08/06/2026
690 680 960

Nocne zderzenie dwóch seatów na skrzyżowaniu (zdjęcia)

Zignorowanie znaków drogowych na skrzyżowaniu było przyczyną zderzenia dwóch aut w Lublinie. Dwie osoby zostały poszkodowane.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na ul. Kunickiego w Lublinie. Około godziny 3 na skrzyżowaniu z ul. Wyścigową i Dywizjonu 303 zderzyły się dwa samochody osobowe, oba marki Seat. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż pożarna.

Jak wstępnie ustalono, kobieta kierująca czerwonym seatem jechała ul. Wyścigową w kierunku ul. Dywizjonu 303. Wjeżdżając na skrzyżowanie wymusiła pierwszeństwo przejazdu na seacie, którego kierowca poruszał się ul. Kunickiego w kierunku Biłgoraja. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.

W zderzeniu poszkodowane zostały dwie osoby, które przetransportowano do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Przez dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu. Przejazd ul. Kunickiego w kierunku centrum był całkowicie zablokowany.

(fot. lublin112.pl)

14 komentarzy

  1. Nowe skrzyżowanie i już się tłuką bo czytać znaki za trudna rzecz.

  2. Dowalić temu uberkowi w srebrnym za nielegalny przewóz osób!!!Dzisiaj to mi ze 4rech tych zje.bów z ubera wymusiło.Te zas.rane głąby to mają w ogóle prawko???Jeżeli już to z chipsów….

  3. Ocena: 0

    3 w nocy, wzmożony ruch. Samochody pędzą jeden za drugim to nie zauważyła kobicina…

  4. I wyłącz tu światła na skrzyżowaniu ludziom ….

  5. Na tym skrzyzowaniu sygnalizacja powinna dzialac cala dobe.

    • Nie musi. Nieraz przejeżdżałem tam po 23 i już wtedy zaczyna migać na żółto, bo nie ma tam wzmożonego ruchu. Wystarczy widzieć znaki pionowe, poziome gdzie się zatrzymać, dokładnie spojrzeć i jechać. Dobrze wiem, że kierowcy nie chcą czytać znaków. Mieszkam na „ślepej ulicy” i co 10 minut ktoś zawraca na placu, bo nikt nie spojrzał, aż na dwa znaki! gdzie jeden informuje, że główna droga jest w prawo (zakręt wręcz 90 stopni!) w pewnym momencie (do mnie jedzie się prosto) – T-6a, a zaraz za znakiem informacja, że „moja ulica jest ślepa” – D-4a. Jest znak z ograniczeniem do 50 km/h, ale on zapiernicza 80-100 km/h i jedzie prosto.

  6. Jak tu jeździć jak światła wyłączyli, myśleć łajzy

  7. Światła ? wyłączone, znajomość znaków poziomych jak i pionowych to trudna sprawa, a nie wspomnę już o tym by się do nich zastosować, i jeszcze prędkość, bo przecież 3 w nocy to kto będzie jechać 50 km/h I po co zachowywać szczególną ostrożność i zwalniać przed skrzyżowaniem, przecież puste drogi są o tej porze.
    Tak właśnie jeżdżą Polacy w 90%.. ?‍♂️

  8. Ocena: 0

    Kobieta w czerwonym seacie nawet nie użyła hamulca zero śladów hamowania. Uderzyła w drugiego Seata z pełna prędkością. ??

  9. To jest właśnie tak jak ktoś jeździ przez cały czas w stałe miejsca, gdzie jest sygnalizacja świetlna. Potem trafia się „anomalia” rutyny, gdzie trzeba pojechać np.: w nocy, a sygnalizacji nie ma i zaczyna się panika. Migające żółte światła powinny być od razu przestrogą, aby wyszukiwać znaków pionowych, a potem poziomych. Kolejność jazdy tak jak kolejność wykonywania działań w matematyce.