Niski stan wody w Zalewie Zemborzyckim odsłonił płytę nagrobkową (wideo, zdjęcia)
20:00 06-11-2018 | Autor: redakcja
O znalezisku poinformowała nas Czytelniczka, która podczas spaceru nad Zalewem Zemborzyckim zauważyła w wodzie, na kamiennej tablicy jakieś napisy. Pojechaliśmy na miejsce, aby sprawdzić jak wygląda to nietypowe znalezisko.

Woda w zalewie jest w chwili obecnej na rekordowo niskim poziomie. Ma to związek m.in. z pracami prowadzonymi w rejonie zbiornika. W części od strony lasu, na brzegu widać dużo kamiennych elementów. Jeden z nich jest nieco inny od reszty. To płyta z nagrobka, jak ustaliliśmy pochodzącego z czasów I wojny światowej. Bardzo podobna, do tych, które były na cmentarzu przy ul. Nowy Świat w Lublinie. Znajdują się tam pochówki z 1915 roku. Cmentarz wojenny w tamtym miejscu funkcjonował zaledwie dwa miesiące – w sierpniu i wrześniu 1915 r. Źródła historyczne mówią o 181 pochówkach.
O sprawie poinformowaliśmy Miejskiego Konserwatora Zabytków, ten z kolei przesłał pismo z oficjalnym zgłoszeniem do Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Lublin.
Jak nam przekazał Hubert Mącik, plan jest taki, aby wydobyć nagrobek i przenieść go na cmentarz przy Nowym Świecie. Do wojewody zostało skierowane pismo w tej sprawie, żeby to formalnie uzgodnić. Sam teren cmentarza jest własnością miasta, stąd padła taka propozycja.
– Nagrobek wg informacji w książce Marcina Dąbrowskiego, Cmentarze wojenne z lat I wojny światowej w dawnym województwie lubelskim, jest to nagrobek siostry miłosierdzia, nie żołnierza. M. Dąbrowski pisze, że były takie dwie stele, o tej z zalewu słyszał, jest o tym wzmianka w jego książce – poinformował nas Hubert Mącik.
Do sprawy tego ciekawego znaleziska powrócimy.

Po zamieszczeniu materiału na temat odnalezionej płyty, nasz Czytelnik Paweł nadesłał swoje nagranie, na którym widać prawdopodobnie kolejne fragmenty płyt nagrobkowych.
(fot. lublin112.pl, wideo Paweł)
Gwoli ścisłości uprzedzając hejt na PiS – odpowiedzialnym za spuszczenie wody z zalewu przed zimą i ew. „przyduchę” i ew. śmierć tysięcy ryb odpowiedzialni są prezydent i radni z pod znaku PO i WL!
Jesteś fanatykiem wędkarstwa czy co?
Przy kolejnej kampanii wyborczej zaczniemy tak „lać wodę”, że zalew się przepełni 🙂
tylko ze na części cmentarza juz ktoś sobie zrobił parking. ciekawe kto mu pozwoliłi jak sie do tego teraz odniesie konserwator zabytkó
Smacznego życzę wszystkim wędkarzom.
W którym miejscu jest ten cmentarz na Nowym Świecie?
http://lublin.naszemiasto.pl/artykul/cmentarz-wojenny-przy-ul-nowy-swiat-material-dziennikarza,3196787,art,t,id,tm.html
Jak za szczeniaka łaziło się nad Zalew to akurat od strony Dąbrowy umacniali brzegi i w jednym miejscu było sporo potłuczonych macew, pamiętam że te napisy nas fascynowały. Potem to zniknęło pod piachem i betonem.
To już po Zalewie…
Polakom nigdy nic nie pasuje, prognozy zapowiadaja ladna pogode, a zuk obiecal oczyscic zalew, bo szczerze powiedziawszy wali tam jednym slowem, a ryby stamtad nawet bym nie ruszyla, bo co tam na spacer pojde, to na wodzie mnostwo zdechlych ryb, wiec to dobrze, ze w koncu wzieli sie za oczyszczanie zalewu i spuszczanie wody. ciekawe co jescze tam znajda.
Do mnie piszesz? Jak dla mnie mogą całą wodę spuścić byleby dobrze oczyszczono zbiornik. Moja wypowiedź odnosiła się do informacji TomaszP, że widział tam potłuczone macewy. A to już śliski temat… 😉
Pani wie, że Pan Żuk nie chciał oddać zalewu żeby się nim zajęli?
takich płyt jest tam więcej, zwłaszcza w okolicach zejścia od końcowego autobusów, wystarczy zejść do murka i pójść kilka kroków w prawo
Potwierdzam. Ze 20 lat temu też była spuszczana woda w Zalewie i te płyty były doskonale widoczne. Prasa wówczas też na ten temat pisała. To mniej więcej tam gdzie co roku są zawody wędkarskie. Było ich tam wówczas całkiem sporo o ile dobrze pamiętam.
Na co Czekałeś 20 lat
To na co czekałeś 20 lat??
Na nic. Byłem przekonany, że dawno je już powyciągali. Albo tego nie zrobili, albo zrobili to niedokładnie. Aż takiej pamięci nie mam, a poza tym temat płyt nagrobnych jakoś nie jest mi bliski. Pamiętam je jako ciekawostkę z przejażdżek rowerowych w czasach gdy nad Zalew jechało się szeroką żużlówką, a rowerzystów było 10 razy mniej niż teraz.
conajmniej 15 lat temu, kiedy bylem jeszcze szczawikiem, podczas spaceru z rodzicami zauwazylismy prawdopodobnie ten sam kamien, bo miejsce sie zgadza. rodzice zadzwonili do gazety lubelskiej, prawdopodobnie kuriera, ale nic sie tam nie pojawilo na ten temat
Ciekawe co jeszcze to bajoro odkryje 🙂
Ruskie czołgi, laboratorium mety, zahibernowanego Hitlera, beczkę rumu, kilka betonowych butów, ze 2 samochody, złoty pociąg, kratę perły, butelki etc etc…
Zapomniałeś o bursztynowej komnacie!
„Pokłosie” ???
Yuri Suma 3,5 metrowego, zastanawia mnie jedno w latach 70tych powstawał zalew, a z okresu I wojny światowej znajduję się na dnie przy brzegu mogiła…