowość.

 – Dziś w nocy w katastrofie lotniczej zginął Błażej Czarnecki, siatkarz, który przez lata był związany z naszym klubem. Nie sposób wyrazić smutku, jaki czujemy – przekazano w oświadczeniu.

Podkreślono również, że 30-latek łączył dwie pasje – sport i lotnictwo. Po zakończeniu kariery siatkarskiej został pilotem, kończąc Lotniczą Akademię Wojskową w Dęblinie.

Klub dodał:

 – Nigdy nie zapomnimy Twojego szczerego uśmiechu. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.

Kariera sportowa w wielu klubach

W trakcie kariery sportowej Czarnecki występował na pozycji przyjmującego. Reprezentował m.in. Czarni Radom, Avii Świdnik, KKS Kozienice, LKPS Politechniki Lublin, Arka ChKS Chełm oraz MTS Międzyrzec Podlaski.

W latach 2020–2022 grał w Chełmie, gdzie był ceniony przez kibiców i sztab szkoleniowy.

Informację o jego śmierci potwierdził również prezydent Chełma, Jakub Banaszek, składając kondolencje rodzinie i bliskim.

Katastrofa w trudno dostępnym terenie

Do tragedii doszło podczas prywatnego lotu śmigłowcem Robinson R44, który leciał z Węgier w kierunku Polski, na lotnisko w Zatorze w powiecie oświęcimskim.

Służby ratunkowe informują, że kontakt z maszyną utracono w nocy. Akcja poszukiwawcza była prowadzona w trudnych warunkach – gęsta mgła oraz górzysty, zalesiony teren znacząco utrudniały działania.

W poszukiwaniach uczestniczyło ponad 100 osób – policjanci, strażacy PSP i OSP, ratownicy GOPR oraz specjalistyczne grupy poszukiwawcze. Wykorzystywano quady, drony i pojazdy terenowe.

Ostatecznie po wielu godzinach wrak śmigłowca odnaleziono na zboczach góry Lubogoszcz w Beskidzie Wyspowym. Na miejscu znajdowało się ciało jednej osoby – pilota.

Śledztwo w toku

Teren wypadku został zabezpieczony przez służby. Na miejscu pracuje prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, które mają wyjaśnić przyczyny katastrofy.

Śmierć Błażeja Czarneckiego wstrząsnęła środowiskiem sportowym i lotniczym. Jego dawni klubowi koledzy i działacze podkreślają, że pozostanie w pamięci jako utalentowany sportowiec i pasjonat lotnictwa.

3 komentarze

  1. Ocena: 0

    Wypadek w nocy? Robinson R44 ma certyfikat na loty IFR?

  2. Ocena: -3

    Szukał wrażeń to znalazł.

Dodaj komentarz